Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (8)

Nowi autorzy:
- gajos77
- envs
- suko mars
- Dirk
więcej...

Ostatnie komentarze:
zasypiam w negliżu
- Dirk
ekonomia
- Dirk
Kazimierz W.
- Srebrzysta Chatka
Tamten słodyczy smak
- Dirk
więcej...

Dziś napisano 47 komentarzy.

Niedźwiedź Wojtek - polski żołnierz

Niedźwiedź Wojtek - polski żołnierz

Niedźwiedź Wojtek – polski „żołnierz”

Kto pierwszy raz to słyszy pewnie nie dowierza,
że prawdziwa jest historia niedźwiedzia żołnierza.

Gdy wojska Andersa Iran przemierzały
do Polskiej Brygady trafił niedźwiedź mały.
Matka mu zginęła od kuli myśliwego
więc niepewny był los tego misia małego.

Irańskie dzieci nim się zaopiekowały
ale za puszki konserw wojsku przekazały.
Niedźwiedź imieniem Wojtek został nazwany
i przez polskich żołnierzy zaadoptowany.

Był on karmiony zaraz po pobudce
najczęściej mlekiem z butelki po wódce.
Był bardzo łagodny, spał z żołnierzami,
raczył się też wódką i papierosami.

Rósł szybko, mężniał i nabierał siły
ale dla żołnierzy był grzeczny i miły.
Lubił zapasy, najczęściej wygrywał
ale nikt od niego mocno nie obrywał.

Miś miał swój numer oraz książeczkę wojskową
i przydział na podwójną porcję obiadową.
Lecz był łakomczuchem, do kuchni się skradał
i różne smakołyki po cichu wyjadał.

Do polskiej mowy został przyzwyczajony
i lubił baraszkować choć ważył ćwierć tony.
Był maskotką kompanii i choć taki wielki
pił jak wojacy piwo prosto z butelki.

Przeszedł z Armią Andersa cały szlak bojowy
i został wyćwiczony jak żołnierz wzorowy.
Gdy maszerowano lubił chodzić przodem
ale bardziej uwielbiał jazdę samochodem.

Jego udział w wojnie był już doceniany
bo na stopień kaprala został mianowany.
Żołnierze byli dumni i uradowani,
że był obraz misia na sztandarach kompanii.

Na warcie był odważny i bardzo wytrwały,
niestraszne mu były błyski i wystrzały.
Brał udział w walce choć nikt go nie prosił
i z własnej woli amunicję nosił.
Pod Monte Casino w bitwie pod kulami
pomagał nosić skrzynie z pociskami.

Nad Adriatykiem zastał ich koniec wojny
i nastał dla żołnierzy czas bardziej spokojny.
A Wojtek robił psoty, że aż boki zrywać
i pomagał chłopakom dziewczyny podrywać.

Lubił nurkować w morzu, do dziewcząt popływał,
gwałtownie się wynurzał i je ochlapywał.
Te ze strachem i piskiem z wody uciekały
a żołnierskie ramiona w tym im pomagały.

Tak przez całą wojnę miś dzielnie wojował
potem z Polskim Wojskiem w Szkocji wylądował.
W obozie miał swobodę oraz dużo gości
bo był ulubieńcem okolicznej ludności.
Ale gdy żołnierze służbę w wojsku zakończyli
Wojtka w Edynburgu w ZOO zostawili.

Choć był pod dobrą opieką to smutno mu było,
że żołnierskie życie Misia się skończyło.
Tam stał się symbolem polskiej, żołnierskiej doli
bo też walczył o wolność a umarł w niewoli.

Lecz jego czyny nie zostały zapomniane
bo są pomniki Wojtka z brązu odlewane.
Tak wybitne postacie czci się i pamięta
nawet jeżeli są to niezwykłe zwierzęta.

….......................................................................

02.12.2015 r. Stanisław O.
Napisz do autora

( 1 / 587) następny »

Stan21

dodany: 2015-12-05, 15:14:58
typ: inne
wyświetleń (738)
głosuj (8)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

zenobia888 2019.02.11; 17:55:17
Znakomita historia opowiedziana wierszem , dziękuję Wiewióra że to znalazłaś
Stan , muszę poczytać więcej Twoich wierszy bo jak widać piszesz nie tylko limeryki
Pozdrawiam+

wiewióra 2019.02.11; 17:51:06
Szukałam szukałam Twego wiersza o Wojtku aż znalazłam .Kiedyś w jakiejś Kronice Filmowej z dawnych lat widziałam tego dużego już misia jak bawił się z żołnierzami .Wiersz jak zawsze u Ciebie przedni .I pierwszy na Twojej liscie ,ale opłacało się poszukać
Był on karmiony zaraz po pobudce
najczęściej mlekiem z butelki po wódce .
Trudno wymagać aby żółnierze mieli butelki do mleka .

molica 2019.02.11; 16:50:07
Witaj,

dziękuję za podpowiedź.

Dobrze, że utrwaliłeś tego dzielnego 'woja'.
To jeszcze jeden dowód dla jego legendarnej kariery.

Z pozdrowieniami./+/

Mari&M 2016.03.13; 07:52:33
:)

Super-Tango 2015.12.05; 21:40:26
Dobry , ciekawy interesujący wiersz. W moim mieście stoi jego pomnik już od -2 lat przeszło. Właśnie ku jego pamięci...
Pozdrawiam serdecznie

https://www.youtube.com/watch?v=2vgrsF_b-C4

roman 2015.12.05; 17:00:47
Historię znam a wiersz z przyjemnością przeczytałem +

TESSA 2015.12.05; 16:35:55
pamiętam wiersz, nie pamiętam nicku. dzięki Tobie poznałam tę historię:)

wigor 2015.12.05; 16:29:39
http://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201511/1446846966_kcvpvu_600.jpg
Dobrze opisałeś historię Wojtka. PLUS z pozdrowieniami ;-))
Zaczynają mu w Polsce stawiać pomniki. Ten stoi w Żaganiu:
http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/m/q/Pomnik_niedzwiedzia_6163440.jpg

Anna z 2015.12.05; 15:51:39
Tak,znam historię misia żołnierza,trzeba o nim pamiętać, zwierzęta są niezwykłe. Pozdrawiam +


Wiersze na topie:
1. Rewolucja żon (19)
2. Etiuda Tulipańska (18)
3. Moje pielesze (15)
4. Inna przestrzeń (15)
5. Beniowski (14)

Autorzy na topie:
1. jakazik (1033)
2. cezaryna (760)
3. zygpru1948 (165)
4. ♥Assandi♥ (142)
5. HKH (72)
więcej...