Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (11)

Nowi autorzy:
- mpikus
- 89tomasz
- _Martini_
- Mozets
więcej...

Ostatnie komentarze:
Pożegnanie lata
- DominikR
Pożegnanie lata
- DominikR
Pożegnanie lata
- DominikR
Pożegnanie lata
- DominikR
więcej...

Dziś napisano 35 komentarzy.

Przedział 28

Przedział 28

Stachu poczuł taki wysyp adrenaliny, aż bał się, że go rozniesie. Zebrał myśli, na ile pozwalała mu koncentracja i powiedział:

- Nina, to będzie monolog. Nie przerywaj mi, póki nie skończę. Dobrze?

- Oczywiście. – Zgodziła się ze strachem.

- Jest dobrze. Dobrze dla ciebie. Czuję się od dawna jakbym był wykastrowany. Kolokwialnie rzecz ujmując, chcę żeby moje jaja wróciły na miejsce. Tęsknię za nimi. Wieś to bajka nie dla mnie. Nie wyobrażam się sobie podbierającego jajka z kurnika, albo karmiącego kaczki…czy co tam masz jeszcze w zamiarze. Wieś mnie dobija, zaściankowość, a przede wszystkim brak rozmówców. Nie mam tu na myśli poziomu rozmowy, ale całokształt. To nie dla mnie. Powziąłem dwie decyzje. Pierwsza – wyjeżdżam do Warszawy. Dostałem posadę zastępcy redaktora w niezłym wydawnictwie. Wrócę do swojego środowiska. Druga – czas na wzajemny odpoczynek od siebie. To co się stało między Tobą, a tym pajacem, nie ma wpływu na to co teraz mówię. Muszę się pozbierać od fundamentów, wyznaczyć nowe cele. Jeśli kochasz mnie chociaż w części, jak ja ciebie, to nie rób scen. Jutro wyjeżdżam. Obiecuję, że jak się ogarnę, to dam ci znać. Jeśli będziesz na mnie czekała, to spełnisz moje marzenie, jeśli nie, zrozumiem. To tyle. – Poczuł jak ogromny ciężar spadł mu z duszy.

Ninę zamurowało. Otworzyły się jej szeroko oczy, a źrenice powiększyły. Chciała coś odpowiedzieć, ale z zaskoczenia zabrakło jej słów. Za to poczuła lęk, przeraźliwy lęk. Przyzwyczaiła się do pełnej kontroli nad życiem Stacha, a on wszystkie nitki przeciął jednym ostrym cięciem.

Stach wstał od dębowego stołu, i ze stoickim spokojem zaczął pakować swoje rzeczy. Czuła jakby miał od niej odejść na zawsze. Wiedziała też, że to nie moment na wzbudzanie litości nad sobą. Zrozumiała, że klamka zapadła. Dopiero teraz zaczęło zastanawiać ją - to - co on czuł cały czas. Strach jej nie opuszczał. Wyszła przed dom. Usiadła na ławce i zaczęła płakać, płakać nad swoją zaborczością. Spieprzyła wszystko jak tylko mogła najgorzej. Czas na zbiór owoców.

*

Wczesnym rankiem Stachu przyrządził pachnącą jajecznicę na boczku i mocną czarną kawę. W przedpokoju stały spakowane dwie średniej wielkości walizki. Było to wyjątkowe śniadanie. Siedzieli w milczeniu. Jak skazańcy oczekujący na wyrok rozstania. Po porannej toalecie nabrał męskich rysów, miał gładką twarz, promienistą. Błękitna koszula podkreślała kolor jego oczu. Spojrzał na nią jak na dzieciaka, tak jak tylko on to potrafił.

- Wytrzymaj myszko. – Powiedział.

- Dam radę… - Ze łzami w oczach odpowiedziała.

Zamknął za sobą drzwi i miarowym krokiem odszedł. Nie odwracał się, czuł, że będzie stała w oknie. Po co pogłębiać smutek. I tak musi stać się to, co nieuniknione.


