|
Focus
Focus |
Czas przeszły dokonany
zostawił inne obrazy,
ramy – raczej –
w moim guście.
Aż wstyd przyznać:
czuję dziwną bliskość
z niedokończonym obrazem
Jamesa Vermeera.
Nadmiar pereł spoczywa
w szkatułce – tam jedna.
Twarzy dziecka
już nie rozpoznaję...
Od zawsze
brakowało namiętnych ust
barokowego anioła.
Skąd ta bezczelna identyfikacja?
Wiem.
I nie wiem.
Podskórnie czuję
potrzebę samoakceptacji.
Konfabulacja
– strawa wyobraźni
– buzuje w miejscach
niedomalowanych... |
|
|
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
Amber N |
2026.07.08; 21:25:17 |
Puste ramy, w które można wstawić swój obraz, to nic że powstaje tylko w wyobraźni. Wyobraźnia potrafi pięknie malować, a najważniejsze, że maluje to co chcemy.
Pozdrawiam. +10 |
Anula |
2026.07.08; 18:41:07 |
| Bardzo ciekawy wiersz o tym, jak niedoskonałość potrafi być bardziej prawdziwa niż gotowy obraz… +9 Pozdrawiam serdecznie :) |
Noami |
2026.07.08; 15:33:24 |
| Niedomalowany obszar obrazu jest jak czysta kartka, można tam wstawić własne myśli.. Mam nadzieję, że nie pomyliłam się czytając Twój wiersz. Sztuka holenderskiego mistrza J. Vermeera.. Pozdrawiam ciepło :)+ |
Bary |
2026.07.08; 14:49:46 |
To analiza własnego życia
i własnych poglądów
Szukanie samej siebie
i poszukiwanie samoakceptacji
Pozdrawiam serdecznie (7+) |
Miauu |
2026.07.08; 13:52:47 |
Metaforyczna wędrówka po galerii własnej pamięci gdzie niedokończone obrazy stają się odbiciem człowieka, który uczy się akceptować swoje pęknięcia, braki i przemilczenia. To opowieść o odkrywaniu, że największą wartość mają nie idealnie domknięte historie lecz miejsca pozostawione wyobraźni bo właśnie tam dojrzewa prawda o sobie. Sugerujesz że samoakceptacja rodzi się nie z doskonałości lecz z odwagi by spojrzeć na własne „niedomalowane” wnętrze i uznać je za pełnoprawne dzieło.
+
Serdecznie pozdrawiam
Miauu |
JNaszko |
2026.07.08; 10:57:13 |
No ładnie
+++++ Jurek
pozdrawiam |
Super-Tango |
2026.07.08; 10:45:29 |
To refleksyjny, intelektualnie prowadzony wiersz o pamięci, tożsamości i potrzebie samoakceptacji. Motyw niedokończonego obrazu staje się metaforą człowieka, który nieustannie dopowiada własną historię i odnajduje siebie w tym, co niepełne. Bogata symbolika oraz subtelne nawiązania do sztuki nadają wierszowi wieloznaczność, pozostawiając czytelnika z przestrzenią do własnych interpretacji.+)
Pozdrawiam serdecznie |
Medusa |
2026.07.08; 09:44:53 |
Dojrzały wiersz, w którym podmiot liryczny poddaje refleksji siebie.
Takie spojrzenie na siebie podmiotu lirycznego dość krytycznie, z pełną świadomością mechanizmów obronnych |
Toyer |
2026.07.08; 09:35:00 |
| Tytuł mnie intryguje - poeta czasem pisze o tym co malarz maluje + |
Katarzyna K. |
2026.07.08; 09:33:13 |
Aż wstyd przyznać:
czuję dziwną bliskość
z niedokończonym obrazem
Jamesa Vermeera.
Nadmiar pereł spoczywa
w szkatułce – tam jedna.
Twarzy dziecka
już nie rozpoznaję...
Od zawsze
brakowało namiętnych ust
barokowego anioła.
plus |
|
|