Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (26)

Nowi autorzy:
- Diabolina
- Neortic13
- Paulina Dreko
- MartwaGwiazda
więcej...

Ostatnie komentarze:
Moon face
- Pióro Amora
Kasyno Nieba
- Pióro Amora
Ballada o Gudrid Thorbjarnardóttir – Wędrowniczce Vinlandu...
- Boreas
Środek sekundy
- Boreas
więcej...

Dziś napisano 252 komentarzy.

Ballada o Królowej Teje – Ta, która stała przy tronie światła Egiptu.

Ballada o Królowej Teje – Ta, która stała przy tronie światła Egiptu.

Królowa Teje (Tiy) należy do najwybitniejszych kobiet starożytnego Egiptu i do dziś pozostaje symbolem wpływu, mądrości oraz politycznej dalekowzroczności. Żyła w czasach XVIII dynastii, w okresie największego rozkwitu państwa faraonów, gdy Egipt był jedną z najpotężniejszych cywilizacji ówczesnego świata. Jako Wielka Małżonka Królewska Amenhotepa III zajmowała pozycję wyjątkową nie tylko w obrębie dworu, lecz również w życiu politycznym i dyplomatycznym całego imperium. Choć nie wywodziła się z królewskiego rodu, zdobyła autorytet niespotykany wcześniej u egipskich królowych. Jej imię pojawiało się na oficjalnych dokumentach państwowych, a zagraniczni władcy kierowali do niej własne listy i prośby dyplomatyczne. W sztuce przedstawiano ją na równi z faraonem, co stanowiło wyraźne podkreślenie jej znaczenia. Teje była świadkiem wielkich przemian religijnych i politycznych, a jako matka Echnatona odegrała ważną rolę w jednym z najbardziej fascynujących okresów historii Egiptu. Niniejsza ballada nie jest próbą wiernego odtworzenia wydarzeń historycznych. Stanowi poetycką interpretację postaci Teje jako kobiety, która dzięki mądrości, rozwadze i sile charakteru stała się jednym z filarów egipskiego państwa. Jest opowieścią o władzy budowanej nie mieczem, lecz słowem, autorytetem i umiejętnością kształtowania losów ludzi oraz całych pokoleń.
--------------------------
Ballada o Królowej Teje – Ta, która stała przy tronie światła Egiptu...

+++

W Tebach, gdzie Nil złotym nurtem pisał czas,
rodziła się Teje — nie z krwi faraonów snów,
lecz z domów urzędników, co znali mocy blask,
gdzie wiedza i słowo miały ciężar dawnych słów.
A jednak w jej spojrzeniu dojrzewał cichy tron,
co miał się oprzeć burzom i politycznych ran,
bo los już w niej zapisał nieugięty, jasny ton,
i w cieniu pałacowych rozwinął własny plan.
Słuchaj, o słuchaj — gdzie rodzi się znak,
tam człowiek staje się głosem, co zmienia świata szlak.

Nie była z krwi królewskiej, lecz z mądrości dnia,
a jednak Egipt słuchał jej słów jak świętych praw,
bo w niej dojrzewała siła, co nie znała dna,
i którą sam Amenhotep uznał za swój znak.
U jego boku rosła jak świątynny cień,
co nie znał podziału na władzę i sen,
a imię jej stawało się jak wieczny dzień,
wpisane w kamień, złoto i królewski blask.
Słuchaj, o słuchaj — gdzie milknie gniew,
tam mądrość staje się trwalsza niż śpiew.

W listach królów obcych brzmiał jej imienia głos,
bo do niej kierowano słowa z dalekich ziem,
jakby to ona była państwa najczystszy los,
a nie tylko małżonka, co stoi obok snem.
Dyplomacji nicią splatała świata krąg,
łagodząc spory, gdy groził wojny czas,
bo każdy list do niej miał powagi ton,
jakby od niej zależał los królewskich ras.
Słuchaj, o słuchaj — gdzie słowo ma moc,
tam wojna cofa swój niszczący krok.

