Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (8)

Nowi autorzy:
- AN-alyris
- Nikol.a
- .Nikola.
- 6adriane873tc4
więcej...

Ostatnie komentarze:
List do siostry Paulinki (pantum)
- Witold
Iskry miłości /Sonet ~ № 106
- snowflake
Usypianie - pantum
- snowflake
List do siostry Paulinki (pantum)
- snowflake
więcej...

Dziś napisano 14 komentarzy.

W tę noc pod jarzębiną będę cię kochał

W tę noc pod jarzębiną będę cię kochał

Zygmunt Jan Prusiński


W TĘ NOC POD JARZĘBINĄ BĘDĘ CIĘ KOCHAŁ

Teresie Monice Kindze


Odrzuć wszystkie strony książek
nie czytanych - narracja moja
płynie potokiem w dolinie.

Tam na dole jarzębiny rosną,
plotkują i kłócą się
która z nich ważniejsza.

Nie wyzbywaj się myśli
jak geometryczna w kątach zjawa,
wskażę ci ścieżkę do celu.

Rozbiorę melodyjne piersi,
pobudzę wargami sutki molowe
zaiskrzy z oddali księżyc.

Jeśli to ci pisze poeta,
nie miej wątpliwości -
owoce z drzewa spadają.

Tereso barwnych chwil,
skup się na rytm -
on już dawno trwa w nas.


19.05.2010 - Ustka
Środa 20:29

Wiersz z książki "Las kobiet"


autor ZJP
http://s26.flog.pl/media/foto_300/12661379_romantyk-z-krysztalowego-sadu.jpg
Napisz do autora

« poprzedni ( 1128 / 1878) następny »

zygpru1948

dodany: 2018-09-03, 07:06:20
typ: życie
wyświetleń (147)
głosuj (62)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

zygpru1948 2018.09.03; 08:40:07
Zygmunt Jan Prusiński

Ja siedzący na ławce obok nauczycielki od matematyki Wierzbickiej, a druga to Maria Pieczyńska...


Foto: http://167.114.250.81/fbl-2009/200910/49018154.jpg

zygpru1948 2018.09.03; 08:19:15
Zygmunt Jan Prusiński udostępnił zdjęcie.
3 września 2012 o 09:27 ·

Na tej mądrej książce, z jej treści, stałem się pisarzem!

Pani Mario Pieczyńska - wychowawczyni i nauczycielko Języka Polskiego Klasy A w szkole podstawowej imienia Władysława Reymonta nr 1 przy ul. Karczewskiej 14 w Otwocku, dziękuję Ci, że wierzyłaś we mnie. To właśnie u Ciebie pod Twoją ochroną byłem lektorem a także recytowałem polską poezję. To Ty mnie nauczyłaś Kochać Literaturę Piękną. To Ty wszczepiłaś mi poezję K. I. Gałczyńskiego.

Kochana Pani Mario, dziś piszę książki. Niech Ci tam polska Ziemia w Otwocku będzie lekka, jak modlitwa, jak wiersz...


Twój uczeń - Zygmunt Jan Prusiński, Ustka. 3 Września 2012 r. Poniedziałek 9:27


foto: https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/375931_10151249832563273_1902236376_n.jpg?_nc_cat=0&oh=c7e43c4c1a2ec85501d3952139c84c64&oe=5C2D2F71

zygpru1948 2018.09.03; 07:39:16
Ona czeka na mój Erotyk


http://static.jpg.pl/static/photos/338/338761/605c00259f8ac060c175f748ceef6434_normal.jpg

zygpru1948 2018.09.03; 07:38:27
Mój autorski blog fotograficzny


https://zygpru1948.flog.pl/

zygpru1948 2018.09.03; 07:37:54
LAS KOBIET - Część II
Dział: Kultura, Temat: Literatura


https://www.salon24.pl/u/korespondentwojenny/890012,las-kobiet-czesc-ii

zygpru1948 2018.09.03; 07:33:02
Zygmunt Jan Prusiński

Literatura faktu a piękno przy okazji lub na odwrót...



TRZEJ POECI...

Rozdział I

Dziennik Poetów Niegrzecznych,
Fragmenty z Krainy Pamięci...


