Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (1)

Nowi autorzy:
- mpikus
- 89tomasz
- _Martini_
- Mozets
więcej...

Ostatnie komentarze:
Szemrzące strumyki
- Nikola
Z uroczych ogrodów jesiennej natury...
- Boreas
Szemrzące strumyki
- Boreas
gdzieś
- Nikola
więcej...

Dziś napisano 0 komentarzy.

Razem zupełnie gdzie indziej

Razem zupełnie gdzie indziej

Zygmunt Jan Prusiński


RAZEM ZUPEŁNIE GDZIE INDZIEJ



Nie odpłyniesz i nie ulecisz -
myśli zakotwiczysz przy mnie.

Pozbierasz morskie muszelki
ozdobisz parapet w oknie.

Będziemy się uczyć poznawać noce
na brzegu z nurtem szelestów.

Zmienimy kolory w sobie -
i wtenczas obudzimy zachęty.

Rozpłyń się jak ogrody kwiatów
uchyl myśl dojrzałą w tobie.

Podróżować od stacji do stacji -
zapisywać nowe słowa w poezji.


17.1.2012 - Ustka
Wtorek 13:54

Wiersz z książki "Kobieta pachnąca stepem"


autor ZJP
https://m.salon24.pl/2b59eb716e6e06718a7ae0b4cbc350f4,860,0,0,0.jpg
Napisz do autora

« poprzedni ( 1575 / 1775) następny »

zygpru1948

dodany: 2020-02-11, 03:45:30
typ: życie
wyświetleń (112)
głosuj (24)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

zygpru1948 2020.02.11; 10:08:10
Takich świrów jak motaj_łapownikto trzeba zamykać !

zygpru1948 2020.02.11; 09:43:40
Młody zboczony poyeb.

motaj_łapownik 2020.02.11; 05:15:00
Stary zboczony poyeb.

zygpru1948 2020.02.11; 05:12:18
ZAUŁKI ŚWIATŁA – część pierwsza

Dział: Kultura Temat: Literatura


Zygmunt Jan Prusiński

NIE SPÓŹNIJ SIĘ NA TĘ NAGĄ MODLITWĘ


https://www.salon24.pl/u/korespondentwojenny/1018622,zaulki-swiatla-czesc-i

zygpru1948 2020.02.11; 05:11:35
Zygmunt Jan Prusiński


W MIARĘ PODOBNA PRZEJRZYSTOŚĆ

Motto: Wiem że jestem ci potrzebny – moduluję
ranne zachcianki więc skupiam się
myślenie jest płynniejsze.



Jaka jesteś przed i jaka będziesz po –
nigdy nie jestem pewny
bo i tak mi nie powiesz
tajemnice intymne najczęściej
nie są omawiane – nie wiem do tej pory
sączę wszak ciekawość
jak mnie czujesz rano – za dnia – wieczorem – nocą
czy kiedykolwiek powiesz?

W małym lesie rozciągam ciszę
lubię w niej się odnaleźć i pisać warte słowa
kompletuję wizerunek przyszłości
że masz tyle do zaoferowania
widzę ciebie jak idziesz przede mną
z gracją – patrzę trochę inaczej
że mógłbym w tym sosnowym uroku
skorzystać i utworzyć znamienne zbliżenie.

Daj mi znać choćby uśmiechem
połóż rękę na moim ramieniu
wszak jest mi wszystko jedno jak to zrobisz
jestem przygotowany zatrzymać czas
w wskrzesić poetycką impresję
zatoczyć za każdym razem ten obowiązek
rozkwitania wedle nut – słyszysz wiatr
to on nam gra miłosne wstąpienie.


9.02.2020 – Ustka
Niedziela 11:55

Wiersz z książki „Zaułki światła”


Muza Zofia Musiał
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/83328453_270188347291499_2451725980058779648_o.jpg?_nc_cat=107&_nc_ohc=Oz8nUJ9CwxAAX8f-W4n&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=0c061b4c2c778826274549bb56352e24&oe=5E949DFE

zygpru1948 2020.02.11; 05:09:42
Zygmunt Jan Prusiński


CZY PRASA W POLSCE JEST WOLNA

Cenię sobie wyważone opinie felietonisty Tadeusza Jacewicza. Jego motto dziennikarskiej profesji, to: "Cenię wolność prasy". I w tym wyjątkowym obszarze, chciałbym dotknąć dwa aspekty. Pierwszy: Czy prasa w III RP jest całkowicie wolna - czy nie ma jakoby ukrytej cenzury? Drugi aspekt; to mowa o czwartej władzy.

