Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (4)

Nowi autorzy:
- 8sophiec7591rc2
- 6adrianc8322gg1
- 5lydiae4822fr4
- 5milac9791rL1
więcej...

Ostatnie komentarze:
kto wie, może?
- flameOHchaos
Nie-limeryk o pawiu, który za kołnierz nie wylewał (bo przecież nie o nawróceniu)
- fenixferrum
czekanie
- Bellona
Zdrada
- Bellona
więcej...

Dziś napisano 26 komentarzy.

W tunelu ukryjemy pożądanie

W tunelu ukryjemy pożądanie

Zygmunt Jan Prusiński


W TUNELU UKRYJEMY POŻĄDANIE

Donacie Piech


W betonie i stali miłość zakwitła.

Powołany sygnał trębacza
gra mojego bluesa „Beton i kwiat”,
jak w piosence Wojciecha Kordy
"Na betonie kwiaty nie rosną".

- Nie Wojtku, ten kwiat to Donata!

Co za nogi, jakby rzeźbione,
w tunelu na mnie czekają.

Rozkwita w niej uśmiech biały,
wręcz niewinny jak świat czysty
w bajce o rycerzu i damie.

W betonie i stali miłość zakwitła.
Ma ona swój czas w zapisie wiersza -
poprawię jedynie interpunkcje...


25.08.2010 – Ustka
Środa 14:01

Wiersz z książki "W krainie cieni"


autor ZJP
http://s26.flog.pl/media/foto_300/12667784_romantyk-z-krysztalowego-sadu.jpg


Muza
http://www.zishy.com/uploads/thumbs/Bristol%20Everett%20Hard%20Tail/single_037-200124600ak.jpg?1423102958
Napisz do autora

« poprzedni ( 1215 / 1225) następny »

zygpru1948

dodany: 2018-12-06, 09:17:34
typ: życie
wyświetleń (32)
głosuj (0)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

Bellona 2018.12.06; 14:04:44
Rozkwita w niej uśmiech biały,
wręcz niewinny jak świat czysty
W betonie i stali miłość zakwitła.
Ma ona swój czas

ja bym tylko tak napisala :)

Bellona 2018.12.06; 14:02:33
Wega spadaj, od Zygmunta bo ci nakopie.

zygpru1948 2018.12.06; 11:42:38
Mój Fotoblog
https://zygpru1948.flog.pl/

zygpru1948 2018.12.06; 10:04:27
Bajeczna Margot Bene z Avinion - krytyk literacki i felietonistka,
zawsze czeka na mój Erotyk !


https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/46501531_2299164553489419_995394825882697728_n.jpg?_nc_cat=101&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=57ba47bfcc0b95d33b5a7721d21e0e8b&oe=5CB06A95

DARK VEGA 2018.12.06; 09:48:26
Zygmunt przecież Cię tu nikt nie szanuje i nie czyta Twoich wypocin
Zacisze rządzi się innymi prawami to enklawa dla grafomanów nie dla Ciebie ten portal
Co Ty na to.?

zygpru1948 2018.12.06; 09:35:47
W KRAINIE CIENI - Część IV
Dział: Kultura, Temat: Literatura

Zygmunt Jan Prusiński

PIÓRO MOJE PISZE O TOBIE

https://www.salon24.pl/u/korespondentwojenny/916167,w-krainie-cieni-czesc-iv

zygpru1948 2018.12.06; 09:30:24
5 grudnia 2014 · Ustka ·


Zygmunt Jan Prusiński


PRAWDA O RODZIE KOMOROWSKICH...

LIST od Jagody Grys

Jagoda Grys
Warszawa


Dostałam to od znajomego:

Na swojej stronie internetowej Bronisław Komorowski pisze brednie o swoich hrabiowskich korzeniach, sięgających czasów króla Ćwieczka. Ale może i jest w tych bredniach szczypta prawdy: Ten rezun oddelegowany przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborczych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim - prawdziwy dziadek Bronisława Komorowskiego, miał wytatuowany na grzbiecie znak przypominający polski herb szlachecki Korczak.

Jak wiadomo, herbu tego był Franciszek Ksawery Branicki, symbol zdrady narodowej i pychy magnackiej, pogromca konfederacji barskiej, współtwórca konfederacji targowickiej, którego w czasie insurekcji kościuszkowskiej Sąd Najwyższy Kryminalny skazał na karę śmierci przez powieszenie, wieczną infamię, konfiskatę majątków i utratę wszystkich urzędów. Udało mu się zbiec do Rosji i tam w roku 1781 poślubił Aleksandrę von Engelhardt, nieślubną córkę carycy Rosji Katarzyny II, która podobno była garbata. Nic więc dziwnego, że przebywając w Białej Cerkwi, nadanej mu za zasługi w zwalczaniu patriotów polskich, zgwałcił tam piękną córkę miejscowego popa i miał z nią syna, niejakiego Osipa Szczynukowicza.

