|
Komunikacja niewerbalna
Komunikacja niewerbalna |
Kiedyś w tramwaju, w potwornym ścisku,
poczułam czyjaś ręką na cycku.
Następnie czułam jak się przesuwa
z okolic biustu w kierunku uda.
Potem krążyła śmiało po ciele,
„Ten pan pozwalał sobie za wiele”
- naszła mnie taka myśl nieprzyjemna.
Nie potrafiłam mu jednak przerwać.
Tuż za zakrętem na drodze prostej,
Gdy wjeżdżaliśmy na mały mostek,
akcja gwałtownie przybrała tępa;
akcja niegodna ale przyjemna.
Przez całe ciało przeszły mnie dreszcze.
Nie chciałam wtedy wysiadać jeszcze
Miałam ochotę jechać do końca
przez całą drogę, iść w stronę słońca.
Było mi trudno wysiąść z tramwaju,
którego trasa wiodła do raju.
A na przystanku żeby nie spłonąć.
musiałam jeszcze chwilę ochłonąć.
Co o tym myśleć już sama nie wiem
kiedy wspominam jazdę w sto siedem.
Było, minęło,lecz ciągle nęka.
Do dzisiaj nie wiem, czyja to ręka. |
|
|
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
Podlasianin |
2018.05.16; 15:12:08 |
| Teraz już wiem, czemu Cię codziennie widzę w tramwaju 107 - po prostu czekasz na powtórkę :))) Pozdrawiam + |
wiewióra |
2018.05.16; 13:21:32 |
| Prawie dreszczowiec no i trochę kryminał jako że sprawca nieznany |
|
|