Wróćmy do szczególnej wypowiedzi w "Rzeczpospolitej", która napisała, że: "Ludzie elektoratu Samoobrony są najczęściej chamami". Już po tej wymownej prowokacji mało intelektualnej, ten dziennik czuje się czwartą władzą. Kim za to są ci, z innych elektoratów, politycznych opcji? Chcę od razu zastrzec, iż w przedostatnich wyborach nie głosowałem na nikogo, zaznaczam, w wolnej Polsce; bo ten liberalizm - najpierw polityczny, a potem ekonomiczny jest zupełnie podobny, czy to u prawicy czy u lewicy. Jedynie brałem udział w wyborach do samorządu - kandydując na fotel burmistrza Ustki. Wynnik: na dziewięciu kontrkandydatów zająłem 5 miejsce. - Lewica szła frontalnie z populistycznymi wnioskami i (ze słodką zapiekanką), że na dziś "święte słowo": p r a c a, jest bardzo chwytliwe dla naiwnych. I wygrał ten, który obwiesił na mieście hasło wyborcze w takim stylu, cytuję: "Równość dzieciom, praca rodzicom". Moje hasło wyborcze było widocznie niezrozumiałe: (Ludzi nie powinno się kochać, tylko w czasie wyborów!). Wracam do meritum. - Gdybym był człowiekiem elektoratu Samoobrony, to na pewno następnego dnia pozwałbym tą gazetę o odszkodowanie do sądu.

Pamiętam ten dzień w Słupsku, w trakcie "Literackich Dni Baczyńskiego" spotkałem się z profesorem i zacnym historykiem literatury Andrzejem Waśkiewiczem z Gdańska, który bez żadnego zastanowienia powiedział, bym się nie denerwował, nie stresował, bo liderzy poszczególnych partii w Parlamencie, to byli członkowie PZPR/PRL. I faktycznie, gdyby się przyjrzeć minionej historii kilkunastu lat, to ukryty PZPR istnieje zakamuflowany (w innych garniturach)... Faktem jest, iż większość społeczeństwa z okresu PRL, ledwie ma ukończone podstawówki, jakieś zawodówki, no i kursiki - tak, że skarb wiedzy był i jest nadal bardzo niski. I ta większość społeczeństwa idzie głosować, w ogóle nie orientując się o co chodzi w polskiej polityce. Właśnie ta grupa ucieka wręcz od polityki, a polityka to nic innego między innymi, to: bezrobocie, bezdomność, brak zasiłków, niskie emerytury i renty, wysokie podatki, itp. Prosty człowiek wie jedynie ogólnikowo, co to jest prawica, a co to jest lewica. Także w zagmatwaniu tkwią te różnice - co jest zupełnie błędne, gdyż w Europie Zachodniej programy bloków partyjnych są akurat odwrotne niż w Polsce. U nas lewica, to tam prawica, u nas prawica, to tam lewica! Stwierdzam to ze stanowczością, ponieważ byłem członkiem partii w Austrii, którą w poglądach lewicowych utożsamić można z niektórymi partiami prawicowymi w Polsce.

I jeszcze o ordynacji wyborczej do Senatu, jaki odbył się ostatnio. Media zapoznawały, iż można na jednej liście z nazwiskami dać głos na wybranego kandydata, a też jednocześnie na kilku kandydatów - i ten wspomniany (prosty człowiek), był doprawdy zagubiony... Ordynacja w Polsce jest zła i mało klarowna.

Wrócę do szlachetnego hasła Jacewicza: "Cenię wolną prasę". Doprawdy, ja też bym taką cenił, lecz z wielu lat z autopsji wiem, że jest inaczej, choćby na słupskim terenie. Można się szybko przekonać, zorientować że do wolnej decyzji pojedynczych młodych dziennikarzy, długa to jest droga. Młodzi dziennikarze, w nowej Polsce, o systemie (podobno) demokratycznym, mają tego dość. Osobiście rozmawiam z nimi, i jedynie jąkanie słyszę, że tam na górze... Starzy dziennikarze z PRL-u, nie dają uskrzydlić się... Dla przykładu chodzi mi o "Głos Wybrzeża" i "Głos Słupski". Wspomniana "góra", to nomenklatura z korzeni PZPR. Cóż oni mogą wiedzieć o "wolnej prasie"? Skąd mają zdrowe przykłady, doświadczenia? W praktyce wygląda to tak, jeśli pisze się o zwykłym "Kowalskim", nie ma problemu. Jeżeli jednak przyniesie się artykuł czy list do redakcji na osobę publiczną, która jest we władzach, że jest malwersantem i skorumpowanym urzędnikiem, sprawa jest od razu zamknięta. Od kilku lat dobijam się do słupskich dzienników, bo jeszcze jest "Głos Pomorza" i "Dziennik Bałtycki" - ostatnio połączony z "Wieczorem Wybrzeża" - o ujawnienie i zbadanie tak poważnej sprawy, a chodzi o lewych właścicieli ogromnych majątków ziemskich u nas na Północy, w tysiącach hektarach pod wiatraki, nie oskarżając ich a pytając się w publicznych mediach: jak można osiągnąć w tak krótkim czasie taki majątek? Cisza trwa. Redakcje od razu kamuflują moje informacje, bo nazwiska są znane, bo to publiczni decydenci z administracji publicznej III RP! Oj, bardzo znane nazwiska; i wszyscy (z żałosnej): PZPR-SdRP-SLD!!!

