Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (3)

Nowi autorzy:
- 4harpere5122to9
- 5jasminee7885to0
- bawiesieslowami
- Jutrzenka94
więcej...

Ostatnie komentarze:
Rozbitek
- White_Rose26
Złoty środek
- White_Rose26
Rozbitek
- Szymwas
Przepaść
- White_Rose26
więcej...

Dziś napisano 10 komentarzy.

Przy jodłowych marzeniach

Przy jodłowych marzeniach

Zygmunt Jan Prusiński


PRZY JODŁOWYCH MARZENIACH

Bożenie Kajak - Tokarskiej



Drzewo jodłowe chętnie rozdaje gałązki.
Nie wiem czy go boli, kiedy ludzie je zrywają.

- Jak myślisz Bożeno?

W spojrzeniu twoim jest inteligencja,
dlatego piszę wiersz w intymnym rytmie.

- Poczęstuj swoim urokiem?

W tym samym miejscu pod jodłą wybiorę czas dotknięć.
Nie będzie bolało - co najwyżej zasyczysz jak jodła.

- Czy zostaniesz kochanką jednej nocy?

Jestem doktorem ciała kobiety;
wykładam filozofię erotycznej sławy,

w poetyckim świetle z jodłami.


8.06.2010 - Ustka
Wtorek 8:51

Wiersz z książki "Sprzedawca snów"


autor ZJP
https://m.salon24.pl/dsc08838-jpg-773f349168d29ad9552,860,0,0,0.jpg


Muza
http://static.jpg.pl/static/photos/400/400387/eeb6ad31f62384d19086bb2f16410380_normal.jpg
Napisz do autora

« poprzedni ( 1357 / 1422) następny »

zygpru1948

dodany: 2019-05-15, 05:42:59
typ: życie
wyświetleń (28)
głosuj (1)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

zygpru1948 2019.05.15; 06:02:49
SPRZEDAWCA SNÓW – część pierwsza

Dział: Kultura Temat: Literatura


Zygmunt Jan Prusiński

DOTYKAM W TOBIE INNE ODCIENIE


https://www.salon24.pl/u/korespondentwojenny/953880,sprzedawca-snow-czesc-i

zygpru1948 2019.05.15; 06:02:37
Zygmunt Jan Prusiński


Mój artystyczny fotoblog

https://zygpru1948.flog.pl/

zygpru1948 2019.05.15; 05:58:55
Bajeczna Margot Bene z Avinion - krytyk literacki i felietonistka,
zawsze czeka na mój Erotyk !


https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/56184395_2556089514463587_3635102328962416640_n.jpg?_nc_cat=106&_nc_eui2=AeF36qjVV35ztKCCetZlhIcSJfrhtE6uaL1VkzeL1catKihPNpnSGtc7NeYRUVXCwBPpS5eU1XPt27qo4YZsTPb_95sbT-F8xhGnE-9FDV6c5g&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=467b359f00f48f664efeb2691991ce06&oe=5D69E464

zygpru1948 2019.05.15; 05:50:25
Karol Zieliński


26.11.2019 05:19


...Miłość i nienawiść, obydwie po równo – pisał w swoich dziennikach Leszek Serafimowicz ps. Lechoń. Podobnie jak śmierć i życie - z wiersza "Pytasz mnie, co jest rzeczą główną ..." Lechoń kochał swoich protektorów z Sulejówka i nienawidził chama z Wierzchosławic. Nienawiść, zresztą, jest bardziej potrzebna do „życia” niż tzw. Miłość. Miłość spełnia funkcję zwiadowców mających rozpoznać siły przeciwnika na przedpolu, zanim nie włączy się do działań bojowych nienawiść. Miłość też jest stronnicza i cieszy się z przegranej przeciwnika. Nienawiść w czystej postaci jest pogardliwa i obojętna na awanse miłości. Według św. Pawła miłość jest siostrą i matką wiary i nadziei. Wychodzą one jakby z jednego boskiego pnia. Są to trzy dary Ducha św. Trzy cnoty bez których nie ma zbawienia. „A największa z nich miłość”. Ale, zwróćmy uwagę, że w nienawiści występują owe cnoty, jak wiara, nadzieja i miłość. Bez wiary w słuszność, bez ufności w sens, nienawiść jest jak zupa bez soli. Nienawiść jest komponentą i kontrapunktem miłości. Bez nienawiści zda się, miłość jest niemożliwa, tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy. Trzeba mocno kochać, żeby mocno nienawidzić. Jak pisze Camus – „Kochanek nie dlatego nienawidzi kochanki, która przestała kochać i odeszła, ale dlatego że znów kogoś innego pokochać musi”. Dlatego mówimy, że można nienawidzić z powodu i w imię miłości. Nienawiść i miłość są w tym stanie nie do odróżnienia; są jednym i tym samym, niezdolne do podjęcia jakiejkolwiek decyzji. Wydaje się, że jest to jedyny stan braku odpowiedzialności i bezgrzeszności. Człowiek nie jest wtedy sobą lecz ofiarą uczucia które jest silniejsze od niego. Nie trzeba być chorym umysłowo, żeby podlegać takim stanom morderczej ambiwalencji. Przeciwnie, to świadczy o jego zdrowych zmysłach zaburzonych schizofrenią świata. Ludziom o świadomości na poziomie realizmu naiwnego należy zwrócić uwagę, że ich widzenie świata w perspektywie dziecięcej ufności jest widzeniem fałszywym i niebezpiecznym. Można sparafrazować incipit z Dziadów Mickiewicza: "Kto nie był choć raz w życiu wariatem, ten nigdy nie będzie w niebie". Normalne zdrowe uczucie w ludzkiej jednostce charakteryzuje się, w zależności od siły motywacji, psychomotoryką – a tymczasem w tym stanie psychomotoryki (jakby) brak. Człowiek jest bezwolny i bez duszy. Żeby odzyskać siebie, swoją wolę i możność działania należy się oddalić od siebie; jak mówi Jezus – stracić swoje życie. Śmiem twierdzić, że uzdolnienia do odczuwania nienawiści-miłości są wrodzone, starsze w jednostce niż język, formowane być może wraz z uświadomieniem odruchu chwytaj-puść. Potem wykorzystuje to psychika w procesie homeostazy do budowania relacji ja-ty w dziedzinie prokreacji, ekonomii, polityki czy kultury.

___________________________


Wiersze na topie:
1. MALOWANE KWIATY (17)
2. Lipcowe świty (13)
3. Głodna... (13)
4. Pogromczyni akwizytorów (12)
5. czarna owca (12)

Autorzy na topie:
1. Klara (40)
2. wie.rut (38)
3. józef (36)
4. Wojciech M (30)
5. Super-Tango (21)
więcej...