|
cichy wielbiciel
cichy wielbiciel |
nadchodzi zawsze na czas
wierny jak cień o trzeciej nad ranem
albo w pełnym słońcu między półkami w markecie
nie pyta czy mam siłę
po prostu rozgaszcza się w klatce piersiowej
ściska za gardło żeby sprawdzić czy jeszcze oddycham
podbija tętno do granic możliwości
mój cichy wspólnik
który zna każdy zakamarek mojego lęku
odchodzi dopiero gdy upewni się
że znowu przeżyłem |
|
|
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
Pola46 |
2026.09.12; 19:36:52 |
To zapewne taki wspólnik bez podpisanej umowy. Ale trochę uporczywy.
Pozdrawiam serdecznie +) |
itditp |
2026.09.12; 19:35:54 |
| dobry. |
Boreas |
2026.09.12; 18:31:05 |
| To mocne. Pozdrawiam z + |
babajaga |
2026.09.12; 16:31:45 |
| Mocny wiersz. Niby cichy „wspólnik”, a potrafi narobić niezłego zamieszania. Zostaje w głowie i daje do myślenia. +1 |
110101011 |
2026.09.12; 15:56:30 |
| Trafne, mam takiego wspólnika. |
|
|