Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (17)

Nowi autorzy:
- paruwa
- Staśka
- aletheia_queen
- zona
więcej...

Ostatnie komentarze:
śnieżynka
- Staśka
Gniew i śmiech
- eskulap
Cud mniemany
- wiewióra
ujmujący czar
- eskulap
więcej...

Dziś napisano 55 komentarzy.

Na szybę patrzę w nocy

Na szybę patrzę w nocy

Zygmunt Jan Prusiński


NA SZYBĘ PATRZĘ W NOCY

Motto: …trudnię się i psychologią
człowieka i filozofią pierwiastkową
patrząc na szybę w nocy.



Okoliczności łagodzące tak jakbym
oglądam film o sobie – nie było łatwo
system polityczny obcy a okupant
umiał ogarnąć przestrzeń
widziałem to będąc chłopcem.

I chyba wówczas tliła się ta
moja zadziorność w poezji
zaangażowanej – ale o tym
nie wiedziałem że pisać będę
choć wkoło kwiaty kwitły
i sosny melodyjnie szumiały.

To prawda byłem buntownikiem
z powodu – powodem z autopsji
kiedy mój ojciec Lucjan zatrzymywał
pochody majowe tuż przy domu
na ulicy Matejki 3 w Otwocku.

Ale patriotyzm w genach mam
po rodzie Sowińskich od matki
strony – i tak dotrwałem z tym
do czasów obecnych które
zostawiałem nie tylko w czynach
ale i w literaturze faktu.

Grudniowy czas to rocznice –
składam ukłony z pieśniami
dla polskich ofiar tamtych lat.


17.12.2019 – Ustka
Wtorek 7:56

Wiersz z książki „Wnętrze cienia”


autor ZJP
https://m.salon24.pl/448ed64589342e38546f3974953e0e0f,860,0,0,0.jpg
Napisz do autora

« poprzedni ( 1534 / 1825) następny »

zygpru1948

dodany: 2019-12-17, 08:07:47
typ: życie
wyświetleń (123)
głosuj (57)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

zygpru1948 2019.12.17; 12:36:45
sylen 2019.12.16; 20:58:23

I siebie szukam z tamtych lat o nijak nie mogę odszukać, wszystko jak za mgłą. U ciebie Zyguś jak zawsze zatrzymująco i pełno ciekawostek. Pozdrawiam serdecznie po długiej nieobecności przyjacielu. :) Plus



zygpru1948 2019.12.17; 07:21:46

Witam kochany Rysiu, tak bardzo dawno u mnie nie byłeś, cieszę się iż powróciłeś na salony Zacisza. Wreszcie - może - w tym roku przyjadę na Winobranie - nigdy tam nie byłem, ba, nigdy w tym Regionie nie byłem. Co do rzeczywistości to piszę książkę autobiograficzną Wnętrze cienia; moje Dzieciństwo, moja Młodość w mieście Otwock pod Warszawą.


Pozdrawiam serdecznie - Zygmunt z Ustki

Katarzyna K. 2019.12.17; 09:47:40
+++)))

Pozdrawiam poetę.

AM-arylis 2019.12.17; 08:53:59
I chyba wówczas tliła się ta
moja zadziorność w poezji
zaangażowanej – ale o tym
nie wiedziałem że pisać będę
choć wkoło kwiaty kwitły
i sosny melodyjnie szumiały.

To prawda byłem buntownikiem
z powodu – powodem z autopsji


Bardzo dobrze napisane.

Pozdrawiam serdecznie.+++

sylen 2019.12.17; 08:42:22
Witaj Zyguś z przedzimowym pozdrowieniem. Długo mnie nie było, a przecież byliśmy umówieni na kilka głębszych z procentami. Co tam słychać w nadmorskiej Ustce? :) Plus

zygpru1948 2019.12.17; 08:31:18
KSIĘŻYCOWE KWIATY – część trzecia

Dział: Kultura Temat: Literatura


Zygmunt Jan Prusiński

MIŁOŚĆ W BESKIDACH


https://www.salon24.pl/u/korespondentwojenny/1005420,ksiezycowe-kwiaty-czesc-iii

zygpru1948 2019.12.17; 08:31:06
BIAŁY BLUES POEZJI

ZYGMUNTA JANA PRUSIŃSKIEGO


http://soskaruzela.eu/

zygpru1948 2019.12.17; 08:30:41
Zygmunt Jan Prusiński


Mój artystyczny fotoblog

https://zygpru1948.flog.pl

zygpru1948 2019.12.17; 08:28:31
Okiem krytyka...


