Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (40)

Nowi autorzy:
- 3emmac84100re5
- 1sophiec291ya4
- 2charlottec832rN9
- 6adriane61100rL9
więcej...

Ostatnie komentarze:
Zatrzymał wzrok
- eskulap
kadr z niedzielą
- lucja.haluch
Anioły
- eskulap
Małgorzata
- Pióro Amora
więcej...

Dziś napisano 454 komentarzy.

Rozpoznawalność

Rozpoznawalność

Zygmunt Jan Prusiński


ROZPOZNAWALNOŚĆ

Zbliżony do twej piersi
powiem trzy słowa –
(pożądam piękno twoje).

Będę łakomy – w jednej chwili
nauczę szeptu wiatru
i dźwięku fali powracającej
do twych nóg…

Odbierzesz mnie tajemnicą...

Nic nie jest ważniejszego
jak dotych czułych miejsc.

A wieczorem jakby w nagrodę
zatańczymy bossa novę…


28.8.2018 – Ustka
Wtorek 16:16

Wiersz z książki „W ramionach księżyca”


autor ZJP
http://s26.flog.pl/media/foto_300/12718119_romantyk-z-krysztalowego-sadu.jpg


Margot Bene
http://s26.flog.pl/media/foto_300/12754659_bajeczna-margot.jpg
Napisz do autora

« poprzedni ( 1132 / 1871) następny »

zygpru1948

dodany: 2018-09-07, 08:21:45
typ: miłość
wyświetleń (127)
głosuj (64)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

zygpru1948 2018.09.07; 08:54:04
Dziękuję za poezję


To wszystko: Twoja poezja, kwiaty i to nasze życie jest wielką tajemnicą.
I niech owa tajemnica trwa do póki nasz świat istnieje.

Margot Bene

zygpru1948 2018.09.07; 08:49:27
LAS KOBIET - Część III Dział: Kultura, Temat: Literatura


https://www.salon24.pl/u/korespondentwojenny/893247,las-kobiet-czesc-iii

zygpru1948 2018.09.07; 08:48:12
Literatura faktu a piękno przy okazji lub na odwrót...

Zygmunt Jan Prusiński

TRZEJ POECI...

Rozdział I


Dziennik Poetów Niegrzecznych,
Fragmenty z Krainy Pamięci...



__________Karol Zieliński


Co temu panu „Zasmuconemu” ten „Skręt” wlazł tak za skórę, że spać przez niego nie może? Przecież „Skręt” ma rację, twierdząc, że transformację i obalenie komuny dokonało się rękami kościoła i komuny. Razem i w porozumieniu, komuna z kościołem, dokonywali strajków, zakładali "Solidarność" i mordowali Popiełuszkę. Fifty-fifty! Przecież komuna to był naród polski z 2.5 milionem ludzi w partii plus pięć członków w każdej rodzinie komunisty (małżonkowie, dziadkowie, szwagrowie i dzieci), co daje cirka 15 - 20 milionów Polaków komunistów i katolików. Przecież sam Pan widzisz, jak sekretarze partii przystępują do komunii i fundują nowe plebanie. „Skręt” byłby bliski prawdy, gdyby twierdził, że zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki zlecił biskup Orszulik kapitanowi SB Piotrowskiemu, żeby podgrzać stygnące nastroje (bo Polacy po roku 1985 zorientowali się, że "Solidarność" jest zmontowana przez Kościół, komunę i żydów i zaczęli mieć tę fałszywkę w dupie) nastroje i przyspieszyć rozmowy w Magdalence. Przecież ten scenariusz jest szyty grubą nicią. A same okoliczności wyławiania ciała Popiełuszki przy zaporze we Włocławku, z podwójnym topieniem zwłok, gdzie nie zgadzają się dni i godziny zapisane w protokołach, gdzie nie zgadza się wszystko... i różni świadkowie różnie mówią, bo różnie widzieli, tak że powstaje z tego galimatias uniemożliwiający poznanie prawdy... to kto tu śmie mówić o świętości kościoła, o uczciwości śledztwa, religii, uczciwości hierarchii, obalaniu komunizmu i tym całym gównie!?

