Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (2)

Nowi autorzy:
- Diabolina
- Neortic13
- Paulina Dreko
- MartwaGwiazda
więcej...

Ostatnie komentarze:
Nowa Era
- Pióro Amora
Sianokosy namiętności I
- Pióro Amora
Sugestia Zdzicha
- Pióro Amora
Moon face
- Pióro Amora
więcej...

Dziś napisano 0 komentarzy.

Wokół rynku

Wokół rynku

W tej mieścinie wszystko jest blisko,
sklepy znają każde nazwisko.
Idzie się wolno — jakby po śladach,
co ktoś zostawił w spojrzeniach
i latach.

Najpierw łokciowy — z tkanin snem,
gdzie kreton miękko układa się w len.
Jedwab na szybach cicho się mieni,
panie mawiają — utkane z ziemi.

Tykają wzorów jakby nieśmiało,
jakby coś więcej w nich zostać miało:
suknia na święto, zasłony w oknie,
czegoś, co trwa i znika powrotnie.

Za rogiem drogeria — stara jak pamięć,
pachnie lawendą, mydłem i latem.
Tu się kupuje nie tylko dla ciała —
czasem otuchę, gdy noc była biała.

Dalej — piekarnia. Ciepło przy drzwiach.
Zapach chleba osiada na dniach.
Kwas chlebowy, cichy i wierny,
pracuje w misie jak rytm codzienny.

Mąka na dłoniach. Czułość w geście.
Czas się tu mierzy inaczej — gęściej.
Każda kromka, jeszcze gorąca,
jest jak początek smaku i końca…

Koło kościoła sklep żelazny stoi,
ciężki od rzeczy, co tnie i kroi:
wiadra i gwoździe, młotki i piły —
do naprawiania tego, co lśniło.

Między półką a cichym spojrzeniem
krąży coś jeszcze — półszept, porozumienie.
W takich miejscach, między rzeczami,
żyje się trochę… także wspomnieniami.

Kiedy przechodzę. Niosę to w sobie:
dotyk jedwabiu, chleb, co się robi,
zapach lawendy, ciężar żelaza —
i coś, co znika - klimat - zostaje ...
Napisz do autora

« poprzedni ( 113 / 148) następny »

MILAF.

dodany: 2026-05-09, 08:44:20
typ: inne
wyświetleń (97)
głosuj (16)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

Miauu 2026.05.10; 07:07:05
Budujesz spokojny, nostalgiczny nastrój i pokazujesz codzienność małego miasteczka jako przestrzeń pełną czułych wspomnień i znaczeń. Dominują tu uczucia bliskości, bezpieczeństwa i delikatnej tęsknoty za tym, co proste i trwałe, jak zapach chleba czy dotyk tkanin. Jednocześnie pojawia się subtelna melancholia, wynikająca ze świadomości przemijania i tego, że wszystko „znika”, choć pozostawia ślad w pamięci. Wyrażasz emocjonalne przywiązanie do miejsc i rzeczy, które tworzą osobistą mapę wspomnień i tożsamości. Piękny intymny wiersz. Bardzo mi się podoba +
Serdecznie pozdrawiam
Miauu

DerTodisteinMeister 2026.05.09; 17:54:04
"Niosę to w sobie:
dotyk jedwabiu, chleb, co się robi,
zapach lawendy, ciężar żelaza —
i coś, co znika - klimat - zostaje "

Bardzo podoba mi się ten fragment.
Pozdrawiam serdecznie

Bary 2026.05.09; 17:30:29
Są takie zaczarowane miejsca
Małe miasteczka zachowały jeszcze ten klimat
Nie widać Żabki na każdym kroku
Ale niestety ekonomia jest nieubłagana
piekarnia ma szanse przeżycia
Pozdrawiam serdecznie (13+)

grazyna 2026.05.09; 16:45:33
ładniutko, obrazowo:)+ pozdrawiam milutko)+

Noami 2026.05.09; 15:59:06
Pięknie z niepowtarzalnym klimatem.. Pozdrawiam :)12

Amber N 2026.05.09; 15:03:07
Ładnie jest w Twoim miasteczku. Wszędzie blisko. Miasteczko jest również Ci bliskie, wspomnienia i klimat - niesamowicie piękne. Uroczy obrazek rynku.
Pozdrawiam + (11)

ennio74 2026.05.09; 14:51:32
Takie miasteczka to oaza spokojnego życia.
+10

Anna z 2026.05.09; 14:41:06
Piękna mieścina, nieziemski klimat,+9
Pozdrawiam serdecznie miłego dnia życzę

JNaszko 2026.05.09; 14:34:51
Sielsko u ciebie
+++++ Jurek
pozdrawiam

Na liniach czasu 2026.05.09; 14:12:12
Klimat zostaje
Po przeczytaniu ;)
Plusik

Boreas 2026.05.09; 12:26:57
Taki sympatyczny sielski obraz. Pozdrawiam z + mnie się podoba,

Super-Tango 2026.05.09; 10:57:34
To nostalgiczny, bardzo obrazowy wiersz o małym miasteczku i codzienności, która z pozoru zwyczajna, nabiera głębokiego emocjonalnego znaczenia. Kolejne miejsca — sklep z tkaninami, drogeria, piekarnia czy sklep żelazny — tworzą mozaikę pamięci, zapachów i dawnych rytmów życia. Wiersz wyróżnia się ciepłym, spokojnym tonem oraz dużą zmysłowością opisów. Autorka pokazuje, że prawdziwy „klimat” miejsca budują nie rzeczy same w sobie, lecz związane z nimi wspomnienia, ludzie i emocje. Całość pozostawia uczucie melancholii i tęsknoty za czymś powoli zanikającym.+)
Pozdrawiam serdecznie

.

Toyer 2026.05.09; 10:53:11
Ładnie jest w Twojej mieścinie - moje miasto z płytek ceramicznych słynie +

Markus55 2026.05.09; 09:24:15
sorry -"namalowałaś"

Markus55 2026.05.09; 09:15:05
pięknie namalowałeś obraz rynku słowami-teraz takich miejsc coraz mniej a neony rozświetlają lśniące sklepy-warto czasem te widoki zachować na przyszłość pozdrawiam z uśmiechem:)+

Katarzyna K. 2026.05.09; 08:51:09
pozdrawiam serdecznie+


Wiersze na topie:
1. Witałaś nas z otwartym sercem (26)
2. Nie kocham i niechce być kochany (25)
3. Niedzielny erotyk - paraneza (25)
4. Urodziny Konrada Krystiana (25)
5. Bajka3-26-01-2010 (25)

Autorzy na topie:
1. kaja-maja (571)
2. zygpru1948 (568)
3. darek407 (499)
4. super tango (187)
5. Super-Tango (75)
więcej...