Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (33)

Nowi autorzy:
- forbetpltumblrprouk2
- forbeimxprs2moke4
- forbettildaprouk5
- forbetmxprsprik2
więcej...

Ostatnie komentarze:
Lubię złotą jesień
- Pióro Amora
***
- Pióro Amora
My - banici
- Chipsy
Silniejsza
- Ambrozja
więcej...

Dziś napisano 327 komentarzy.

To co widzialne jest w granicie czasu

To co widzialne jest w granicie czasu

Zygmunt Jan Prusiński


TO CO WIDZIALNE JEST W GRANICIE CZASU


Więc idę tam i kocham
po prostu kochać
miłość poety jest tak prosta
niech się palą w nocy moje wiersze.

Składam zwroty dobrych słów
granitowe tęsknoty
bym powracał
jakbyś chciała coś zostawić
ale wiem gdzie chodziłaś
choć ślady twoich stóp zmyło morze.

Plaża nie zmienia się
byłaś poniekąd radosna
tam łabędzie gloryfikują ten zaszczyt
trwałe z granitu
codziennie fale je głaszczą.

One istnieją
kamienne poduszki przy fali.


12.7.2015 - Ustka
Niedziela 22:14


Wiersz z książki KAMIENNE PODUSZKI

autor ZJP
http://photos.nasza-klasa.pl/54828617/1320/other/std/681ab165a0.jpeg
Napisz do autora

« poprzedni ( 510 / 1487) następny »

zygpru1948

dodany: 2015-07-14, 09:43:29
typ: przyroda
wyświetleń (449)
głosuj (7)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

zygpru1948 2015.07.14; 20:56:10
Czytelniczka która do mnie wysyła te miniaturki prozą o byczku Zygmuncie pisze jak większość Polaków na Internecie, a ja jestem estetą języka.

Przykład: "furki", "sporo ludzi tam była"...

furtki
sporo ludzi tam było

- Wracajmy do klasy pierwszej szkoły podstawowej i uczmy się pisać językiem ojców!

Nadia 2015.07.14; 18:33:40
lato w pełni, w każdym wersie:)

zygpru1948 2015.07.14; 10:55:00
Otrzymałem list od czytelniczki...

"Pomalowałyśmy boksy Zygmuntowi na jasny fiolet, Putinowi (kozioł) na kremowo a Bimber i Whisky (kucyki) dostały kolor groszku, potem położyśmy się z Magdą, (a zmęczone byłyśmy okrutnie) w stogu siana, sen trwał ze dwie godziny, otworzyłam oczy a koło nas śpi byczek, a najlepsze to było potem, coś tam jeszcze zrobiłyśmy, Magda pierwsza wyszła się umyć, ja rower jeszcze umyłam, chcę wyjść a byk za mną, nie chciał mnie wypuścić, no to pogłaskałam po łbie i dążę do furki, a on mnie złapał za spodnie, dres miałam na gumce, pociągnął, gumka pękła i spodnie mi spadły, dobrze że majtki miałam, sporo ludzi tam była, no to się ubawili, Zygmunt się trochę przestraszył tego co zrobił, gapił jakby zdziwiony, udało mi się wyjść z zagrody, a to łobuz, on sobie nie zdaje sprawy ze swej siły, pewnie mu się wydaje że jest słodziutkim maleństwem."

zygpru1948 2015.07.14; 10:48:38
Byczek o imieniu Zygmunt

http://zalacznik.wp.pl/d645/IMG_5053.jpg?p=2&t=IMAGE&st=JPEG&ct=QkFTRTY0&wid=71706&POD=1&type=&zalf=Nowe&tsn=143686355065965060&sid=adaf937c749175d69c686a1adec473d0


Zły człowiek wykastrował to śliczne zwierzę!


Wiersze na topie:
1. LICYTACJA (18)
2. Zniewalającej Zuzannie (17)
3. wianek fraszka (15)
4. Zgrzyty (15)
5. Rozmowa z M.. (15)

Autorzy na topie:
1. cezaryna (780)
2. GAJA (233)
3. Markus55 (84)
4. zygpru1948 (77)
5. ♥Assandi♥ (66)
więcej...