|
Ballada o Pentezylei, Królowej Amazonek...
Ballada o Pentezylei, Królowej Amazonek... |
Ta ballada opowiada o Pentezylei — legendarnej Królowej Amazonek, córce boga wojny Aresa, która przybyła pod Troję, by wesprzeć jej obrońców. Jej historia jest jedną z najbardziej tragicznych i poruszających opowieści mitologii greckiej: pełna męstwa, dumy, wojennego żaru, ale i piękna, które objawiło się dopiero w chwili śmierci.
Utwór łączy mit, heroizm i poetycką wizję losu kobiety-wojowniczki, ukazując ją nie tylko jako postać historyczną mitu, lecz jako symbol odwagi, tragizmu wojny i nieśmiertelnej legendy.
-----------------------
Ballada o Pentezylei, Królowej Amazonek...
+++
Gdy mgły poranne spowijały pola Troi,
a bitew dzwony niosły dalekie echo,
Pentezylea wśród Amazonek stała w zbroi,
jak burza gniewna pod rozpalonym niebem.
Jej oczy płonęły ogniem Aresa dziedzica,
a naginata w dłoni lśniła w blasku słońca,
w sercach wojowniczek wzrastała święta siła,
jak dąb, co trwa w wichrze, w ziemi i w korzeniach.
Bo Pentezylea była królową, co męstwo wznosi,
a w heroizmie swym przerażała nawet bogów.
Gdy ruszyła ku Troi, pod kamienne mury,
a trąby wojny niosły bitewne znaki,
jej krok był pewny pośród kurzu i wichury,
a zbroje lśniły jak nocne gwiazd szlaki.
W jej słowach brzmiała władza i matczyna duma,
każda Amazonka ufała jej spojrzeniu,
nic nie złamało ich — ni los, ni strach, ni trwoga,
jak rzeka niosły odwagę ku przeznaczeniu.
Bo Pentezylea była królową, co męstwo wznosi,
a w heroizmie swym przerażała nawet bogów.
Gdy starła się z Grekami w bitewnym porywie,
a wiatr jej włosy rozwiewał nad polem walki,
naginata śpiewała w powietrznym żywiole,
jak błyskawica tnąca stalowe szlaki.
Na murach Troi śpiewano pieśni o jej chwale,
a groza imienia krążyła po nocy,
szeptano je cicho w obozach i salach,
jak echo, co niesie strach w mroczne godziny.
Bo Pentezylea była królową, co męstwo wznosi,
a w heroizmie swym przerażała nawet bogów.
Gdy stanęła przed Achillem na polu boju,
jej serce nie drgnęło w obliczu przeznaczenia,
w oczach jej płonął gniew i duma bez znoju,
jakby sama wojna w niej miała wcielenie.
Każdy jej cios był hymnem czystej odwagi,
a ziemia piła krew w rytmie wojny i losu,
w niej siła Amazonek znalazła swe znaki,
jak ogień, co płonie bez ciszy i głosu.
Bo Pentezylea była królową, co męstwo wznosi,
a w heroizmie swym przerażała nawet bogów.
Gdy hełm jej opadł w ostatnim starciu boju,
Achilles ujrzał piękno w chwili zniszczenia,
podziw i żal spotkały się w jednym spojrzeniu,
a śmierć zatrzymała czas w cieniu milczenia.
Piękno i męstwo splotły się w jednym istnieniu,
a łzy wojownika spłynęły bez słowa,
jej śmierć stała się pieśnią o wiecznym imieniu,
co trwa w pamięci, choć ginie już mowa.
Bo Pentezylea była królową, co męstwo wznosi,
a w heroizmie swym przerażała nawet bogów.
Gdy ucichł bitewny kurz i opadła trwoga,
a cisza spowiła krwawe pola Troi,
jej duch wciąż kroczył ścieżką wojny i boga,
jakby nie znał granicy śmierci i zbroi.
