|
widok z maligny
widok z maligny |
zaciek w kształcie psa
który przy odrobinie dobrej woli (tylko)
mógłby być aniołem
zaciek w kolorze burzowej chmury
kontrastującej z błyskiem żarówki
(siedemdziesięcio pięcio watowy ładunek
plus trzask włącznika)
anioł wytarzany w błocie
pies który skamle
przywiązany do belki albo stróża
i nigdy odwrotnie
(to tylko gadzina
nie rokuje)
pochłania za to deszcz i parę
nasiąka nią wyręczając okap
(znowu nie działa)
wilgotne nieszczęście pasie czworonoga
anioł rośnie na zasadzie symbiozy |
|
|
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
Jojka |
2020.11.18; 23:01:06 |
| Dzięki za czytanie i ślad, jaca :) |
jaca |
2020.11.18; 22:56:06 |
| Naprawdę mocne przesłanie...więc gratuluję. A reszta? Zostawiam w spokoju, zdania nie zajmuję i znikam:) Pozdrówka :) |
Jojka |
2020.11.18; 22:15:40 |
| AM-arylis, niteczko, Hati, Noami - dziękuję. |
Noami |
2020.11.18; 17:14:49 |
| Fantastyczny wiersz, zatrzymuje przekazem. :)+ |
niteczka |
2020.11.18; 14:15:28 |
Niesamowicie przeszywający
Pozdrawiam nadmorsko :) |
Jojka |
2020.11.18; 11:43:14 |
| Dziękuję. Również pozdrawiam :) |
|
|