Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (26)

Nowi autorzy:
- Diabolina
- Neortic13
- Paulina Dreko
- MartwaGwiazda
więcej...

Ostatnie komentarze:
Nowa Era
- Pióro Amora
Sianokosy namiętności I
- Pióro Amora
Sugestia Zdzicha
- Pióro Amora
Moon face
- Pióro Amora
więcej...

Dziś napisano 255 komentarzy.

zrodzony z ciszy...

zrodzony z ciszy...

schowany w cieniu imion i dat
patrzę, jak kruszy się wokół świat
jak gasną twarze i gaśnie czas
jak wszystko płynie nie pyta nas

na dnie milczenia ukrywam głos
unikam szeptów zbędnych o włos
i tylko nocą, gdy śpi już dzień
wyrusza ze mną przez mrok i cień


*****
zrodzony z ciszy i zapomnienia
niosłem przez lata własne milczenia
jak kamień ciężki jak zimny głaz
którego nawet nie ruszył czas

liczyłem gwiazdy nad pustym morzem
szukałem znaczeń ukrytych w zorzy
a hen daleko, gdzie pchnął mnie los
słyszałem w sercu nieznany głos

na mokrym piasku przy brzegu nocy
zostawiam ślady własnej niemocy
wędruję dalej przez mgły i cienie
niosąc w kieszeniach własne zwątpienie

szedłem po ścieżkach bez drogowskazów
pełnych rozstajów pytań i głazów
niosąc na barkach zwątpienia kurz
i ślady burzy potęgę snów

lecz kiedy niebo gasło nade mną
i każda droga stawała ciemną
twój blask jak ogień prowadził mnie
przez morza nocy i nowy dzień

teraz już stoję na brzegu świata
gdzie wiatr wspomnienia po falach splata
i wiem, że nawet gdy przyjdzie zmrok
odnajdę ciebie wśród gwiezdnych dróg

zrodzony z ciszy i z mglistych dróg
niosłem na barkach samotny trud
w kieszeniach miałem popiołu garść
i kilka wspomnień co zatarł czas

patrzyłem długo jak płonie zmrok
jak noc przykrywa horyzont mgłą
i tylko serce uparcie szło
tam, gdzie nie dotarł nikt poza mną

minęło tyle sekund i lat
a ja wciąż idę przez własny świat
pośród bezdroży i pustych dróg
szukając miejsca, gdzie mieszka cud

w kieszeni noszę okruchy dni
garść starych wspomnień i słodkich chwil
i tylko czasem przez mglisty zmrok
widzę, jak gaśnie niemocy mrok

a kiedy przyjdzie ostatni zmierzch
i zgaśnie droga ucichnie śpiew
usiądę cicho nad brzegiem fal
i spojrzę jeszcze za linię dnia

może tam właśnie w smudze cienia
czeka odpowiedź na me zwątpienia
a może tylko spokojny sen
w którym odnajdę zgubiony sens
Napisz do autora

« poprzedni ( 35 / 35)

Jedlip

dodany: 2026-06-02, 22:04:46
typ: wiara
wyświetleń (27)
głosuj (1)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.


Wiersze na topie:
1. Witałaś nas z otwartym sercem (26)
2. Ach... (25)
3. Wielkanocne podziękowania (25)
4. Różowe a nawet i żółte (25)
5. Na pewno... (25)

Autorzy na topie:
1. kaja-maja (571)
2. zygpru1948 (568)
3. darek407 (499)
4. super tango (187)
5. Super-Tango (75)
więcej...