Ciało w poezji to zupełnie inne ciało. Jest jakże kwieciste - dla mnie zawsze koloru różowego. Ciało kobiety w poezji to niczym róża...

Wiersz "Rozprawa pojednawcza" - a w nim cudowne piekło. W ogóle Dorota Karin z lubością rozprawia się z tym życiowym dodatkiem do swej codzienności, jakby sama tymi ścieżkami podążała...

"zaczniecie pojutrze
od przedwczoraj
szczebiot wilków koi (...)
będziecie szczęśliwi
trzeba tylko umiejętnie
korzystać ze wspólnego piekła"


Doroto poetko, jakżeż uwiodłaś mnie wierszem "Stroiciel". To jest brylancik w twojej książce!

"jakaż to radość
z jakim sykiem pękają struny
gdy stroję te przeklęte
wypucowane pianina

słońce jest pięknym złotym puzonem

ma koneksje
ale i do niego się dobiorę

dusze
muszą poczekać
niech sobie jeszcze przez jakiś czas
fałszują"


Ciekawie się dzieje w wierszu "Sześć sekund". Widać, jak autorka potrafi doszukiwać się współczesnych zjawisk współżycia zbieżnych ze sobą zwątpień. Poetka jest doskonałym obserwatorem rytmu i dźwięku...

"w ciasnych splotach
zabiliśmy
sześć sekund
udusiliśmy wszystkie wahania
te z sensem i te bez sensu
mitologie i religie
walają się po kątach"


W wierszu "Śmiechu warte" kobieta pyta się mężczyzny:

"czemu nigdy nie użyłeś
słonecznych pędzelków
by namalować naszą noc"


- Jak się dobrze czyta z dawką ironii wiersz "Tam". To jest dopiero szczegół, że Dziewczyna w berecie jest urodzoną poetką - gwiazdy i diabeł zaszczepili ją do specjalnych zadań. Z przyjemnością jako krytyk lubię tego rodzaju wiersze wzrokiem dotykać...

"gdzie mieszkają
moje zwariowane pomysły
jest mój bóg
podobny do Dionizosa

poznałam jego żonę
Metaforę
i cały orszak
typy spod ciemnej gwiazdy
Ofelie tańczące na rurze

moje zwariowane pomysły
mieszkają na szklanej górze
utrzymują się ze sprzedaży śniegu
i żelaznych postanowień"


Oryginalny jest tytuł wiersza "Telefon do złamanej gałęzi". Proponowałbym autorce wrócić do tego tytułu i rozwinąć wiersz bo warto, o innej oczywiście treści.

Ach ta Dorota - jako Dziewczyna w berecie, w łódzkiej panoramie, co ona wyprawia pozytywnego - unosi mnie w przestworza poezji - kiedy czytam wiersz "To nie ten":

"jutro spotkam się z Tuwimem
od trzech dni mam rumieńce
ugrzęzłam po uszy
w jego książkach

a niech go!
ma przepiękną żonę

ten na ławeczce przy Piotrowskiej
to nie jest żaden Tuwim
za smutny

Tuwim
to ten
z którym mam randkę"


Recenzja pisana z doskoku przez styczeń i luty, dokładnie zakończona 14.2.2015 - Ustka



Dorota Ocińska

Urodziła się i mieszka w Łodzi, gdzie zdobyła wykształcenie ekonomiczne na Uniwersytecie Łódzkim. Zadebiutowała wierszami zamieszczonymi w antologii "Wszystkie drogi do jednego serca" (Lubaczów 2013). Kolejnym krokiem było wydanie autorskiego tomiku poezji "Uśpieni" (Łódź 2013). Autorka publikuje na wielu poetyckich portalach internetowych - (między innymi na Salonie Biały Blues Poezji)., pisze także pod pseudonimem artystycznym Dorota Karin.

