|
Śpiulkolot
Śpiulkolot |
Umarłem.
Nie odzywaj się do mnie!
Śpiącego się nie budzi!
Ile razy można to tłumaczyć dla ludzi?
Śpię.
Choćbyś krzyczał nie usłyszę!
Martwi nie są gadatliwi!
Ile razy w życiu bywamy nieżywi?
Śpiulkolot.
Odleciał bez czekania.
Idź w kolejkę po bilety!
Ile trzeba czekać? Długo, niestety… |
|
|
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
Miauu |
2026.05.06; 11:51:35 |
W Twoim wierszu śmierć staje się metaforą zmęczenia, potrzeby ciszy i ucieczki od ludzi. Mimo humorystycznych akcentów przebija przez niego nuta znużenia oraz refleksja nad chwilami, w których człowiek czuje się emocjonalnie „nieobecny”. Intrygujący. Podoba mi się. +
Serdecznie pozdrawiam
Miauu |
Super-Tango |
2026.05.06; 11:08:45 |
To humorystyczny i lekko absurdalny wiersz, który bawi się językiem potocznym i internetowym („śpiulkolot”, „umarłem” w znaczeniu przesady). Pod warstwą żartu pojawia się motyw snu jako całkowitego odcięcia od świata – nie tylko fizycznego odpoczynku, ale też symbolicznej „nieobecności” i potrzeby spokoju. Powtarzające się pytania i wykrzyknienia nadają wierszowi rytm emocjonalnej irytacji i zmęczenia. Całość można czytać jako lekką satyrę na codzienną potrzebę odpoczynku i brak zrozumienia dla niej przez otoczenie, ujętą w żartobliwe, mimiczne formy.+)
Pozdrawiam serdecznie |
gośka26 |
2026.05.06; 10:37:07 |
| Ciekawy, z lekka niepokojący i bardzo hermetyczny :) |
|
|