Branicki oczywiście nie uznał swego dziecka, lecz zapobiegliwa matka wytatuowała synowi na plecach herb Korczak, żeby nie
zaginęła pamięć o jego magnackim pochodzeniu. Dalsze losy Szczynukowicza są nieznane, aż do momentu pojawienia się prawdziwego dziadka Bronisława Komorowskiego, rezuna oddelegowanego przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborczych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim.

Skąd wiadomo o tym tatuażu na plecach? Otóż w czasie wojny polsko-bolszewickiej, gdy dziadek Komorowskiego był już czekistą w armii Tuchaczewskiego, po sromotnym laniu w bitwie pod Niemnem w 1920 r. dostał się do polskiej niewoli i zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego. W październiku 1920 dziadkowi Komorowskiego udało się zbiec z niewoli i osiadł w Kowaliszkach na Litwie, podając się za Juliusza hrabiego Komorowskiego h. Korczak, bo znajdował się tam zrujnowany dwór znanego rodu Komorowskich h. Korczak, nie mającego żadnych powiązań ze zdradzieckim rodem Branickich.

Tam w roku 1925 narodził się Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława Marii. Po wyparciu Niemców z Litwy przez Armię Czerwoną pod koniec roku 1944 Zygmunt Leon Komorowski wstępuje na ochotnika do Ludowego Wojska Polskiego, służy w 12 Kołobrzeskim Pułku Piechoty i błyskawicznie awansuje na stopień oficerski. Ciekawą informację podaje nasz bredniopis Bronek na temat swojego ojca na swojej stronie, pisze:

"Zygmunt Komorowski, mój ojciec (1925 - 1992), za czasów tzw. pierwszej okupacji sowieckiej i za okupacji niemieckiej działał w konspiracji (ps. "Kor"), a od jesieni 1943 roku był w AK. Pod koniec wojny ojciec przebijał się do Polski razem z Łupaszką. Złapali go bolszewicy z bronią w ręku, ale nie rozstrzelali jak stu innych, tylko wsadzili do więzienia. Za złoty pierścionek babuni strażnik wyprowadził go z celi, z której więźniowie trafiali "pod stienku" do takiej, w której siedzieli rekruci do armii Berlinga."

Bronek łga jak najęty, bo chce umniejszyć fakt, że jego ojciec był oficerem LWP, jakby to było czymś wstydliwym. A z tym Łupaszką to już całkiem przegiął pałę, niech Bronek poda szczegóły tego "przebijania się" i niech wytłumaczy ten cud nad cudami, że oto żołnierz AK z oddziału Łupaszki, śmiertelnego wroga Sowietów i polskich zdrajców, złapany przez bolszewików z bronią w ręku, w ciągu paru miesięcy zostaje oficerem LWP. Jeżeli fakty podane przez Bronka, że jego ojciec był w oddziale Łupaszki są prawdziwe, to jedynym wytłumaczeniem tego cudu jest to, że Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Komorowskiego Bronisława, był sowieckim agentem.


Tak więc jak i dziad Komorowskiego był zdrajcą, jak i ojciec, tak i wnuk poszedł w ich ślady. I wszystko wskazuje na to, że choć może mieć rację na temat swoich magnackich korzeni, to płynie w jego żyłach krew nie hrabiego Komorowskiego lecz Franciszka Ksawerego Branickiego, symbolu zdrady narodowej i pychy magnackiej, pogromcy konfederacji barskiej, współtwórcy konfederacji targowickiej, którego w czasie insurekcji kościuszkowskiej Sąd Najwyższy Kryminalny skazał na karę śmierci przez powieszenie.


_____***_____



Zygmunt Jan Prusiński


WIEKUISTA PLAMA W SZKLANCE

Bronkowi Komorowskiemu


Ot czort ten cały w jaju Bronek,
wylazł stamtąd i kłamie jakby grał na trąbie.

A tu trzeba świnie paś a nie w magnata się bawić.

Uwaga! Bronek idzie... Czy prawdziwy?

Chyba prawdziwy... A zresztą, kto to odgadnie -
może sklonowany? Może podrobiony? Może...


- Bolesławów Bierutów też było dwóch! -
Który był prawdziwy tego nikt nie wie...


24.06.2010 - Ustka
Czwartek 1:28


Wiersze na topie:
1. . (13)
2. Sezonowy news prasowy (12)
3. Ludzie zejdźcie z drogi (12)
4. Teraz tylko (11)
5. Nauczanie czasu (11)

Autorzy na topie:
1. ali (66)
2. józef (65)
3. ag131 (37)
4. duch44 (32)
5. ArchiVista (32)
więcej...