Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (14)

Nowi autorzy:
- paruwa
- Staśka
- aletheia_queen
- zona
więcej...

Ostatnie komentarze:
"nie pamiętaj mi"
- Noami
reinkarnacja
- Noami
MILCZENIE
- Wojciech M
Gniew i śmiech
- Wojciech M
więcej...

Dziś napisano 38 komentarzy.

Skradam treści z różnych wnętrz

Skradam treści z różnych wnętrz

Zygmunt Jan Prusiński


SKRADAM TREŚCI Z RÓŻNYCH WNĘTRZ

Motto: …w tych ciemnościach
słyszałem szelest
jakby oddechy ludzi mijających.



To widać że starzeję się – jeśli
wracam do chwil dawnych
nie wszystko pamiętam –
nie da się zapamiętać
tylko te fragmenty co zostały
w szklistej mgle…

Mam żal do ojca który był
typowym egoistą – zdolny muzyk
grywał na mandolinie i banjo
to chwile ukryte bo podsłuchiwałem
melodie – czasem podśpiewywał
dla matki przedwojenne szlagiery.

A matka zapracowana w handlu
wracała ze sklepu spożywczego
po dwunastu godzinach –
szczerze jej współczułem
nie byli dla siebie – nie bywali
zgodni dla trojga dzieci
po trzynastu latach rozwiedli się
za zdrady ojca – był urzędnikiem
w terenie poborcą.

Psychika dziecka w czarnej barwie
zostaje na zawsze do końca
bo taka następuje pieśń życia
że rodzina zostaje zapisana
w pojedynczych epizodach
czynna w powrotach –
tak jak u mnie przez dziesiątki lat.

Po to powstają strony pamiętnika w literaturze…


15.12.2019 – Ustka
Niedziela 6:16

Wiersz z książki „Wnętrze cienia”


autor ZJP
https://m.salon24.pl/744909c3256bb91850a824a430dfb3b0,860,0,0,0.jpg
Napisz do autora

« poprzedni ( 1532 / 1825) następny »

zygpru1948

dodany: 2019-12-15, 06:27:41
typ: życie
wyświetleń (139)
głosuj (57)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

niteczka 2019.12.15; 12:04:22
to co w dzieciństwie odbije się w psychice- to idzie przez całe życie
wzruszyłeś
pozdrawiam nadmorsko:)

AM-arylis 2019.12.15; 08:21:45
Wzruszające strofy.

Pozdrawiam serdecznie.+++

zygpru1948 2019.12.15; 06:51:51
KSIĘŻYCOWE KWIATY – część trzecia

Dział: Kultura Temat: Literatura


Zygmunt Jan Prusiński

MIŁOŚĆ W BESKIDACH


https://www.salon24.pl/u/korespondentwojenny/1005420,ksiezycowe-kwiaty-czesc-iii

zygpru1948 2019.12.15; 06:51:42
BIAŁY BLUES POEZJI

ZYGMUNTA JANA PRUSIŃSKIEGO


http://soskaruzela.eu/

zygpru1948 2019.12.15; 06:51:05
Zygmunt Jan Prusiński


Mój artystyczny fotoblog

https://zygpru1948.flog.pl

zygpru1948 2019.12.15; 06:49:05
Aleksander Szumański


BEZPIECZNIE PRZED CIENIEM



/ Wybór wierszy zmęczonych /



JEST PRUSIŃSKI LIRYKIEM WIERNY SWOIM IDEAŁOM.


W POEZJI Prusińskiego czai się smutek, aby nagle wybuchnąć radością, nic to, że w innym wymiarze. Jest i miłość w tej poezji, a że ukryta w wiośnie i innych porach roku to tym bardziej intrygujące.

W miłości przywiązany jest Poeta do Matki i do Ojczyzny. Tak oto pisze: „…dedykuję mojej Kochanej Mamie Krystynie Kurlandzie /Sowińskiej/, która 17 czerwca 2009 roku skończyła 81 lat… i jeszcze czynnie zawodowo pracuje… Wypada o Niej napisać to. Bo ratowała żołnierzy, oddając krew (O)… W pierwszym Polowym Szpitalu Wojskowym służyła jako sanitariuszka. Moja Mama była wolno–najemna jako ochotnik (Marzec 1944 - Maj 1945) w czasie II wojny światowej”.


