będę taka jaką mam być
dla Boga według jego miłości
choć nie mam co kryć
że zanim to pełno w tym złości
z mojego serca które potargane
z mojej głowy która ogłupiała
i nerwy zszargane
dojrzałość za mała
czy z tego dobrego coś jeszcze
wyniesie ktoś ja najlepiej
czy odpuszczenia deszcze
zmyją we mnie zaułki ślepe
i do oddania stanę się zdolna
wszystkiego co w sercu piękne
mimo że ból z powolna
sprawić chce że na śmierć się zlęknę