Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (8)

Nowi autorzy:
- kelly19959
- kertysafora4
- teurentpulde12
- meremorfort53
więcej...

Ostatnie komentarze:
Nic to
- kosta.woj
Czy pisać dalej?
- Bou-lip-seleka
* * *
- niteczka
* * *
- Ale_ja
więcej...

Dziś napisano 11 komentarzy.

Sześć Lat , Sześć tysięcy kłamstw

Sześć Lat , Sześć tysięcy kłamstw

Autor : Robert John

W dłoniach szklana do połowy wypełniona whisky , odpalony papieros tli się w ciemności tego miasta , dym niczym ulotny zapach Twój znika w czeluści tego miejsca ... w głowie miesza się skład nikotyny i alkoholu mój umysł pobudzony używkami pisze następny rozdział życia ... w żyłach jeszcze tłoczy się toksyna którą mnie zatrułaś lecz me serce bija mocno pompując tą mieszankę która już mnie nie karmi a mój umysł choć niezdrowy filtruje z każdą sekundą mą czarno-czerwoną krew... nie wiem kiedy nie wiem jak mój umysł zatrzymał rozsądku zmysł , możne to serce moje zbyt banalnie zaczęło biec w kierunku twym ... a może nie odporny rozum mam więc głupcem mogę nazwać się ...

Myślisz rozpacz mówię nie ... Myślisz żal mówię nie ... to czyste myśli mej duszy tak ... o tak tyle lat bujdy smak poznawszy ... mym sercem łatwo było manipulować... grą uczuć , grą słów ... grą igraszek i zachcianek ... jak mgła która wiecznie trwa otuliłaś mnie ... całego ... szczelnie bezlitośnie wiedząc że ... miłości brak pustka w Tobie bo jak to możliwe niewykonalne by kochać mnie i kochać go ... mamy serca jeden dzwon .... który być powinien słyszany przez jeden jego ton ... tyle słów tyle kłamstw , spojrzeń mrok ... udawanych chwil ... co sekundę nadzieja karmiona Twoim smakiem Twoim narkotykiem .... błąd nad błędem , że me Serce zaczęło bić dla Ciebie ... zobaczyłaś to odkryłaś ... wiem dawało to przyjemność niczym źródło czystego uczucia ... moich pokładów miłości czułości ... nieograniczonej wrażliwości ... wsparcia zrozumienia moc ... nie będąc szyderczy lecz to wszystko iluzją było z Twych oczu ust słowa wypowiedziane , moje serce było zalewane ... wypełniony zapewnieniami jak czeki bez pokrycia słowa ... uczucia z Twojej Strony to tylko wyrazy wypowiedziane .... o Prawdziwej Miłości śmiem twierdzić , że nie wiesz zbyt dużo .... zbyt wiele Cierpienia wokół rozdajesz ... Me rany szybko się goją a blizny niech zostaną by mi przypominać smak fałszywego falsyfikatu .... bo okres tego banknotu już skończony , można tylko zrobić jedno odpalić płomień nad nim i jakże szybko spalony .... już nie przedstawiający żadnej fałszywej wartości... falsyfikat sześciu lat , falsyfikat sześciu tysięcy kłamstw ....
Napisz do autora

« poprzedni ( 5 / 11) następny »

robertjohn

dodany: 2018-02-13, 19:57:39
typ: miłość
wyświetleń (38)
głosuj (1)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

wiewióra 2018.02.13; 19:59:32
Cóż szkoda tych sześciu lat


Wiersze na topie:
1. Latawiec (14)
2. Białe róże (12)
3. Wyblakły kwiat (11)
4. Zabujani (10)
5. * * * (10)

Autorzy na topie:
1. stanislawa (78)
2. darek407 (65)
3. Bezsenność (56)
4. EnigmatycznyDuszek (55)
5. dziadek (54)
więcej...