AM-arylis

p.s. musiałam zakończyć wątek:)
https://www.youtube.com/watch?v=r5h0xXjQKBA
Napisz do autora

« poprzedni ( 256 / 260) następny »

AM-arylis

dodany: 2020-09-16, 00:13:01
typ: inne
wyświetleń (125)
głosuj (13)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

Polak patriota 2020.09.17; 09:25:15
Gosia, Twój Stachu pokazał charakter. chce i zamierza rzuciś sie w sam środek zamętu - piekło asfalowej Warszawki. ..


Pozdrawiam serdecznie:
PLUS

Barbusia 2020.09.16; 23:15:48
Zaciekawiłaś mnie. Muszę przeczytać wszystkie przedziały od początku :)

adambielicz 2020.09.16; 19:32:15
Iść swoją drogą ,i nie krzywdzić innych. Wszystkiego się trzeba uczyć:-) Pozdrawiam.

AM-arylis 2020.09.16; 16:39:53
p.s. zamiast ???? - są po prostu moje uśmiechy:)
Tak mi komputer się zbuntował:)

AM-arylis 2020.09.16; 16:38:49
Wojciechu – Stachu nigdy taki nie był, tym bardziej przed poznaniem Niny. Destrukcyjna miłość go zablokowała. Teraz czas na jego życiową przestrzeń i jego decyzje????

*

Wiewióro - ? Któż to wie co będzie jutro?
Dziękuję za czytanie????

*

Jerzy ST- Nina nie zrobiła nic szczególnego dla Stacha. Ludzie po prostu sobie bliscy tak robią, a ratując Stacha i tak odzywały się jej egoistyczne pobudki, typu strach przed samotnym życiem. To ludzka przypadłość.

Jutro – jest dla wszystkich niespodzianką.

Pozdrawiam i dziękuję za komentarz????

*
Anetko – dziękuję za wsparcie. Za czytanie również????

*
Aniu – dziękuję Ci za obecność????

*
Naomi – bardzo za wizytę dziękuję???? Miło mi.

*
Kaziu – nie ma decyzji bez powodów. Czy przesyt? Chyba nie. Od dawna się rozmijali…
Fajnie, że czytasz????

Boreas 2020.09.16; 16:09:32
Aaaaa jeszcze dodam każdy powód dobry gdy któreś cierpi na przesyt uczuć a nie ma poważnych powodów do zerwania.

Noami 2020.09.16; 16:08:55
Kolejny przedział czytam z zachwytem. Pozdrawiam :)+

Boreas 2020.09.16; 16:02:00
Kolejne losy tak częste w życiu. Pozdrawiam z plusem +

Anna z 2020.09.16; 15:30:20
Pisz ,to jest wspaniałe+

niteczka 2020.09.16; 12:01:41
Czasem trzeba pozwolić zatęsknić ... zaskakujący przebieg akcji ... ale nic nie dzieje się bez przyczyny
Niech rozbudzą tęsknotę i wrócą z jeszcze większą miłością
Czytam z ogromnym zainteresowaniem historię Niny i Stacha
I mimo wszystko wierzę w dobre zakończenie

Ale wkręcasz Gosiu w historię ... masz ten dar i talent by zatrzymać treścią
Pisz i zaskakuj dalej
Pozdrawiam nadmorsko :)

Super-Tango 2020.09.16; 11:44:17
To dla Niny musiał być bolesny cios. Przecież tyle dla niego zrobiła.
Ale myślę, że jeśli prawdziwie kocha to powróci..
Z przyjemnością przeczytałem, ten tekst. Ale nie wiem dlaczego zakończyłaś,
tak ten wątek. I czy nastąp ciąg dalszy...
Pozdrawiam serdecznie+)

wiewióra 2020.09.16; 11:16:47
Myślę że ciąg dalszy nastąpi

Wojciech M 2020.09.16; 08:56:27
Przyznaję, że jestem dumny ze Stacha, chyba mu owe klejnoty już zaczęły odrastać. Świetnie że tak sprawę poprowadziłaś, nie robiąc z niego życiowego kaleki, teraz dopiero ciekawość mnie mlaszcze co dalej będzie
Udanego dnia Gosiu +

AM-arylis 2020.09.16; 08:33:59
Gosiu - dziękuję Ci za te słowa. Prawdą jest, że jak piszę nic wokół mnie nie istnieje. Kocham pisać. Nęka mnie jedynie strach, jak to robię. Na PZ zaczęłam przygodę z pisaniem i tylko tutaj jestem, a Wy jesteście dla mnie bardzo wyrozumiali.