Wszystko jest wymyślone i wyreżyserowane od początku do końca. Każde zabójstwo polityczne ma swoich mocodawców i swój cel, po to, Panie Zygmuncie, żeby teraz pokolenie młodych gówniarzy, posługaczy Sorosza i MFW, rozbijało się mercedesami, wyprzedając z Polski resztkę czegokolwiek, za parę groszy, co się nadaje do wyprzedaży. Z polskiego krajobrazu znikają nawet przydrożne św. Jany Nepomuceny i Floriany, nie mówiąc już o innych rzeczach. O biskupach nie chcę słyszeć, bo nie znam większych miłośników złota i skupu precjozów jak księża i biskupi. To byli i są niezawodni klienci krakowskich jubilerów. Gdybym miał szukać złodziei dzisiejszej Polski, to bym ich szukał nie w domach byłych komunistów, ale właśnie w kościele.

Pan „Zasmucony” nazywa mnie i „Skręta” różową świnią. No proszę, jaki katolik!

Mniejsza o „Skręta”, bo on chyba sobie z tego nic nie robi, w myśl, że hołysz nie może obrazić prawdziwego pana, ale ja muszę się odezwać !
Zresztą dziwi mnie, że ten Skrent nie widzi, że ten człowiek o duszy konfidenta, czyli pan „Zasmucony”, nazywa go różową świnią, co jest jakieś bliskoznaczne z Panam, Panie Zygmuncie, bo przecież Skrent nazywa Pana „różowym poetą” czy jakoś tak, z jakiejś „różowej” sypialni. Czy to Panu nie przeszkadza? Ale co tam jakiś „Skręt”, skoro ja czuję się dotknięty do żywego, gdy mnie „Zasmucony” poniża, nazywając różową świnią! Co tam „różową”… świnia to świnia! Powstrzymuję się ostatkiem woli, żeby się nie zniżać do jego poziomu.


Ten! Teeen! Zasssmucony!!! Zamiast współczuć Panu, że dźwiga Pan brzemię nieczystego sumienia tego katolickiego (jakby nie było) narodu, to „Zasmucony” Pana sztorcuje i obraża jak gówniarza. Niczym ksiądz katecheta! Nie rozumie on, że w każdym poetyckim natchnieniu, pozornie niezrównoważonego psychicznie poety, jest więcej prawdy, niż w całym Piśmie świętym. Powtórzę: NIŻ W CAŁYM PIŚMIE ŚWIĘTYM ! (Jeśli natchnienie i objawienie poetyckie jest prawdziwe i szczere). O tym natchnieniu może Pan rozmawiać ze „zdemoralizowanym” „Skrętem”, bo on to czuje i rozumie, natomiast z panem „Zasmuconym” nie! („Skręt” wyznał, że miewa iluminacje – podczas których pewnie go „skręca”). Pan „Zasmucony” jest niestety tylko udawaczem poety i naśladowcą. I nic więcej. Jest udawaczem, bo się boi odczuć, albo nigdy nie odczuł poetyckiego bluźnierczego natchnienia. Jest zablokowany strachem przed piekłem i niebem (przed niebem i Bogiem jeszcze bardziej niż przed diabłem, bo tam musiałby się obnażyć ze swej prawdziwej niewiedzy (nie tej programowo udawanej), i wydać na pośmiewisko wstydu – człowieczek małej wiary!) i oddanie się klepaniu zdrowasiek, widocznie zablokowało jego zdolność do decyzji brania nieba gwałtem! (jest w Biblii o tym mowa), jak to robią prawdziwi poeci. Bowiem każde natchnienie jest bluźniercze! (w ocenie i opinii zwykłych zjadaczy chleba).