_________________________________



Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

29.07.2011 19:40



@Zygmunt Jan Prusiński

Tu się zwracam do pana „Zasmuconego”: no cóż, świnia to świnia! Skręt się jej nie wypiera, bo gdyby to była prawda, że nazywa się Zieliński (Zielińskich w Krakowie i okolicy jak psów – jest to najstarsza nazwa rodu odmiejscowa występująca w kraju Wiślan, starsza niż w Wielkopolsce, która ochrzciła się w rycie słowiańskim dobrowolnie, a nie tak jak wielkopolska, ochrzczona później i pod przymusem (sakrament nie ważny!), albo nawet jeśli przybrał sobie tylko taki pseudonim, to herbem tej rodziny była właśnie świnia. Choć z drugiej strony, jeśli pisze gdzieś, że w łonie jego prababki gmerał i maczał kuta hrabia Szembek, to Skrent powinien się wołać „półkozic”. Ale nie wiem, nie moja sprawa, niech się „Skręt” awanturuje z Panem, bo Pan najwyraźniej awantury lubi. Mnie zaś nazywać świnią się nie godzi, bo ze Skrentem nie mam nic wspólnego.


Teraz do Pana Zygmunta:
Poważniejsze sprawy! Na marginesie Pańskich wywodów na temat (oszusta) Einsteina, dodam, że jest to teoria, która podważa ideę istnienia katolicko-żydowskiego Boga, dlatego o paradoksie, zamiast zwalczać tę teorię en masse, usiłuje się wmówić, że skoro antymechanicystyczny (newtonowski) model świata został potwierdzony (Bóg jest potrzebny dla wytłumaczenia krzywizny wszechświata, w prostej konstrukcji Newtona zaś nie) przez genialnego Einsteina, to nawet kościół broni Einsteina przed zakusami obalania go przez postmodernistycznych irracjonalistów, którzy mówią, że anihilacja masy przebiega inaczej, poza możliwościami einsteinowskiego wzoru na energię i masę. Ale wychodzi na to, że irracjonalny Einstein jest fundamentem kościelnej nauki o racjonalności boskiego stworzenia świata. Gdy się mówi: „teoria względności” to w umyśle takich ludzi jak pan „Zasmucony”, od razu powstaje fałszywa „idea”, że skoro się mówi, że światło się „zakrzywia” i wraca do punktu wyjścia, że czas przyspiesza w zależności od masy itp, to dotyczy to realnego świata (naturalnie, stworzonego przez Boga, bo jakże by inaczej) i tak esej fantasty na tematy możliwościowych alternatyw oglądu świata, urasta do jednego z dowodów na istnienie świata i Boga.

Umysł takich ludzi, jak pana „Zasmuconego”, sądzi, gdy nadchodzi katastrofa, to nas obroni przed nią gromnica i kościelny dzwon, natomiast Pan już wie, że dla każdego, ratunkiem jest co innego, ale wszystko się sprowadza (tak jak u Pana), że każdy ma swoją „różową sypialnię” i w niej szuka ukrycia. Dla każdego „sypialnia” może mieć inny kolor, ale jest to jama, jaskinia, gniazdo, schronienie, „sypialnia” etc. Taka jest intuicja przednaukowej kultury, potwierdzona przez psychologię cogitywną, głębi, postaci… czy jak ją tam zwał. Jednym słowem, człowiek w chwili zagrożenia nie ucieka od siebie, po ratunek w stronę wyimaginowanego Boga, (od którego ratunku nie otrzyma), tylko do siebie, do swoich sił i zasobów psychicznych.

Pan też, Panie Prusiński, gdybyś chciał wyjaśniać swoją poetycką naturę i swoje niespokojne wiersze kategoriami nauki katolickiej, to byś z tego nic nie zrozumiał, bo by wyszło na to, żeś jest głupi, że nic nie wiesz o sobie ani o świecie (kto Panu ucina jaja), natomiast Pańskie niepokoje się biorą stąd, że nie ufasz Stolicy Apostolskiej i musisz Pan porzucić swoje prasłowiańskie popędy i pójść do Kanosy.

A przecież Pan wie, że Polacy są narodem chorym, bo takim zrobiła go religia rzymsko-katolicka. Pan wyklinasz na Polaków, że idioci, że Pana nie rozumieją, a jak mają rozumieć, skoro głupimi zrobili ich księża i sanktuaria? Chorują, od religii narzuconej siłą miecza, i wymiotują psychicznie, jak od zepsutego jajka. Chorują i zachowują się obłudnie, bo ich ochrzczono siłą. A jak Pan wie, CHRZEST POD PRZYMUSEM JEST NIEWAŻNY. To że do „świątobliwych” rzymskich gwałcicieli naszego narodu mogli się przyłączyć tacy gorliwi kompradorzy jak, przodkowie pana „Zasmuconego” (nie wymieniam go po nazwisku, żeby nie konotować określonych (kwalifikujących tekst do ukrycia) treści, to nie znaczy, że tzw. naród przyjmował najezdników z otwartymi ramionami, żeby go czynili niewolnikami i zabierali mu lasy i ziemie pod plebanie i parafie.