W tym miejscu wyrażam opinię: - mając taką Mamę hołduje się znanym wartościom narodowym i ich tożsamości, przekładając to w poezji.

Jako motto swojego tomiku poeta posłużył się wierszem Anny Nowackiej „Donoszę na siebie do lustra”. Przejmujący to utwór, a warte podkreślenia, iż napisany przez osobę młodą / fotka w załączniku /. Poeta w „Artyzmie w krajobrazie poezji” tak oto pisze: „…rwą mną nie tylko wiatry, ale też historyczne dzieje…, …bo wiersz jest jak sygnał, minuta do końca…., niech krwawi piórem poety wiersz życia…, wiersz kamienną pamięcią za dnia i nocy…, słowa zostaną nie obalone…, bo są krwiste, bo są mocne…” „Poeto ze Lwowa”w ciągłej pamięci Zbigniewowi Herbertowi, oraz „Chyba zapomniano o Poecie” to wyraz troski Prusińskiego o pamięć narodową, tak jak smutek w „Elegii poetyckiej dla Jerzego” i wspomnienia o Marii Konopnickiej, Jacku Malczewskim.

Poeta pisze w PS. do utworu „13 Grudnia 2008 rok”: „Pomódlmy się za Polskę, za Ofiary, za odebranie nam nadziei na lepsze jutro. Dzisiaj mija 27 lat Wojny z Narodem. - Cóż to była za miłość „władzy” do ludu…?” Wiersze „Bezpiecznie przed cieniem i za cieniem” wnoszą ciepło, serdeczność, niejednokrotnie wywołują wzruszenie, dzięki głębokiej refleksji płynącej ze strof, a równocześnie w prostocie formy, jakże istotnej dla pozyskania czytelników.


30 października 2009



_______*****_______



Oto Dokument z Centralnego Archiwum Wojskowego:
CAW-kw/1
Wydaje się tylko raz -
Posługiwać się odpisami.

Centralne Archiwum Wojskowe
Nr. 5143/IV/aj
Dnia 03-12-1991 r.
00-910 Warszawa 72

ZAŚWIADCZENIE

Zaświadcza się na podstawie dokumentów archiwalnych, że Ob. Krystyna
Sowińska córka Jana ur. 1928 r. pełniła służbę w Wojsku Polskim
20.03.1944 r. do 6.09.1945 r.
Jednostka w której w/w pełniła służbę.
Brała udział w wojnie od 20.03.1944 r. do 9.05.1945 r.

Niniejsze zaświadczenie wydaje się dla celów urzędowych.

Podstawa: sygn. Akt: CAW, II 578 t 15 s 27; III 394 t 5 s 120 p 3.

Szef CAW
(podpis nieczytelny)


__________________________________________



To jest moje gościnne motto książki - wiersz Anny Nowackiej


* * *


Anna Nowacka


DONOSZĘ NA SIEBIE DO LUSTRA


Tkwią we mnie ciała obce, rozległe jak opustoszałe dworce,
obliczone peronami ulic. Nie wychodzę z domu, wszędzie
jest niebezpiecznie, nawet w łazience. Pod dłonią
ostrzą się przedmioty, ściana przejmuje szeptem rur,
przesłuchuje mnie woda, donoszę na siebie do lustra.

Ciało z napięciem tłumaczy coś cyrklem żebra, lewa
ręka objaśnia siebie, genealogia światła pozostaje w cieniu.

Najpewniej czuję się na tyłach miasta, wycofana ścieżką,
nocą zmieniam optykę na ciemną, w skamieniałościach
stwierdzono braki rozwiązań, sufit waży czterysta ton,
zamknięte drzwi donoszą skrobanie zwierząt.

Martwi mnie rozkład, pociągi odeszły przedwcześnie
jak wody płodowe, a przecież mieliśmy się dzisiaj narodzić.
W innym miejscu, na innym brzegu.

zygpru1948 2019.12.15; 06:35:46
Rena More


Jakże smutne te Ewy są...

