Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (4)

Nowi autorzy:
- AntoineRoi
- Adijos245
- aurelka
- Medusa
więcej...

Ostatnie komentarze:
Ballada o Sygrydzie Storrådzie — Królowej Wikingów i Matce Królów..
- ennio74
Kolorowe karteczki...
- ennio74
Mucha w szklance
- dlaumoR.
Kolorowe karteczki...
- Jerzozwierz
więcej...

Dziś napisano 4 komentarzy.

Gdzieś w ciepłym czasie razem...

Gdzieś w ciepłym czasie razem...

Zygmunt Jan Prusiński


GDZIEŚ W CIEPŁYM CZASIE RAZEM...

Okrężną drogą idę z wierszami,
zapach i nastrój pomiędzy drzewami
wobec twojego uroku w środku.

Odgarniam gałęzie - dotykają mnie muzyką,
czuję twe ciało jak dęby obok mówiące -
piję leśne wino z aniołami.

Dzisiejszy wieczór zapowiedziany,
będę recytował sonety poety z Hiszpanii -
jakże ten fragment mnie uwiódł:
...„tysiące skrzypiec mieści się w jednej dłoni”.

Tak, Federico Garcia Lorca to nie wyschnięta łza.

Nie spiesz się, nie spiesz się dotykać tych pereł -
one są wszystkie dla ciebie kobieto miłości!

Okrężną drogą idę z wierszami,
zapach i nastrój pomiędzy drzewami
wobec twego uroku w środku.


26.09.2010 - Ustka
Niedziela 9:10
Napisz do autora

« poprzedni ( 98 / 182) następny »

Serenada1948

dodany: 2025-10-29, 00:13:55
typ: życie
wyświetleń (140)
głosuj (46)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

Serenada1948 2025.10.29; 00:30:02
Zygmunt Jan Prusiński


CHWALONY PRZEZ BOGA

Motto: Czy on mnie czegoś nauczył?


W odrębności jak podkowa znaleziona
w gaiku
gdzie życie się toczy ze szczególnym
uwzględnieniem
unoszę swoje metafory wyklęte
wierzę tylko w miłość.

Panna M. jak bezludna wyspa
rozkopuje się i w śnie walczy z kołdrą
uwodzi mnie
bym podziwiał jej nogi i łono
czuję że tak chce -
i bez tego niewinnego zaproszenia
skradam jej niewinność.

Rok temu wyjechała 13 Czerwca
by za miesiąc dokładnie powrócić
z misją ułożonej kochanki -
właściwie to ona byłem reżyserem
scen intymnych bym rozgrzewał
przy aplauzie diabła...

- Bóg mnie niczego nie nauczył
prędzej jaskółki które czasem
nad nami
czynią podniebne slalomy -

podziwiam ten niemy świat
bo wówczas cisza się rodzi.


13.6.2016 - Ustka
Poniedziałek 07:55

Serenada1948 2025.10.29; 00:26:50
Zygmunt Jan Prusiński


GABRIELA W DRZEWACH MOICH JEST ANIOŁEM

Gabrieli Joannie


Jej możność to jak fala w morzu.
Uwielbia na mnie patrzeć
kędy recytuję wiersze
nie tylko obyczajowe czy polityczne,
erotyczne także.

Jestem z erotyzowany liryką.
Podglądam ją gdy się śmieje,
ale i we śnie - lampka nocna szczęśliwa,
że strumyk światła oświetla jej plecy,
biodra, pośladki, nogi.

Czy ktoś to doświadcza po cichu?

Gabriela w nocnej dekoracji
uwodzi mnie swoim wolnym ciałem,
muskam ustami jakbym komponował muzykę w niej.
Osiągam ten szum drzew
w moim Kolczastym Lesie...

Rozwija się na zewnątrz jak róża w ogrodzie;
chce bym całował i pieścił w jej słodkiej zatoczce.

I tak to czynię - zbawczym dźwiękiem
z cieniami i falami,
a księżyc mi zazdrości!


