|
Ballada o Rychezie Lotaryńskiej – Pierwszej Królowej Polski...
Ballada o Rychezie Lotaryńskiej – Pierwszej Królowej Polski... |
Rycheza Lotaryńska, córka palatyna Lotaryngii i wnuczka cesarza Ottona II, stała się królową Polski u boku Mieszka II Lamberta. Jej życie pełne było politycznych wyzwań, poświęceń i religijnej oddaności. Choć los zmuszał ją do opuszczenia Polski i powrotu do Niemiec, zachowała godność i tron w sercach poddanych, wspierając odbudowę państwa i wychowując przyszłego władcę – Kazimierza Odnowiciela. W Niemczech czczona jako błogosławiona Rycheza, stała się symbolem mądrości, pokory i duchowej siły władzy.
-----------------------
+++
Z Lotaryngii wyszła w ciszy klasztornej,
Gdzie dzwon uczył serce pokory i ładu.
Córka Ezzona, w rodowej koronie,
Wnuczka cesarzy — z krwi i z układu.
Quedlinburg szeptał jej pieśń przeznaczenia,
Gandersheim uczył milczenia i ksiąg.
Tam rosła wiara i ciężar imienia,
Jak znak, że los jej wyznaczył już krąg.
Pierwsza królowa — w wierze i w oddaniu,
Rycheza — światłem w modlitwie i panowaniu.
W Merseburgu los zapieczętował słowa,
Gdy pokój węzłem małżeństwa się stał.
Z Mieszkiem związana — królowa nowa,
Co most nad granicą dwóch światów znał.
Nie była darem ni kartą przetargu,
Lecz pieczęcią zgody po wojny ranach.
W jej dłoniach spoczął ciężar targu,
By pokój trwał w koronach i planach.
Pierwsza królowa — w wierze i w oddaniu,
Rycheza — światłem w modlitwie i panowaniu.
W Gnieźnie i Krakowie zabrzmiał dzień chwały,
Gdy rok tysiąc dwudziesty piąty wstał.
Dwie głowy w złocie przed ołtarzem stały,
A los im władzy wspólny los im dał.
Korona nie była tylko jedynie ozdobą,
Lecz znakiem państwa i ciężarem lat.
Rycheza niosła ją z cichą osobą,
Jak strażniczka ładu pośród zmian.
Pierwsza królowa — w wierze i w oddaniu,
Rycheza — światłem w modlitwie i panowaniu.
W Mieszka towarzystwie pokój zakwitł w blasku,
Gdy tron i kraj łączył los w jednej mocy.
Korona spoczęła w dłoniach władzy łasku,
A Rycheza czuwała nad królewską nocy.
Nie tylko ozdobą była w złocie ramy,
Lecz strażniczką prawa, spokoju i lat.
Jej ręce dźwigały losy wielkie, sprawy,
By królestwo trwało mocno przez dłuższy czas.
Pierwsza królowa — w wierze i w oddaniu,
Rycheza — światłem w modlitwie i panowaniu.
W Niemczech w klasztorze cisza święta trwała,
Gdzie modlitwa niosła dzień i noc spokojną.
Jej życie królewskie w pokorze spędzała,
Jak rzeka łagodna, lecz niezmiernie mocną.
Nie szukała chwały w pałacowe komnaty,
Lecz w ciszy służby i w duchowej sile.
Jej dłonie pieściły skarby nie z metali,
Lecz losów kraju, co w sercach się ukryły.
Pierwsza królowa — w wierze i w oddaniu,
Rycheza — światłem w modlitwie i panowaniu.
W Kolonii jej grób spoczął w cieniu katedry,
Gdzie światło witraży malowało świętości.
Królowa cicha, o sercu pełnym prawdy,
Pozostała w pamięci ludzi i wieczności.
Nie szukała władzy w bogactwach świata,
Lecz w ciszy, modlitwie i duchowej mocy.
Jej droga była jak pokorna szata,
Co trwa w murach świątyń i nocnych modlitw.
Pierwsza królowa — w wierze i w oddaniu,
Rycheza — światłem w modlitwie i panowaniu.
W Kolonii spoczęła w ciszy królowa,
Gdzie światło witraży malowało świętości.
