|
Anunnaki odc 14
Anunnaki odc 14 |
Anzu siedział wpatrzony w kapłankę wyczekując zainteresowania, jednak ona była jak w hipnozie. Jej wzrok nieobecny, wbity w przestrzeń przed sobą,nie rejestrował tego co działo się obok. Wiatr muskał delikatnie lniane zasłony, wpuszczając drobinki piasku i promienie słońca. Przez krótką chwilę zdawało się, że po środku jej komnaty tańczy kobieta. Niewolnik Alim stał w ciszy, niewzruszony, od czasu do czasu zerkając na swoją panią. Rozumiał,że coś jest nie tak, jednak nie miał odwagi do niej podejść. Anzu, jakby przeczuwając myśli Alima, najpierw obejrzał się na niego, a potem podniósł się i przednimi łapami rzucił się na kolana Akaszy. To wystarczyło. Kapłanka ocknęła się próbując złapać oddech. Siedziała nieruchomo jakby sparaliżowana, jednak po chwili położyła dłoń na łbie zwierzęcia i zaczęła go głaskać.
Złote oczy Anzu , nadal bacznie ją obserwowały. Akasza uśmiechnęła się i całując mokry nos lwiątka, wyszeptała :
- Anzu… w twoich oczach kosmos. |
|
|
|
|
|
-->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.
|
|