Pozdrawiam ciepło:)

AM-arylis 2020.09.16; 08:31:26
Wiktorze - jeśli zaskoczyłam, to dobrze. Wbrew pozorom Stachu ma silny charakter, tylko rzadko nim epatuje.

Dziękuję za czytanie.

*

Łucjo - to prawda, nikt sam sobie scenariusza nie pisze na życie, każda osoba, która w nim uczestniczy wnosi wiele zmian i pozwala się rozwijać, oraz podejmować decyzje...

Dziękuję za czytanie.

*

Sławku - za komentarz w punkt, jak zawsze dziękuję. Mam nadzieję, że uda mi się wyprowadzić Stacha z marazmu:) Nina musi się koniecznie zmienić. Nikt nie jest czyjąś własnością.

Z serca dziękuję:)

gośka26 2020.09.16; 08:26:54
oba przedziały 27 i 28, bardzo ciekawe, dające autorowi wiele scenariuszy,
Gosiu jesteś moim zdaniem stworzona do pisania powieści:)

AM-arylis 2020.09.16; 08:24:39
Tereso - czasami jest tylko takie wyjście, by móc obejrzeć związek z innej perspektywy, przemyśleć w spokoju co niesie miłość, aż w końcu podjąć dojrzałą decyzję, a nie dyktowaną emocjami chwili.

Wiem, że rozumiesz:)

Moja BD:)

TESSA 2020.09.16; 08:13:56
niektóre rozstania wzmacniają związek. jakkolwiek to brzmi / a brzmi jak czysty paradoks /, sprawdziłam na własnej skórze i wiem co piszę...

p.s.

miłość całe życie uczy się cierpliwości :)

wigor 2020.09.16; 08:01:06
Zaskoczyłaś decyzją Stacha... ale jego decyzja rozkręci dalszą fabułę. Pozdrawiam serdecznie ;-) +

lucja.haluch 2020.09.16; 00:43:06
Tak własnie musiało się stać...Czuję ten moment decyzji...Kurcze...życie nie jest gobelinem, bez przerwy tka nową tkaninę...Plus+
Pozdrawiam zachwycona...Miłych snów...

Hati 2020.09.16; 00:30:03
'Nie przerywaj mi, póki nie skończę. Dobrze?' - 'Kolokwialnie rzecz ujmując, chcę żeby moje jaja wróciły na miejsce'. 'Jeśli będziesz na mnie czekała, to spełnisz moje marzenie, jeśli nie, zrozumiem. To tyle'. - Bez zbędnych słów: normalna, zdrowa reakcja; bierze siebie w swoje ręce, uwzględniając w tym Ninę (na jednym z priorytetowych miejsc)
'Przyzwyczaiła się do pełnej kontroli nad życiem Stacha, a on wszystkie nitki przeciął jednym ostrym cięciem'. - 'Czas na zbiór owoców'.
- dotarło do Niny, to, o czym nie chciała do tej pory pomyśleć. Brawo!
'Po porannej toalecie nabrał męskich rysów, miał gładką twarz, promienistą' - Małgoś, coś z tego będzie, naprawdę trwałego... kompromis tymi słowami uzyskałaś :)


Wiersze na topie:
1. Nasza dolina miłości (33)
2. Unikać inercji (32)
3. ...Słowo... (31)
4. ...czarodziej (31)
5. Gdy nastąpi pierwsze wrażenie (30)

Autorzy na topie:
1. mala (148)
2. Duszka (144)
3. zygpru1948 (133)
4. ali (114)
5. ZUZA-Kryga (105)
więcej...