|
Drzewo
Drzewo |
Leżę sobie
a jakże leżę
obok drzewo obalone
nie żal mi tego drzewa
łuna miasto płonie
taki jeden
co z wieloryba
niczym Filip z konopi
a i on leżał pod drzewem
w swojej że utopii
i tak mówił se do Bucka
czemu w koronie uschnięty
ożyw że aż od korzeni
przecież jesteś święty |
|
|
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
lucja.haluch |
2026.01.10; 16:22:44 |
Świetny. Plus+
Pozdrawiam serdecznie.
Udanego wieczoru... |
ennio74 |
2026.01.10; 12:29:02 |
Drzewo. Życie. Trwałość. Cień. Schronienie.
+4 |
wiewióra |
2026.01.10; 12:23:59 |
| POZDRAWIAM . |
Anna z |
2026.01.10; 11:44:21 |
Drzewo, symbol korzeni i bycia,trwania+2
Pozdrawiam serdecznie |
Super-Tango |
2026.01.10; 11:33:07 |
To wiersz oszczędny w formie, ale gęsty znaczeniowo. Surowy, niemal mówiony ton dobrze współgra z obrazem leżenia obok obalonego drzewa i płonącego miasta — pojawia się tu poczucie bezradnej obserwacji świata w kryzysie. Ironiczne, lekko absurdalne odniesienia („Filip z konopi”, dialog z Buckiem) wprowadzają dystans, który nie osłabia przekazu, lecz go pogłębia. Drzewo staje się tu symbolem czegoś większego: wiary, autorytetu, może sacrum, które obumarło „w koronie”, choć korzenie wciąż domagają się ożywienia. Całość zostawia czytelnika w niepokoju, ale też z pytaniem o odpowiedzialność i sens odradzania tego, co uznaliśmy za święte.+)
Pozdrawiam serdecznie |
|
|