Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (16)

Nowi autorzy:
- Zattana
- heniawisniewska
- czandra
- Pola46
więcej...

Ostatnie komentarze:
Wizyta konieczna
- JNaszko
Wizyta konieczna
- ennio74
Uczymy się siebie
- ennio74
Ballada o Księżniczce Rozamundzie...
- MILAF.
więcej...

Dziś napisano 45 komentarzy.

W czystej aluzji o miłości względnej

W czystej aluzji o miłości względnej

Zygmunt Jan Prusiński


W CZYSTEJ ALUZJI O MIŁOŚCI WZGLĘDNEJ

Motto: „Włóż mi tu...”
- Samanta Elvira

Jesteśmy jakby zawieszeni
wobec niczyjej prawdy,
wciąż zwlekamy dodać sobie
animuszu jak to czyni wiatr.

Oddajemy ciszę rąk
i nie poukładane pieśni,
tylko wiersze upadają
na kamienie z księżyca.

Słyszę szept spod jabłoni -
(Włóż mi tu) jeśli chcesz
być ze mną w tej podróży
do ostatnich gwiazd.

Staram się rozkochać w tobie
kaczeńce białe i wróżyć z akacji.

Więc odbieraj mnie blisko -
wkładam bożą iskrę w twój kwiat!


25.7.2011 – Ustka
Poniedziałek 14:52

Wiersz z książki "Modlitwa do pająka"
Napisz do autora

« poprzedni ( 133 / 182) następny »

Serenada1948

dodany: 2025-12-03, 01:04:36
typ: życie
wyświetleń (95)
głosuj (20)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

Serenada1948 2025.12.03; 01:33:30
Zygmunt Jan Prusiński


WIATR PRZYJAZNY TOBIE...

- ciało nagie na piasku to posąg piękna –

Cała jesteś w brązie jak posąg,
tylko jak zacząć dotykać
byś nie skruszyła się sama
w tej cudownej nagości...?

Gdybyś dała znać pokoju
przyfrunąłbym gołębiem
na twe opalone plecy. –

O moja przejrzystość z nieba,
nie krusz we mnie osłody
tak blisko czuję wiatr łagodny.

Mnie pozostaje cię kochać
poprzez wiersz który piszę,
zostanie po nas na wieczność.

Leżysz bokiem na brzuchu
rzeźbiona przez Boga –
miał udział w tym na pewno.

Serenada1948 2025.12.03; 01:27:09
Zygmunt Jan Prusiński


NA WYBRANE WZGÓRZE WEJDĘ

Jesteś wybranym wzgórzem
aromatycznie wchłaniam ten zapach
wtulam się w twój rozkwit
pieszczę sutki artystycznie.

Kochaj moją intencję
bo nikt nam tego nie przyniesie
sami musimy się zbawić
na tę porcję potencji w czasie
zbawiennym zbliżyć usta
zamknąć się w nich…

Śnię o tobie nagi
rozbrzmiewa dobry rytm
kiedy mnie odwiedzasz niczym anioł
pieścisz potajemnie moje kształty
unosi się rozmiar wiekuisty
odbierasz sygnały.


Wiersz z książki "Noce pod parasolami"

Serenada1948 2025.12.03; 01:17:31
Zygmunt Jan Prusiński


ROZISKRZONY POEMAT

Motto: "każdy ostatni oddech
powraca do ciszy
wieczność pochyla czoło
nad siostrą nieskończonością
obie niepojęte
jak westchnienie muszli
jak jęk skaleczonej mewy"
- Mar Canela

Ty wiesz że jestem skaleczony
rozwija się we mnie odblask
szklanki a w niej wypitek wina
przy którym siedział i myślał
Federico Garcia Lorca.

I powiem ci że nie był poważny
nastrój się splatał z winogronami
i ja tam byłem i ty tam byłaś
uśmiechy jak kaktusy na plaży...

Poniekąd zgodzę się z tobą
Andaluzja tęskni za mną
stałem poniekąd na wzgórzu
czytałem wiersze Łobodowskiego.

Niech będzie wreszcie czyjaś racja
chociaż na jedną minutę
barszcz z pierogami jem kobieto
a gdyby tak kieckę zgarnąć?

Poeci złocistego słońca
wróćcie na gniadych koniach
niech się kołysze niebo
niech morski wiatr zaśpiewa.


30.11.2012 - Ustka
Piątek 10:32

Serenada1948 2025.12.03; 01:15:03
Zygmunt Jan Prusiński


MODLITWA DO PAJĄKA

Ukrywasz się w książce.

Strącasz mnie z liści,
akurat wszedłem na wybraną gałąź,
by podglądać twe zamiary.

Nie jesteś bierna w czynach,
twoja jędrność świeci -
i ty budujesz pajęczynę.

Zasadzki są różne - muszę uważać,
bez stanika chodzisz dumna -
owijasz moje myśli ruchem węża.

I tak cię dostanę w wybranej nocy,
rozłożę w piekielnym potrzasku -
zatrząsnę jak jabłoń w sadzie.

Spadniesz do mego serca...


4.2.2011 - Ustka
Piątek 19:33

Serenada1948 2025.12.03; 01:12:11
Zygmunt Jan Prusiński


MURY PLAZA MAYOR I MÓJ CIEŃ

Motto: „moje pogodne myśli
wstążki przyszłych zdarzeń”
- Mar Canela

Jesteś zajęta. Jesteś przejęta
oglądem murów w Madrycie -
rysujesz w sobie rysunki i rzeźby.

Taka kobieca a zarazem zamknięta,
na wysokich szpilkach chodzisz
po madryckim bruku.

Mój cień jest słoneczny. Przytul go,
tyle potrzebuje ciepła kobiety -
zapytaj się jak ma na imię
ten poeta powstały z włókien mgły.

Lubi czekoladki z rumem i wiśniami,
nie zapomnij o poczęstunku.

- Będzie zawsze twoim cielesnym Aniołem!


5.2.2011 – Ustka
Sobota 13:54


Wiersze na topie:
1. podróż (26)
2. Choć jesteś, milczysz! (26)
3. Falstart (26)
4. niby świat (26)
5. Parafraza modlitwy wzorcowej (26)

Autorzy na topie:
1. adamm1 (225)
2. GeliuszwAtenach (104)
3. adambielicz (52)
4. Irena (52)
5. Bou-lip-seleka (52)
więcej...