|
Weronika zwana Niką ...
Weronika zwana Niką ... |
Piosenka o mojej wnuczce, niekoniecznie ... prawdziwa w swojej treści
~~
Dzisiaj panna Weronika
Poszła zajrzeć do kurnika
Tuż przed szkołą ...
Chciała bowiem na wesoło
Przywitać się tam z kurkami
- A tu kogut z pazurami
skoczył do Niej ...
Weronika - myk - przez furtkę
Lecz rozdarła przy tym kurtkę ...
Mama znowu zacznie gadać
Że tak przecież nie wypada
Bo tam kogut chce być królem
No i mogę wrócić z bólem
Zadanym mi przez koguta ...
Czas już wybrać się do szkoły
A tam świat bardziej wesoły
Pełno dzieci w różnych klasach
Hałas taki, jak ... na wczasach.!!
Zajrzała więc do piórnika
I już chciała go zamykać
Lecz też w porę zobaczyła
Że gdzieś gumka się zgubiła
- Myszką zwana ...
Gdzie też ona się podziała
Tak z samego rana?!
Ale przypomniała sobie
Że wieczorem z mamą - obie
Rysowały coś w zeszycie ...
Tam to gumka sobie skrycie
przeleżała przez noc całą ...
Mało czasu już zostało
Więc śniadanie i ... do szkoły!!!
Świat od nowa jest wesoły!!!
~~
wersja muzyczna:
https://youtu.be/dKK4JP6XU-w |
|
|
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
Jan.K |
2026.09.02; 20:56:14 |
| urocze - + - jutro już będę mógł głosować |
wiewióra |
2026.09.02; 10:48:05 |
| Szkoła dla mnie to zawsze miłe wspomnienia ,najpierw jako uczennicy potem nauczycielki .Pozdrawiam Bronku |
|
|