Więc co mogę sądzić o prasie, że prasa ucieka niczym przed komarem z igłą. Taka to jest w polskim wydaniu komunikacja, informacja i integracja. Pojedyncza jednostka kwitnie w zamożności, a tysiące ludzi głoduje, ostatnio na Pomorzu znikają psy...

I na koniec, jaka to jest wolna prasa, gdy w sądach słupskich wyprasza się dziennikarzy?! To jest upokarzające. - A kto to jest dziennikarz i media? To jest jedyny pośrednik, który informuje, ma za zadanie, za obowiązek najważniejszy taką powinność spełniać, by opinię publiczną i czytelników informować. To jest podstawowy takt zasady, jak to czyni się w cywilizacji zachodniej. A u nas? Słupsk jest tego przykładem, że informacja, komunikacja jest kulawa, chora, niedorzeczna.

Byłem publicystą na Zachodzie i pisałem artykuły polityczne do kilku poważnych tytułów w prasie emigracyjnej, chociażby w stałej rubryce w "Orle Białym" w Londynie - za wspaniałym redaktorem Edwardem Chudzyńskim - i zastanawiałem się nad tym, czyżby nie utworzyć nowego związku dziennikarzy, bez tych jałowych - jakie są w Polsce, by mógł ten związek bronić się od wszelkich złych zachowań dziennikarzy, którzy domagają się ujawnień, co do skorumpowanych urzędników i samorządowych decydentów. Tak ładnie się nazywającymi - "Vip-ami"

A na razie - może gdzie indziej jest "normalnie", to w Słupsku prasa nie jest wolna.

niezależny publicysta Zygmunt Jan Prusiński

21.11.2005

zygpru1948 2020.02.11; 03:58:08
9 lutego 2013 o 23:11 ·


Do Zygmunta Jana Przyjaciela

masz rację - zresztą nie tylko w tym wierszu, która rozpala tęsknotę ...bowiem prawdą jest niezbitą że ...bo mało nam miłości ....niby w załączonym wierszu nie odkrywasz Ameryki ale o tym co wiemy i pragniemy tego wszyscy ...piszesz tak iż pobudzasz w nas nieudawaną tęsknotę za spełnieniem - spełnianiami, za tą rzeczywistością której ułudne obrazy przemijają razem - a szkoda - wraz z przebudzeniem z pięknego snu ...jesteś Zygmuncie niedoścignionym Szamanem, potrafisz trafiać i goić i pobudzać zarówno strzałą jak i balsamem...

A teraz jeszcze raz dajmy się ponieść przez lirykę i obrazy z - naszej - Twojej ...z najlepszym Zbich Talewsczi.


Zygmunt Jan Prusiński

NOC - y SNÓW


Wybacz mi te kolory
o których śnię intymnie
wypuściłem kilka balonów
z twoim imieniem.

Wiem że była taka noc
gdzie śniliśmy o sobie
tacy wędrowni
szukaliśmy siebie.

Bo mało nam miłości
w parkach i ogrodach -
mało nam czułości
w zapisanych wierszach.

Ckliwi - tacy podobni
dotykamy we śnie ciała
by każda noc wyśniona
pocałunkiem świtu brzmiała.

Czy czujesz mnie w sobie?

Skrzydlaty odlot -
niespodzianka.


29.1.2013 - Ustka
Wtorek 9:19


Wiersze na topie:
1. Nasza dolina miłości (33)
2. Unikać inercji (32)
3. ...Słowo... (31)
4. ...czarodziej (31)
5. Gdy nastąpi pierwsze wrażenie (30)

Autorzy na topie:
1. Jan Gawarecki (215)
2. zeska winij (202)
3. Duszka (178)
4. mala (168)
5. ali (148)
więcej...