Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (22)

Nowi autorzy:
- pentbenpmohe23
- exonudih13
- rickfupodown47
- tiorehelli93
więcej...

Ostatnie komentarze:
Lutnik
- bordoblues
Aforyzmy samochodowe
- kosta.woj
Biały Kruk
- niteczka
Dwór Eskulapa
- niteczka
więcej...

Dziś napisano 127 komentarzy.

Pani czapla

Pani czapla

+++

Żyła czapla w pewnym kraju,
znana z lekkich obyczajów.
Przy tym była bardzo ładna,
zgrabna, smukła i powabna.

Przekonana była o tym,
że przerasta innych wzrostem.
Lecz nie tylko, też mądrością,
przez co innym była ością.

Miała moc adoratorów:
czaplich samców i gąsiorów,
omotała wszystkich prawie,
nawet piękne, dumne pawie.

Aspiracje duże miała,
chociaż zwykłą czaplą była,
Dbała o swoją urodę,
wciąż się przeglądała w wodzie.

Chodziła na długich nogach,
wszędzie gdzie głęboka woda.
Z gracją wyławiała ryby,
wtem pan czapla do niej przybył.

Posłuchaj mnie moja droga,
czy ci pięknych nóg nie szkoda?
Jeśli będą podrapane,
nikt nie raczy spojrzeć na nie.

Mam ja mężczyzn tylu prawie,
ile rybek pływa w stawie.
Więc spokojna twoja głowa,
radę do kieszeni schowaj.

Ci co nie chcą byle jakiej,
idą za mną nieboracy.
Słowem ja mam takie wzięcie,
za mną poszliby na ścięcie.

Lecz to ona wybierała,
kogo mieć przy sobie chciała.
Oddawała miłość wszędzie;
w domu w lesie i na grzędzie.

Inne ptaki też by chciały,
lecz u czapli szans nie miały.
Wkurzyły się nie na żarty,
mówiąc co za ptak uparty.

Nasza czapla draństwo szerzy,
jaki przykład dla młodzieży?
Trzeba wreszcie ją nauczyć,
ze złej drogi ją nawrócić.

Ptasie się zebrało grono,
na zebraniu uchwalono:
kiedy będzie łowić ryby
wówczas czaplę zaskoczymy

Jak mówili tak zrobili
czaple wokół obskoczyli
Obskubali całą z piórek
jak na rosół w goły kuper

Zawstydzona, przerażona,
nagość skrywa w swe ramiona.
Niczym wicher popędziła,
gdzieś w gęstwinie się ukryła.

Teraz z górą miesiąc minął,
a po czapli ślad zaginął.
Wróci pewnie grzeszna córa,
kiedy już obrośnie w pióra.

Morału z tej bajki
nie trzeba tłumaczyć.
Żyj jak Bóg przykazał,
honoru nie stracisz.

+++
Napisz do autora

« poprzedni ( 29 / 1089) następny »

Super-Tango

dodany: 2012-09-20, 00:00:37
typ: bajka
wyświetleń (1159)
głosuj (131)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

Donia51 2012.10.02; 08:46:46
+

wikat 2012.09.21; 11:36:44
Morał w bajce najważniejszy Pozdrawiam i +++)

kaska1967-67 2012.09.20; 21:25:05
ot i cała prawda :)+

kaja-maja 2012.09.20; 20:58:30
czapla żurawia udawała
i głowę w piasek schowała
gdyż zabrakło jej honoru
by chodzić jak paw w:):)+

ali 2012.09.20; 20:49:48
Słowem ja mam takie wzięcie,
za mną poszliby na ścięcie

hahah:):):)

Przechodzień 2012.09.20; 19:51:13
{:-)+

wiermal 2012.09.20; 09:02:01
Do mnie poczty ktoś zamrugał: oj długa ta bajka, długa... ale ładna!
...+... Pozdrawiam!

norka 2012.09.20; 07:23:25
Faktycznie,jak na jeden wiersz to nieco długa ale :)

wie.rut 2012.09.20; 06:02:57
Dobra bajka z morałem!
Pozdrawiam!
:)+++

Alicja1154 2012.09.20; 00:29:32
Dłuuga ta bajka, ale zabawna:)

Romantyczny_Grabaż 2012.09.20; 00:08:10
+:)


Wiersze na topie:
1. Zbieracz (10)
2. Globtroter (10)
3. KONCERT (9)
4. z tysięcznej (obrzydłej) nocy bajki (9)
5. PODEJDŹ (9)

Autorzy na topie:
1. Duszka (72)
2. duch44 (56)
3. stanislawa (48)
4. 666 (42)
5. Klara (36)
więcej...