|
Rytm przemijania
Rytm przemijania |
liście spadające tkają melodię
o przemijaniu,
które dźwiga zawsze
ciężar wspomnień.
dyrygentem — nagie drzewa,
znają na pamięć
jesienne chłody, zimne deszcze,
rytmy życia
spokojniejsze, lecz dłuższe
niż to w ludziach zakorzenione.
śpiewa wiatr niepowstrzymany:
odejdziesz, bo byłeś,
będziesz — nawet gdy odejdziesz.
wieje niepokój,
jak koniec, który nadejdzie.
drzewa zmartwychwstają
każdego roku.
człowiek czeka na pierwszy raz —
życie to podróż bez mapy,
po drodze pełnej dziur.
nim zdążymy zaśpiewać o końcu świata,
świat skończy się
na czas. |
|
|
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
lucja.haluch |
2025.11.04; 17:10:05 |
W szeleście liści czas przemija, a podróż
bez mapy. Świetny wiersz. Plus+
Pozdrawiam serdecznie.
Uroczego wieczoru... |
Kama |
2025.11.04; 17:00:59 |
| :)+++ |
Urszula Ganc |
2025.11.04; 16:29:57 |
| Świetne metafory i obrazowanie. Wiersz przemówił do mnie od pierwszego do ostatniego wersu. Brawo. A w tym przemijaniu, skoro jest taka harmonia, to i sens być musi :-) |
ennio74 |
2025.11.04; 15:51:49 |
Przepiękny...
,,,nim zdążymy zaśpiewać o końcu świata,
świat skończy się
na czas.,,,, |
Amber N |
2025.11.04; 13:46:36 |
Tak, świat się zmienia, przemija czas i pory roku, następują w znanej kolejności.
Pozimowym letargu znów nastanie wiosna, natura znów się odrodzi.
Tak samo ludzie się odradzają po przebytych niepowodzeniach, podrywają się do życia i otwiera się nowa karta - do codziennego zapisywania losu.
Pozdrawiam + (7) |
Bary |
2025.11.04; 13:43:50 |
Życie to podróż bez mapy
po drodze pełnej dziur
Świetny wiersz o życiu i jego przemijaniu
Pozdrawiam serdecznie (6+) |
panZ |
2025.11.04; 13:27:27 |
| Wiersz symboliki, filozoficznej zadumy i rytmu, który sam w sobie odzwierciedla temat przemijania. |
Anna z |
2025.11.04; 11:40:58 |
Świat kończy się na czas... piękny wiersz
Pozdrawiam serdecznie+3 |
Super-Tango |
2025.11.04; 11:09:44 |
To piękny, refleksyjny wiersz o przemijaniu i cyklu życia. urzeka spokojem i głębią – każdy wers brzmi jak echo jesiennego wiatru, niosącego myśl o nieuchronności, ale też o odradzaniu. Znakomita metafora dyrygenta-drzewa oraz pointa o końcu świata – subtelna, a jednocześnie mocna w wymowie. Wiersz ma w sobie kontemplacyjną ciszę, która zostaje w czytelniku jeszcze długo po lekturze+)
Pozdrawiam serdecznie
. |
|
|