Gdy syn jej Echnaton zmieniał boski ład,
i Atonem rozświetlał religijny tron,
ona trwała przy nim jak niezmienny ślad,
co chroni dynastię przed rozpadem stron.
Nie bunt, lecz rozwaga prowadziła jej gest,
bo wiedziała, że państwo to kruchy most,
więc w nowym porządku zachowała swój kres,
by nie runął Egipt w chaosu głos.
Słuchaj, o słuchaj — gdzie zmienia się czas,
tam matka historii podtrzymuje blask.

W reliefach świątyń stała obok męża jak równy cień,
nie pierwszy raz w Egipcie kobieta tak trwa,
bo w niej zapisano polityki nowy dzień,
gdzie władza i godność miały wspólnych praw.
Nie była jedynie ozdobą złotych bram,
lecz głosem, co kierował królewskim snem,
i każdy kamień niósł jej imię tam,
gdzie historia splatała się z boskim tchem.
Słuchaj, o słuchaj — gdzie trwa wspólny znak,
tam król i królowa dzielą jeden szlak.

Zwykła córka urzędników, lecz wielka jak Nil,
co niesie życie przez piaski i złoty brzeg,
a jej decyzje ważyły los królewskich chwil,
gdy Egipt rozkwitał jak nieśmiertelny bieg.
Nie mieczem, lecz słowem budowała swój świat,
i w cieniu faraona miała własny głos,
bo wiedza i rozwaga to najtrwalszy ład,
co silniejszy jest niż żelaza los.
Słuchaj, o słuchaj — gdzie mądrość trwa,
tam nawet piasek zamienia się w znak dnia.

Gdy kamień milknie pod ciężarem lat,
a Nil w pamięci dalej niesie dzień,
jej imię wraca jak niezatarty ślad,
co nie zna granic ani ludzki cień.
Nie władza już — lecz zapis dawnych praw,
wyryty w mroku świątynnych kamieni,
i Egipt strzeże tych najświętszych spraw,
co trwają dłużej od królów i cieni.
Słuchaj, o słuchaj — gdy milknie czas,
tam pamięć Teje zamienia się w blask.

Kto wyrwie imię z piasków świętych stron,
ten obudzi Nil i jego wieczny gniew,
kto zetrze zapis dawnych świętych ksiąg,
ten usłyszy głos silniejszy niż śpiew.
Bo nie jest ona wspomnieniem dawnych praw,
lecz znakiem trwalszym od świątynnych kamieni,
i kto odczyta sens ukrytych spraw,
ten ujrzy cień pośród faraonów cieni.
Słuchaj, o słuchaj — gdy milknie czas,
kamień pamięta dłużej niż ludzki blask.

+++
Ballada o Królowej Teje jest poetycką próbą ukazania jednej z najbardziej niezwykłych kobiet starożytnego świata. Nie przedstawia ona wydarzeń historycznych w sposób kronikarski, lecz wykorzystuje fakty jako punkt wyjścia do stworzenia opowieści o sile charakteru, odpowiedzialności i wpływie, jaki pojedynczy człowiek może wywrzeć na losy całego państwa. W utworze Teje została ukazana jako postać stojąca na styku dwóch światów — świata realnej polityki oraz świata symbolicznego, w którym pamięć i legenda stają się równie ważne jak fakty. Jej wizerunek wyrasta z historycznych źródeł, lecz został przetworzony przez język ballady, która od wieków służyła opowiadaniu o postaciach przekraczających granice zwyczajności. Motywy Nilu, kamienia, świątyń i złota nie są tutaj jedynie dekoracją. Tworzą przestrzeń pamięci, w której człowiek pozostawia po sobie ślad trwalszy od własnego życia. Teje jawi się więc nie tylko jako królowa Egiptu, lecz także jako symbol mądrości, rozwagi i odpowiedzialnej władzy — wartości, które nie przemijają wraz z upadkiem dynastii i upływem stuleci. Ballada ta stanowi hołd dla kobiet, które potrafiły wpływać na bieg historii nie dzięki sile oręża, lecz dzięki sile umysłu, charakteru i dalekowzroczności. Dzięki temu pamięć o nich trwa nadal, podobnie jak trwa zapis ich imion w kamieniu, historii i ludzkiej wyobraźni.
Napisz do autora