Jej imię w modlitwie brzmiało wciąż nowa,
Jak echo pokoju i ludzkiej radości.
Nie szukała bogactwa, ani sławy próżnej,
W sercu swym niosła cichą moc ze spokojem.
Jej dłonie chroniły losów kraje różne,
A duch w zakonie promieniał jasnym krokiem.
Pierwsza królowa — w wierze i w oddaniu,
Rycheza — światłem w modlitwie i panowaniu.
Choć życie królowej minęło w cichych dniach,
Jej imię w pamięci trwa wśród ludu wiernego.
W dokumentach i pieczęciach zostało znak,
Jak symbol władzy sprawiedliwej i niezmiennego.
Nie dla władzy żyła, lecz dla ludzi i kraju,
Nie dla tronu, lecz dla pokoju i ładu.
Jej serce świeciło w pełnych zmagań czasu,
Jak straż wśród nocy, co chroniła zamku.
Pierwsza królowa — w wierze i w oddaniu,
Rycheza — światłem w modlitwie i panowaniu.
+++ |
|
Ballada o Rychezie Lotaryńskiej jest hołdem dla kobiety, która łączyła siłę monarchy z wiernością duchową. Jej życie, pełne politycznych wyzwań i poświęceń, stało się symbolem mądrości, odwagi i modlitwy w dziejach Polski. Chociaż musiała opuścić kraj i zmierzyć się z losem w obcym państwie, jej duch i dziedzictwo wciąż pozostają światłem w historii naszej ojczyzny. |
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
Boreas |
2026.01.15; 23:19:48 |
| W ciszy klasztorów rodzą się skrajne wydarzenia które nie licują z zasadami do których były powołane. Lecz Twoja bajka jest na 6, serdecznie pozdrawiam z + |
Melody7777 |
2026.01.15; 18:14:13 |
Nie dla władzy żyła, lecz dla ludzi i kraju,
Nie dla tronu, lecz dla pokoju i ładu.
Jej serce świeciło w pełnych zmagań czasu,
Jak straż wśród nocy, co chroniła zamku.
pozdrawiam+ |
molica |
2026.01.15; 15:52:42 |
Witam,
możemy tylko marzyć o takiej 'bogatej' naturze ludzkiej i jej sile przetrwania...(+)15-sty.
Pozdrawiam. |
lucja.haluch |
2026.01.15; 14:34:57 |
Jak dobrze przeczytać balladę, o losach kobiety,
która tysiąc lat temu tworzyła naszą historię. Plus+
Pozdrawiam serdecznie.
Miłego dnia... |
Pióro Amora |
2026.01.15; 13:39:21 |
Kolejna świetna ballada.
Z przyjemnością przeczytałem!
Pozdrawiam serdecznie +++ (12) |
Bary |
2026.01.15; 11:51:05 |
Tak to była wielka i mądra królowa
Pozdrawiam serdecznie (10+) |
wiewióra |
2026.01.15; 11:49:55 |
| Jak rożne plotą się ludzkie losy |
Anna z |
2026.01.15; 09:46:48 |
Jesteś niesamowity w balladach+8
Pozdrawiam serdecznie miłego dnia życzę |
Polak patriota |
2026.01.15; 08:39:44 |
I znowu niezwyła kobieta której życiorys zaserwowałeś.
+ Pozdrawiam serdecznie |
Amber N |
2026.01.15; 08:32:38 |
Odkrywasz mniej znane wątki historii zwykłemu laikowi.
Piękna ballada.
Pozdrawiam, miłego dnia (6) |
Toyer |
2026.01.15; 08:22:51 |
| +++ |
JNaszko |
2026.01.15; 07:59:27 |
Pięknie opisana historia
+++++ Jurek pozdrawiam |
ennio74 |
2026.01.15; 07:56:51 |
Niesamowita ballada.
Kolejna, która mnie porusza.
+3 |
Halinka |
2026.01.15; 02:11:44 |
| Dobry +(2) |
kali689 |
2026.01.15; 00:37:14 |
W Gnieźnie i Krakowie zabrzmiał dzień chwały,
Gdy rok tysiąc dwudziesty piąty wstał.
Dwie głowy w złocie przed ołtarzem stały,
A los im władzy wspólny los im dał.
pozdrawiam serdecznie+ |
|
|