W kolejnym zbiorze wierszy "Dziewczyna w berecie" (Łódź 2014) autorka podjęła próbę zmierzenia się z absurdami jakie niesie codzienność, toteż więcej tu sarkazmu, ironii..., a może i gniewu. W zasięgu poetyckich penetracji Doroty Ocińskiej znalazła się też kosmologia i historiozofia, ale są to tylko muśnięcia piórkiem - a nie uczone wywody.

Warto pobyć z tymi wierszami jak z gronem przyjaciół.


ISBN: 978-83-939354-0-6

Redakcja: Bogusław Majsiuk
Fotografia na okładce: Jurek Rybak

zygpru1948 2019.12.17; 08:13:24
Patti Smith

tam i z powrotem


miasto
hałaśliwy przejaw rzeczywistości
całkowicie pochłonął moją uwagę
dostroiłam się
wspomnienie własnej ciszy
stało się odległe i całkiem nieważne

pub wypełniony muzyką i dymem
nie zamieszał w myślach
nie ten mężczyzna
nie ten głos
nie ten sposób rozmowy
wyszłam nie odwracając się za siebie
irytacja dźwięczała w każdym kroku

przestałam być duchem

ulica przygarnęła mnie jak bezpańskiego psa
śnieg wirującą leniwie bielą litościwie odgrodził od ludzi
bez pośpiechu przemierzałam brukowane ulice
w poszukiwaniu spojrzenia zielonych oczu

znalazłam siebie i tylko siebie

skrzypiące schody wymazały z myśli
anonimowość ulicy
pokój pachniał lawendą a żółty kolor ścian
wprawiał w bezsensownie dobry nastrój
choć przeznaczenie drwiło w kącie
z bezsilności losu

nie będzie drugiej szansy

wróciłam bez lekarstwa
nadal męczy mnie świadomość oddalenia
i gniew na papierowe słowa
które nie zastąpią dotyku dłoni

zygpru1948 2019.12.17; 08:12:18
Okiem krytyka...


Motto: "i gniew na papierowe słowa
które nie zastąpią dotyku dłoni" - IW


To jest przykład jak można opowiadać w wierszu. I Patti Smith umie to robić. Bo wiersz jest faktycznie opowiadaniem.

Poetka jest rozluźniona, ale wie co ma wpisać w wierszu "tam i z powrotem". Nie ma tu nic z chaosu śrubowania coraz cięższych słów które czasem w wierszu mogą przeszkadzać. Jest lekkość i subtelna kobieca spostrzegawczość.

"przestałam być duchem

ulica przygarnęła mnie..."


To jest dramat a ja jestem zawsze zwolennikiem dramatyzmu w Poezji.


"znalazłam siebie i tylko siebie

skrzypiące schody wymazały z myśli
anonimowość ulicy"


Autorką jest kobieta o wysokich drganiach uczuć do życia - która sama wie jak jest ciężko pokonywać trudy. I to umie robić, to znaczy łączyć słowa które jakby je miała schowane w sercu. Poetka tylko je wyjmuje, nie szuka, nie zastanawia się, ona po prostu je ma - jakby wyprzedzała to co ma nastąpić.

Jej minuty w wierszu są ważne.


Zygmunt Jan Prusiński

Ustka. 19.3.2014


Wiersze na topie:
1. Erotyk siódmy (31)
2. Aksamitne ciało w błękicie (31)
3. Profil kobiety (30)
4. Erotyk ósmy (30)
5. Słowianka w brzezinowym lesie (30)

Autorzy na topie:
1. cezaryna (1572)
2. stanislawa (733)
3. EnigmatycznyDuszek (344)
4. zygpru1948 (317)
5. Siostrzyczka (270)
więcej...