Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (26)

Nowi autorzy:
- Diabolina
- Neortic13
- Paulina Dreko
- MartwaGwiazda
więcej...

Ostatnie komentarze:
Ballada o Gudrid Thorbjarnardóttir – Wędrowniczce Vinlandu...
- Boreas
Środek sekundy
- Boreas
widowisko
- Pióro Amora
Głos
- Pióro Amora
więcej...

Dziś napisano 250 komentarzy.

Samo życie.

Samo życie.

Samo życie .


Swoja do jedynego droga i muzyka do transowego życia pomyka.


Samo życie się zaczęło
Jak bym wrócił do dawnych lat.
Pod stopami runo leśne
miękkie jak letnia mgła.
Piękne pole rzepaku ,
otaczające stary nasz las .

Polna droga się zaczęła, wprost pod górę trzeba wejść.
Setki razy nią chodziłem by odwiedzać dziadków swych .
Dziadków nie ma w świecie tym nie odwiedzam teraz ich .

Kiedy wracam tu do siebie idę drogą właśnie tu
Góra stoi na niej ja i podziwiam piękny świat, Otacza mnie widok niezmienny od najmłodszych lat.
W oddali piękne sady i pola pełne zbóż
W to wszystko się pięknie wtapia kilka polskich krów.
Stoję tu na górze i unoszę wzrok,
błękitne niebo się rozciąga bez małej plamki chmur.
Zamykam wtedy oczy i myślami wracam
jak byłem daleko stąd.
Mam tam swoje miejsce
o którym nie wie nikt,
siadam tam na starym pniu
A szum płynącego strumyka
rozjaśnia umysł mój .
Wtedy zamykam oczy i zaraz jest tu.

Czuje i wiem że to miejsce nie jest przypadkowe. Gdy zamykam oczy automatycznie wyobraźnia zaczyna odtwarzanie od tego punktu .
Od tej samej osoby stojącej w tej samej pozycji wyjściowej .
Pierwszy raz jak tak zrobiłem i zamknąłem oczy. Ujrzałem postać co uniesione ręce w górze ma . Niebo jest burzowe wieje dość mocny wiatr .
O dziwo łuna świata rozjaśnia stojącą postać tam .
Stoi ona tyłem z podniesionymi rękoma.
Siarczysty deszcz ją moczy .
Tak to nie jest deszcz to są łzy deszczu.
Łzy z nieba obmywają mnie,
bo na tej górze stoję ja.

Deszcz łez omywa moje ciało deszcz zmywa cały brud .
Woda spływa mi po czole i zaczyna zmywać brud Najpierw myje moje włosy a z przodu twarz szyję barki potem ręce plecy tułów no a końcu cały dół .
Potem biegnę z góry na dół i pod ziemne korytarze razem z wodą płynę w dół .
I wynurzam się z tej góry czysty jak bym się urodził znów.
Łzy deszczu wzruszenia łzy uwolnienia się ze złej jaźni przeszłości
Łzy odrzucenia własnej słabości
łzy przywracające szczęście i dar spokoju Uświadamiające poczucie wdzięczności do siebie do świata i Boga jedynego ojca i syna
Ja jestem zanurzony w tych łzach zbawienia Łzach obmywających i zostawiających po sobie ciało duszę czyste .
Jak krople rosy toczące się po źdźbłach trawy.
I zostać tak jak ta kropla kapiąca spokojna niewzruszona podziwem patrzących na nią .
Kroplą łez czystą nieskazitelną i być tą chwilą która nigdzie się nie spieszy rozciągliwa czerpiąca z być tu i .Teraz.

Znowu stoję tu na górze by nasycić wzrok swój
bo tu wszystko stoi w miejscu ,
starych brzóz tylko mniej.

I tak siedzę nad strumykiem i muzyka sobie gra .
Nie muszę tu być
lecz cieszą się
że czasem jestem
że czasem jestem.
Kiedy stoję na wierzchołku z góry widok piękny mam bo tu wszystko stoi w miejscu.
Bo tu zatrzymał się czas .

A.A.C.
31-05-2025

Jak zawsze napisałem podczas słuchania muzyki.
Farben Lehre -Samo życie.
Napisz do autora

« poprzedni ( 336 / 344) następny »

A.A.C.

dodany: 2026-06-03, 00:38:32
typ: życie
wyświetleń (33)
głosuj (3)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

Miauu 2026.06.04; 04:23:47
Twój utwór to wędrówka do ukrytego źródła własnej duszy, gdzie nostalgia za minionym dzieciństwem i utraconymi bliskimi miesza się z cichym zachwytem nad niezmiennością świata, który wciąż pamięta dawne kroki. Burzowy deszcz przemienia się tu w rzekę oczyszczenia. W łzy wzruszenia, przebaczenia i pojednania z samym sobą, spływające przez serce niczym woda przez podziemne korytarze ku nowemu narodzeniu. A ponad wszystkim unosi się spokojna wdzięczność jak kropla rosy trwająca na źdźble trawy, która odkryła że największym darem nie jest dotarcie dokądkolwiek lecz pełne zanurzenie się w chwili, gdzie czas zatrzymał oddech.
+
Serdecznie pozdrawiam
Miauu

Anula 2026.06.03; 20:19:29
Osobisty, refleksyjny zapis powrotu do miejsc i wspomnień, pełen nostalgii, natury i wewnętrznego wyciszenia…. Pozdrawiam!

ennio74 2026.06.03; 14:39:22
Właśnie na podstawie takich widoków widać upływajacy czas.
"Znowu stoję tu na górze by nasycić wzrok swój
bo tu wszystko stoi w miejscu ,
starych brzóz tylko mniej."
+1


Wiersze na topie:
1. Witałaś nas z otwartym sercem (26)
2. Zielone a nawet i niebieskie (25)
3. Zastanów się na chwilke... (25)
4. Chciałabym (25)
5. Mów do mnie językiem miłości (25)

Autorzy na topie:
1. kaja-maja (571)
2. zygpru1948 (568)
3. darek407 (499)
4. super tango (187)
5. Super-Tango (77)
więcej...