Amazonki płakały po swej królowej,
lecz w sercach ich ogień nie zgasł ni na chwilę,
bo w legendach żyła ich pani bojowa,
jak gwiazda, co świeci nad nocnym wysiłkiem.
Bo Pentezylea była królową, co męstwo wznosi,
a w heroizmie swym przerażała nawet bogów.
W mitach i sztuce jej obraz wciąż trwa,
jak cień, co powraca w kolejnych stuleciach,
tragiczna, waleczna, piękna i zła,
jak wojna, co wiecznie w ludziach się wznieca.
Córka Aresa, płomień bitewnej siły,
królowa, co losy brała w swe dłonie,
jej imię po dziś dzień pieśni nosiły,
jak znak, że odwaga nie zna obrony.
Bo Pentezylea była królową, co męstwo wznosi,
a w heroizmie swym przerażała nawet bogów.
Gdy Homer spisał jej imię w dziejów księdze,
a rzeźby zaklęły jej postać w kamieniu,
czas nie odebrał jej miejsca w legendzie,
ni męstwa, ni piękna, ni krwawego imienia.
Jej historia uczy, że śmierć nie zwycięża,
gdy duch potężniejszy niż ostrze i losy,
bo tam, gdzie odwaga granice przekracza,
tam żyją bohaterki, nie cienie i prochy.
Bo Pentezylea była królową, co męstwo wznosi,
a w heroizmie swym przerażała nawet bogów.
+++ |
|
Ballada ta jest próbą poetyckiego oddania losu kobiety-wojowniczki, która w świecie zdominowanym przez męską siłę zapisała się jako symbol odwagi, dumy i tragicznego piękna. Pentezylea nie jest tu jedynie postacią mitu, lecz uosobieniem heroizmu, który nie gaśnie wraz ze śmiercią. To opowieść o wojnie, honorze i cenie, jaką płaci się za własne przeznaczenie — oraz o tym, że legenda potrafi być silniejsza niż czas. |
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
JNaszko |
2025.12.16; 19:42:25 |
Ładna ballada
+++++ Jurek
pozdrawiam |
Polak patriota |
2025.12.16; 19:16:51 |
Kobieta wojowniczka jako symbol odwagi w frormie ballady
+ Pozdrawiam serdecznie |
Melody7777 |
2025.12.16; 18:42:57 |
Ciekawa kolejna ballada
pozdrawiam+ |
Bary |
2025.12.16; 15:42:42 |
I mamy kolejną słynną wojowniczkę
Pozdrawiam serdecznie (10+) |
molica |
2025.12.16; 15:34:12 |
Witam,
postać bardzo popularna i wiele lat traktowana jako przykład heroizmu (+)9-ty.
Jestem zdecydowaną pacyfistką, ale doceniam legendy i Tych, których praca o tym przypomina...
Pozdrawiam serdecznie. |
lucja.haluch |
2025.12.16; 12:27:04 |
Niezłomna królowa Amazonek, trwa
nadal w pięknej balladzie. Plus+
Pozdrawiam serdecznie.
Promyk słońca posyłam... |
Gabrys |
2025.12.16; 10:56:47 |
| Pozdrawiam |
Toyer |
2025.12.16; 09:04:38 |
| +++ |
ennio74 |
2025.12.16; 08:59:02 |
Jaka ciekawa ballada.
Za każdym razem czytam ciekawością.
Plus 3 |
Anna z |
2025.12.16; 08:37:38 |
Znów pięknie+2
Pozdrawiam serdecznie miłego dnia życzę |
wiewióra |
2025.12.16; 08:34:11 |
| Pozdrawiam |
Amber N |
2025.12.16; 07:55:08 |
Bardzo ciekawa ballada o mężnej kobiecie.
Pozdrawiam + (2) |
klemens589 |
2025.12.16; 00:15:19 |
Gdy ruszyła ku Troi, pod kamienne mury,
a trąby wojny niosły bitewne znaki,
jej krok był pewny pośród kurzu i wichury,
a zbroje lśniły jak nocne gwiazd szlaki.+ |
|
|