|
Kiedy milkną światła
Kiedy milkną światła |
podążam drogą wyciętą z ciemności
bez drogowskazów bez białych strzałek
które powiedziałyby którędy do jutra
asfalt pod stopami pamięta więcej ode mnie
ślady hamowania mokre od deszczu
rozsypane jak wspomnienia
których nie da się już zebrać
czerwone światło płonęło przede mną
jak ostrzeżenie a ja
jak ćma przyciągana ogniem jechałam dalej
na rondzie kręciłam się w kółko
pod prąd przeciw wszystkim znakom
aż świat rozmazał się za szybą
przede mną został tylko
ciemny koniec drogi
później przyszła cisza nie ta między słowami
lecz taka która osiada na ramionach
jak pierwszy śnieg
zwolniłam światła mijanych lat
gasły jedno po drugim
ostatnie z nich mrugało do mnie cicho
zatrzymałam się
na poboczu własnego życia
pierwszy raz nie bałam się ciszy
patrzyłam przed siebie na drogę
ginącą gdzieś za horyzontem
na drzewa które pochylały się nad nią
jak starzy świadkowie
na niebo powoli gasnące od zachodu
wtedy zrozumiałam że nie zgubiłam drogi
to droga prowadziła mnie
przez wszystkie moje błędy
przez czerwone światła
których nie chciałam widzieć
przez zakręty
na których zostawiłam część siebie
teraz jadę wolniej nie ścigam już czasu
nie próbuję wyprzedzić własnego cienia
wiem że przede mną
jest jeszcze kawałek drogi
choć jej koniec stoi już gdzieś za mgłą
może dlatego nie chcę już patrzeć na licznik
chcę patrzeć przez szybę na światło
które kładzie się na asfalcie
na drzewa poruszane wiatrem
na tych którzy jadą obok
bo jeśli droga kiedyś naprawdę się skończy
chcę odejść nie z myślą
że przejechałam ją za szybko
lecz z pewnością
że choć przez chwilę była moja |
|
|
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
elcik |
2026.09.02; 10:42:48 |
| Dziękuję serdecznie |
Jamere |
2026.09.02; 05:43:36 |
| Przepięknie |
lava |
2026.09.02; 00:55:47 |
pomysł na wiersz w ostatniej strofie.
:) |
Jan.K |
2026.09.01; 21:52:10 |
| bardzo mądry wiersz - + - podobno za dwa wiersze będę mógł głosować |
|
|