|
...od Boskiego Mistrza życia...
...od Boskiego Mistrza życia... |
gdy ognisko serca istnieje
zaburzenia wzroku nie ma
słodyczy nadmiaru potraw słonych
jedynie roku odmiesiączenie
na pojęte piękno rozkwitu życia
co radość sprawia słodyczą miłości
i martwicę zatruwającą skrawek ziemi
niosąc bólu słono-gorzkie łzy
jak u człowieka mamy narządy unerwione
za pośrednictwem krążących dróg do serca
tak wyboiste życia drogi mamy
kamieniste, gładkie, piaszczyste, mokre
samoczynnie pękające niczym sumienie
w życiu kiedy Słowo działa na mózg
najczęściej wiruje Trójkątem Bermudzkim
lub od roztargnienia płonie jak nie jeden dom
co od kłopotów trocinami się sypie
w życiu ile prawdy mamy tyle kłamstwa
ile dobroci tyle zła i okrucieństwa
też każdy z nas swój wizerunek zna
wewnętrzny krwisty zewnętrzny nie zawsze lustrzany
ale wszyscy wiemy, jak po nocy oczy otwieramy
niczym po zimie wiosny kwiat się rodzi
nieśmiertelną duszą z łona ziemi, Zmartwychwstaniem ... |
|
|
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
MILAF. |
2026.04.08; 10:51:06 |
Pozdrawiam uprzejmie jako 15 komentator
Dojrzałość poetycką odczytuję
Pozdrawiam uprzejmie |
ennio74 |
2026.04.08; 04:35:13 |
Świetny wiersz...
"w życiu kiedy Słowo działa na mózg
najczęściej wiruje Trójkątem Bermudzkim
lub od roztargnienia płonie jak nie jeden dom
co od kłopotów trocinami się sypie"....
+1 |
Na liniach czasu |
2026.04.08; 00:18:55 |
Świat jest dualny
W porażce jest ukryty
Sukces i na odwrót
;) |
|
|