|
Życiowy kaleka
Życiowy kaleka |
Zabili we mnie człowieka
ot!tak zwyczajnie nad ranem
gdy niedopity łyk mleka
mieszał się gorzko ze łzami
mówili słowa od których
gasła w mym sercu nadzieja
i wzrokiem ciszy ponurym
mierzyli mą duszę od zera
z wyrzutem dłoni gasili
pierwszego buntu oznaki
na pozór wciąż tacy mili
powoli rośli w złe smaki
czekali sącząc w milczeniu
swej gorzkiej kawy zaćmienie
a żeby choć raz po imieniu
nazwali mnie rodząc wzruszenie
wiem nie broniłem się wcale
bo cóż im miałem powiedzieć
że jeszcze żyję choć zmarłem
bez ostatecznej spowiedzi
zabili we mnie człowieka
bez ciała widocznych obrażeń
co taki swej duszy kaleka
wyzuty ze wzruszeń i marzeń
z wyznań.... |
|
|
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
niteczka |
2019.12.02; 23:54:58 |
Niesamowita smutna a jednocześnie piękna odsłona twojej poezji
Pozdrawiam nadmorsko :) |
zenobia888 |
2019.12.02; 21:01:11 |
Ładny wiersz poruszający nutkę serca
Pozdrawiam + |
Stan21 |
2019.12.02; 19:12:57 |
| Dobry, emocjonalny wiersz. Pozdrawiam. + |
wigor |
2019.12.02; 18:38:10 |
https://www.blasty.pl/upload/images/large/2018/08/zabil-mnie-w-tibi_2018-08-26_23-03-23.jpg
Ciekawe rozważania. Pozdrawiam serdecznie ;-) + |
Witold |
2019.12.02; 18:30:42 |
Niesamowity po prostu.
Chapeau bas. + |
|
|