« poprzedni ( 2515 / 2524) następny »

Super-Tango

dodany: 2026-06-04, 00:01:08
typ: bajka
wyświetleń (474)
głosuj (14)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

Anula 2026.06.04; 19:36:48
Piękna, dostojna ballada z mocnym historycznym klimatem. Najbardziej wybrzmiewa w niej obraz kobiety, która buduje swoją siłę nie mieczem, lecz mądrością i autorytetem. Czuć w tym zarówno majestat Egiptu, jak i szacunek dla samej Teje… +14 Pozdrawiam serdecznie:)

kali689 2026.06.04; 17:09:08
Nie była jedynie ozdobą złotych bram,
lecz głosem, co kierował królewskim snem,
i każdy kamień niósł jej imię tam,
gdzie historia splatała się z boskim tchem.
pozdrawiam serdecznie+

Boreas 2026.06.04; 16:53:19
Ciekawie jak zawsze, czytam z przyjemnością . Pozdrawiam serdecznie z +z +

Bary 2026.06.04; 13:20:54
Kawał historii
I piękna ballada
Pozdrawiam serdecznie (11+)

Melody7777 2026.06.04; 11:23:22
W listach królów obcych brzmiał jej imienia głos,
bo do niej kierowano słowa z dalekich ziem,
jakby to ona była państwa najczystszy los,
a nie tylko małżonka, co stoi obok snem.
pozdrawiam+

Gabrys 2026.06.04; 09:15:52
Pozdrawiam

MILAF. 2026.06.04; 09:09:03
Piękne wersy o pięknym cieniu,
po pięknej postaci
Pozdrawiam uprzejmie

ennio74 2026.06.04; 08:03:50
Po prostu cudowna ballada.
"Bo nie jest ona wspomnieniem dawnych praw,
lecz znakiem trwalszym od świątynnych kamieni,
i kto odczyta sens ukrytych spraw,
ten ujrzy cień pośród faraonów cieni."

+7

Toyer 2026.06.04; 07:40:17
+++

Anna z 2026.06.04; 07:40:15
Przepiękna ballada+5
Pozdrawiam serdecznie miłego dnia życzę

Amber N 2026.06.04; 07:15:18
"Nie mieczem, lecz słowem budowała swój świat,
i w cieniu faraona miała własny głos,"
Kolejna piękna opowieść o mądrej kobiecie.
Pozdrawiam. +4

Katarzyna K. 2026.06.04; 05:50:19
+
Serdecznie pozdrawiam

JNaszko 2026.06.04; 05:13:48
Tak pięknie spokojnie
+++++ Jurek
pozdrawiam

Miauu 2026.06.04; 04:10:43
Twój wiersz płynie jak spokojny Nil o zmierzchu. Wdać podziw dla królowej lecz pod wodą ukryte są głębokie uczucia samotności, odpowiedzialności i ciężaru losu, który przyszło jej nieść w milczeniu. Teje jawi się tutaj niczym latarnia wykuta z kamienia, która nie oślepia blaskiem lecz prowadzi innych przez burze historii światłem rozwagi i mądrości. W strofach pobrzmiewa czułość wobec kobiety stojącej w cieniu tronu a zarazem melancholia wynikająca ze świadomości, że nawet największa potęga przemija jak piasek unoszony pustynnym wiatrem. Ostatecznie bohaterka staje się nie tyle królową Egiptu, ile żywą pieśnią pamięci. Złotą nicią wszytą w tkaninę czasu, której nie potrafią zerwać ani wieki, ani milczenie kamieni.
+
Serdecznie pozdrawiam
Miauu


Wiersze na topie:
1. Witałaś nas z otwartym sercem (26)
2. Różowe a nawet i żółte (25)
3. Ach... (25)
4. Wielkanocne podziękowania (25)
5. Żółte a nawet i różowe (25)

Autorzy na topie:
1. kaja-maja (571)
2. zygpru1948 (568)
3. darek407 (499)
4. super tango (187)
5. Super-Tango (77)
więcej...