Pan „Zasmucony”, powinien brać pod uwagę i to, że gdy pisze, że jego szanowni dziadkowie byli kierownikami szkół podstawowych, to również musieli gorliwie wypełniać polecenia dotyczące niewolenia ideologicznego małych niewolników. „Skręt” powtarza, że nie chciał być nauczycielem, bo mu to przynosiło hańbę, jako temu, który plecie kłamstwa do młodych głów i budzi pogardę u tzw. uczciwych a rozumnych ludzi. Pisał gdzieś, że zawsze ukrywał, że jest nauczycielem, bo się tego wstydził. A jeśli weźmiemy pod uwagę, że był nauczycielem, ale głosił nonkonformizm przeciwko pseudo-inteligenckiemu – służalczemu wobec komuny - zakłamaniu oświeconej warstwy naszego społeczeństwa, to… nie dziwię się alergicznej relacji na groźbę ujawnienia takich „rewelacji”, że jako nauczyciel brał pieniądze za opluwanie szacownych autorytetów. A tymczasem pan „Zasmucony” się afiszuje nauczycielskimi antenatami, zamiast to wstydliwie ukrywać, bo nie rozumie istoty rzeczy. No, bo przecież wiejscy Smugoniowie (pokorni niewolnicy kolejnych reżimów), raczej zbuntowanymi profesorami Przełęckimi, nie byli.

Sprawa z kulturą polską nie jest prosta, panie „Zasmucony”. Gdy się pan szczyci dziadkami bijącymi chłopskie dzieci kijami i linijkami po łapach, to ja raczej myślę o tej kulturze, która wisiała w odorze feromonów zblazowanych kobiet, snuła się w dymie papierosowym, w zapachu absyntu i w nieprzytomnych oczach.... tęskniących do wyzwolenia w samobójstwie... w zatęchłych salonach opisywanych w „Oziminie” i „Próchnie” Berenta. Lub choćby w pretensjach do niezrozumienia duszy, w „Bez dogmatu”. To jest kultura, a nie pańskie zdrowaśki. Tu odmawia pańskie zdrowaś kultura, a gdy wkraczają Niemcy w 1939 roku i żydowski sklepikarz daje nogę, to baba leci z innymi babami rabować mydło, naftę i flit na muchy. Tak było! Cóż z tego, że zrobiła to nędza? Właśnie nędza z kulturą jest w wielkiej wojnie i sprzeczności. Kultura wyrasta tylko na bazie dobrobytu i luksusu. Gadanina o kulturze chrześcijańskiej i katolickiej, narodu polskiego, wymęczonego, biednego i żyjącego w nędzy, jest kłamstwem i kpiną. To nie jest kultura tylko psia egzystencja, przy psiej budzie, którym gospodarz rzuca ochłapy, żeby się za bardzo nie gryzły.

Gdy słyszę księdza nazywającego podczas mszy przy ołtarzu, zgromadzonych wiernych, narodem kapłańskim i królewskim, to uważam to za największe kłamstwo i bluźnierstwo. Tak kpić z biednych ludzi, z biednych babć cuchnących moczem i cuchnących od biedy, z biednych ludzi w prześmierdniętych swetrach i marynarkach. Mój boże, ile trzeba cynizmu, żeby ich nazywać dziedzicami królestwa!

Panie Zygmuncie, kończę Waść, bo szkoda wstydu!


ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI: Komunizm odebrał mi Rodzinę !

________________________________


Wiersze na topie:
1. Tajemniczy profil szatynki (30)
2. Śpij ze mną i wchłaniaj mnie (30)
3. Obcowanie (30)
4. Oparzenie jakby... (30)
5. Jeśli dotrwam do ostatniej strony deszczu (30)

Autorzy na topie:
1. wie.rut (254)
2. zygpru1948 (233)
3. zeska winij (231)
4. HKH (216)
5. ArchiVista (192)
więcej...