Motto: "Nie wszystko robię z miłości do Ciebie.
Kocham Cię cokolwiek robię"
Ryszard Krynicki


Bez dłoni Adama na biodrach nocy do świtu
bez pośpiechu do domu
chciałoby się podać czerwoną różę
i kubek gorącej herbaty.

Matowe oczu kielichy z których spito
w zachodzie słońca złote wino i blask...
puste aż strach, że w przestrzeń
odlecą jak ptaki donikąd.

Przekręcają zegary do tyłu strzepują
z czarnego swetra ciszę
wbijając biel w jabłko
siadają na brzegu kanapy
by nie spłoszyć oddechu poduszek.

- długo umierają od zapomnienia...

zygpru1948 2019.12.15; 06:34:46
Patti Smith

Zielarz


Człowiek

wpisany w krajobraz
nabrzmiałej szeptem pracowitych pszczół
kwitnącej łąki
i słońca wstającego ponad linią lasu

z łagodnych oczu
zawsze patrzyła na mnie miłość

Zielarz

w jego dłoniach
rośliny dostawały imion
gorzki piołun
świetlisty dziurawiec
skromna centuria
pachnąca mięta

układał je w pęki i suszył na strychu
jeszcze dziś tam wiszą

Starzec

biegłam do niego przez skostniałe miasto
rozchlapując na chodniku
śnieg barwy błota
głucha na hałas ulicy
wpatrzona w szarą bryłę z napisem
miejski szpital

ileż bólu w sobie krył

Pożegnanie

na ostatnie słowo
na ostatni gest
była tylko chwila
wypełniona ciężkim westchnieniem
nadeszła
i przeminęła beze mnie

Jego dusza minęła mnie w drzwiach

zygpru1948 2019.12.15; 06:31:50
Okiem krytyka...


Czy recenzent może tak napisać ? - Lubię czytać wiersze Patti Smith, mają coś prawdziwego, to rzeczywistość, prawda, odbicie w lustrze i artystyczny język. Słowa wręcz płyną – jakby nie miały żadnych przeszkód. Poetka wie, że te jej słowa są tak blisko że nie musi podnosić głowy na niebo i coś w chmurach szukać...

„z łagodnych oczu
zawsze patrzyła na mnie miłość”

Niczym nieskrępowane wyznanie, z kilku słów powstała mądra myśl, i wcale niebanalna. Można zadać pytanie, kto patrzył. Mam za sobą przeczytanych kilkanaście jej wierszy i w dalszym ciągu mówię, że ten o którym pisze poetka, nie był jej wart żadnej nocy.

Aczkolwiek starał się o tę miłość, bo:

„układał je w pęki i suszył na strychu
jeszcze dziś tam wiszą”

Tak, na strychu wiele jest tajemnic. Ludzie powracają po latach, ba i po 25 latach, i odszukują w kartonach nawet pamiętniki.

Autorka pisząc o sobie jest tak szczera...

„biegłam do niego przez skostniałe miasto
rozchlapując na chodniku
śnieg barwy błota”

Coś niebywałego ! Co za ułożenie składni, to mnie krytyka bierze – jak wschód słońca. Nie mogę oprzeć się i tej wizji i mojej interpretacji – jakbym był tuż obok świadkiem miłości kobiety do mężczyzny. I te starania biegną prądami wietrznymi bardziej z jej strony.

Zakończenie wiersza jest na tyle zawiłe, bo nie wiem czy tylko odszedł czy odszedł na tamtą stronę snu...

Bo pisze poetka Patti: „Jego dusza minęła mnie w drzwiach”.

Tak, często się czuje jakby człowiek mijał się z drugim tak bliskim a jednak...


Zygmunt Jan Prusiński

5.4.2014 r.


Wiersze na topie:
1. Erotyk siódmy (31)
2. Aksamitne ciało w błękicie (31)
3. Erotyk ósmy (30)
4. Słowianka w brzezinowym lesie (30)
5. Niepokojący jak na ciebie patrzę (30)

Autorzy na topie:
1. cezaryna (1544)
2. stanislawa (715)
3. EnigmatycznyDuszek (318)
4. Siostrzyczka (270)
5. zygpru1948 (257)
więcej...