27.09.2010 - Ustka
Poniedziałek 20:27

Serenada1948 2025.10.29; 00:24:49
Zygmunt Jan Prusiński


W MOICH OBJĘCIACH TWÓJ ŻYWY WIERSZ

Dianie Tukral


Liczę chmury. Spokojnie upływają minuty,
rozgrzewam się jak onegdaj przed startem
- byłem biegaczem sprinterem w Polsce.

To już legenda na półkach w bibliotece -
choć łezka krótka zresztą dla tamtych
dziewcząt, co na stadionach wymodelowane,
patrzyły na mnie w mini spódniczkach.

Co za kwiaty widziałem wciąż barwne
i niepospolite w miłości jak magnolie.

Teraz liczę chmury kłębiaste. Gwiżdżę
piosenkę Paula Anki „Szczenięcą miłość”,
wyrastają wkoło pajęczynki na trawie,
życie wciąż trwa a ja oczekuję Diany.

Jeśli nie zgubi się w czasie przyszłym,
odbiorę ją jak bukiet łąkowych kwiatów.

Rozgrzeję ją Erotykami w cichej zasłonie,
by nikt nie zauważył jak ją pieszczę
po krawędziach łagodnego spadku w dół.


27.09.2010 - Ustka
Poniedziałek 18:43

Serenada1948 2025.10.29; 00:23:04
Zygmunt Jan Prusiński


DO NIEJ MAM KILKA KROKÓW W WIERSZU

Nataszy Koźlikowskiej


Wrzesień się kończy;
za pięć dni
urodziny moje zawsze ciche,
jak pieśń w korze.

Nie skarżę się że fale
płyną w innym kierunku,
chodzę wieczorami po plaży
wchłaniam garstkę jodu.

Nataszo, z drzew zaklęcia,
uczyń we mnie
całe zalesienie miłości -
wiewiórki ci będą wdzięczne.

Posucha wtapia się w moje rymy,
powtarzam czasem
tę samą myśl o kobiecie -
jest mi chwilowo ciasno...

Każdego ranka zapukaj do mnie,
obsypię ciebie złotymi liśćmi.


25.09.2010 - Ustka
Sobota 21:22

Serenada1948 2025.10.29; 00:19:42
Zygmunt Jan Prusiński


PRAWDA CIAŁA KOBIETY

Katarzynie Domagale


Obezwładnij mnie na dziesięć minut,
zawiąż mój początek i koniec
w czeluści sławy pod chmurami bujnymi,
jak zaprzyjaźnione kwiaty,
gdzie nie ma sporu
wobec żadnej iskry serca,
a początek to jak motyl,
a koniec to jak wodospad...

Naucz mnie Katarzyno uwierzyć
w potęgę dotyku drzew milczących,
tam bywam samotny i piszę
o rzeczach nie tkniętych,
a wodorosty wtórują swoją muzyką
z zaprzyjaźnionym wiatrem,
czuję że tam rosnę
nie widocznym kształtem
zatrzymania...

Twoje ciało to Elementarz...,
uczę się lekcji w męskich tonach dźwięku
i zapachu na tej przestrzeni,
gdzie akurat odpoczywasz nad rzeką
w niebieskiej sukience,
jak prawdziwa kobieta uwolniona od zegara,
bo czas ten jest nasz. -

Czy czujesz pocałunki - zbliżam się białym ptakiem!


23.09.2010 - Ustka
Czwartek 8:34


Wiersze na topie:
1. Do Wenus ( przekład swobodny wiersza Horacego + próba parodii owego wiersza) (28)
2. Licyjscy chłopi ( przekład swobodny z j. łac. fragmentu poezji Owidiusza ) (28)
3. Rosnące mgły... (26)
4. Dwa kroki do ciebie, dwa kroki do mnie (26)
5. Nie ostudzisz mnie w tym ogrodzie (26)

Autorzy na topie:
1. Serenada1948 (519)
2. Pseudo-Geliusz (464)
3. super tango (393)
4. pawwis (52)
5. zygpru1948 (35)
więcej...