Pan „Zasmucony” jest, niestety, naiwnym realistą (uważa, że świat jest taki jakim go widzi) i jego pojęcie o nauce (czym jest np. dzisiejsza nauka o literaturze, czy, tfu, ewolucjonizmie) zakrzepło gdzieś na poziomie szkoły podstawowej i w liceum nie zostało uformowane (bo dopiero w liceum następuje rozerwanie wielu naiwnych i magicznych nawyków pojęciowych powstałych w dzieciństwie). Ten pan rozumuje naiwnie (czytałem jego artykulik na temat ewolucjonizmu), a właściwie nie rozumie, że bez dzisiejszej biochemii czy też podważania konstatacji einsteinowskiej teorii względności, nie ma właściwego rozumienia czym jest prawdziwa sfalsyfikowana relacja nauki do tzw. świata. I czym jest prawdziwa nauka o ewolucji. Teoria Einsteina podważa teorię ewolucji, bowiem teoria względności zakłada bezwzględność praw (jak w kantyzmie) wykluczających możliwość przesz kształcenia się rybiej łuski w pióro ptaka i rybiej płetwy w łapę gada, skoro nie istnieją dwie proste prostopadłe przecinające się. Owszem, u Einsteina istnieją proste, które się zakrzywiają w nieskończoności, ale dwie proste zakrzywiają się w tych samych miejscach i nie ma szans na ich przecięcie się. Więc dalej wszystko tkwi zastygłe w piekle fatalizmu. I jest to zawoalowany newtonowski mechanicyzm z fizyką kwantową nie mający nic wspólnego. Nazwanie tej teorii „względnością” jest mylące, ponieważ w układach fizycznych nic nie jest względne, względny jest tylko widok z jakiego obserwuje dany układ obserwator. Ale cała maszyneria jeździ w tej teorii, bez żadnych opóźnień ani przyspieszeń, jak niemiecki pociąg. To tylko rowerzyście w stosunku do motocyklisty się wydaje, że pociąg jedzie szybciej niż w rzeczywistości, bo on jedzie wolniej, ot to cała oryginalność umysłu żydowskiego geniusza! Przed Einsteinem wiedziano o tym od dawna, ale żydowska dintojra zrobiła swoje i uruchomiła odpowiedni marketing, żeby goja rzucić na kolana!

Żydzi lasują wzór emc2, wkładając go prostaczkom do głów, żeby uwierzyli w wielkość żydowskiego talentu i potęgi żydowskiego umysłu. Gdy wziąć pojęcie energii pod lupę, to właściwie nie wiadomo co to jest i fizycy dobrze o tym wiedzą!

Bowiem gdyby teoria względności Einsteina była "prawdziwa" czyli słuszna, czyli świat był skończony, zakrzywiony, z masą zależną od przyrostu energii i odwrotnie, zależną od zegarowego czasu itp... to taki, naiwny, mechanistyczny wszechświat byłby zrozumiały dla umysłu maturzysty i uznania, że jest stworzony przez Boga. Bo im model świata jest prostszy, tym kreacjoniści chętniej porównują go do zegarka, który musi mieć swego zegarmistrza. A tymczasem świat nie jest rzeczą i na tym polega cały szkopuł. O świecie nie można mówić, że jest skończony, czy ograniczony, że się zakrzywia, że dwie linie prostopadłe itd... Bo świat nie jest rzeczą! Gdyby był rzeczą, to można by mówić, że miał konstruktora, pierwszego poruszyciela, Pana Boga, który potrzebuje polskich księży. W dzisiejszej fizyce omija się nawet pojęcia i definicje materii i energii, jako niejasne i niepewne.

„Skręt” jest racjonalistą, ale nie naiwnym i to denerwuje „Zasmuconego”. Bo przy Skrencie nie sposób wypowiedzieć niczego pozytywnie ani twierdząco, bo według niego wszystko jest nie tak, jak się być wydaje. Czyli JP.II wychodzi na naczelnego kłamcę! KTÓRY TWIERDZIŁ, ŻE POLACY NARESZCIE MAJĄ WOLNOŚĆ I SĄ SZCZĘŚLIWI ! Tak o naszym autorytecie z Watykanu mówi Skrent! Czy Pan jest wolny i szczęśliwy (którą to wolność i szczęście załatwili Panu Reagan z Wojtyłą, to odpowiedz sobie sam, Panie Zygmuncie.

Wokół teorii względności narosło tyle mitów, które służą politycznym i ideologicznych celom, że przydałoby się je poruszyć i fachowo demaskować. Ale po co, gdy niewielu interesuje się fizyką. Chyba tylko na złość żydom, żeby nie udawali takich „oświeconych”, ale po co sobie niepotrzebnie dorabiać łatkę antysemity? I tak źle i tak niedobrze!

27.07.2011 21:54


ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI: Komunizm odebrał mi Rodzinę !

______________________________


Wiersze na topie:
1. Poniedziasłkowa spowiedź (32)
2. W otwartym oknie nasza miłość (31)
3. Zalotny gest wiatru (31)
4. Ostrożnie z tym spojrzeniem (30)
5. W tych liściach, w tych szelestach (30)

Autorzy na topie:
1. wie.rut (710)
2. HKH (287)
3. zeska winij (266)
4. ArchiVista (256)
5. zygpru1948 (245)
więcej...