Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (22)

Nowi autorzy:
- hummingbird
- Pikson
- Kris26
- mpikus
więcej...

Ostatnie komentarze:
Tu i teraz
- wtórny latawiec
Poluzuj ONA
- wtórny latawiec
Nieopisanie owada
- wtórny latawiec
Wiersz tęczowy
- Toyer
więcej...

Dziś napisano 134 komentarzy.

Zero absolutne

Zero absolutne

W osiemdziesiątym to dopiero była zima. Szron
wlazł do chałupy przez pękniętą szybę
i ślizgał się po ścianach. Ojciec wbił siekierę w drzwi
a w szklance zamarzła herbata. Wczesniej

wiosny nie pamiętam, klasyczny przykład wyparcia,
mówił doktor Kaczmarek i zapewniał, że
moje dzieci będą zdrowe. Pamięć wracała łuną
niebieskich świateł, milicją i plamami po krwi

na skrępowanych kaftanach. Trzeciej nocy
prądem wypędzili z ojca szatana. Poszedł ale...
wrócił na jesieni. Kartofliska dymiły suchą łęciną a
pieczone ziemniaki parzyły w palce. Jadłam

na zapas. Ojciec znowu liczył oddechy a babcia
wzywała księdza. Ten zalewał kąty święconą wodą
i rysował krzyżyki na każdej futrynie. Modlił się
chyba niedokładnie bo matka poszła w diabły tuż

przed pierwszym śniegiem. W osiemdziesiątym
pierwszym to dopiero była zima. Szron wlazł do
chałupy bo ojciec siekierą porąbał drzwi i herbata,
zamarzła chwilę po tym jak ogłosili stan wojenny.
...end.
Napisz do autora

« poprzedni ( 51 / 103) następny »

sky_

dodany: 2018-04-13, 19:32:03
typ: życie
wyświetleń (180)
głosuj (10)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

kosta.woj 2018.04.16; 11:27:51
dobry u mnie w Warszawie pierdyknął transformator sieci za ścianą i kilka ulic prądu przez tydzień nie miało mieszkaniach chodziliśmy w paltach 9 stopni w mieszkaniu i gotowani wody w garnkach i rozstawianie po mieszkaniu tak się ratowaliśmy a w łóżkach butelki z wodą gorąca ech niech to szlak trafi wiersz ciekawy

sky_ 2018.04.15; 21:49:54
Dziękuję za komentarze...

Cichy2017 2018.04.14; 21:01:49
zrobiło mi się zimno. przeczytałem raz drugi ... tak napisane ... trudno skomentować ...

*zuza 2018.04.14; 13:45:34
Peelce należy się wielki PLUS, za odwagę..., dzięki której powstał ten Wiersz.

niteczka 2018.04.13; 23:58:53
Ech... Ty to potrafisz zatrzymać
Świetny
Pozdrawiam

Stan21 2018.04.13; 21:42:45
Pozdrawiam z dużym plusem za przejmujący wiersz.

Ambrozja 2018.04.13; 21:03:10
No nie, tego jeszcze nie było, latoś* takiej zimy chyba nie będzie.
Daję dziesięć plusów.

wigor 2018.04.13; 20:29:16
Przejmujący wiersz. Módlmy się o to by nie było powtórki - na świecie źle się ostatnio dzieje. Pozdrawiam ;-) +

Kaspian 2018.04.13; 20:24:58
Brak słów...

mila 2018.04.13; 20:02:26
Sky...

sky_ 2018.04.13; 19:51:52
Stokrotko... :)

stokrotka55 2018.04.13; 19:42:38
rewelacyjny i nie ma tu kokieterii, aż łza się zakręciła +++


Wiersze na topie:
1. ....z racji pokarmowych... (31)
2. Tubalne wiatry w filharmonii (31)
3. Tak blisko ku sobie zatem nie czekajmy... (30)
4. ...łupiony pech... (30)
5. ...z drugiej strony... (30)

Autorzy na topie:
1. zeska winij (353)
2. Latarnik z Faros (152)
3. ali (148)
4. Jan Gawarecki (126)
5. Donia51 (125)
więcej...