Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (21)

Nowi autorzy:
- Władca Pacyn
- xne
- Łukasz Anonim
- cruel heart
więcej...

Ostatnie komentarze:
Pokuta
- motaj_łapownik
bywa wiosną
- wigor
Mojemu szczęściu
- AM-arylis
Emeryt ? Won!
- Wojciech M
więcej...

Dziś napisano 156 komentarzy.

Mój hymn, ich paszkwil – moja oda, ich tragikomedia(list do Czarnego, Czerwonego i innych polityków zaklętych w kolory)

Mój hymn, ich paszkwil – moja oda, ich tragikomedia(list do Czarnego, Czerwonego i innych polityków zaklętych w kolory)

Przyszedł komunista do rolnika i rzekł mu ideowo-śpiewająco: „daj mi proszę, swe widły i swój traktor, swoją stodołę i swój wóz drabiniasty, skorzystasz ty i kolektyw!”

Przyszedł anarchista do księdza i rzekł mu radośnie-donośnie: „opuść proszę swą plebanią i swoje prezbiterium, chrystusowe tabernakulum i ze świętymi twoimi ołtarz, bo z tego skorzystają oni i kolektyw, a ty też, jak wrogiem zabobonów religijnych wnet się staniesz!”

Przyszedł komunista do robotnika i rzekł mu natchniony-pięknosłowny nimi uwodzony: „daj mi proszę swój młotek i swe gwoździe, swoją cegłę i zaprawę murarską, skorzystasz ty i twa rodzina, a nie żadna kapitalistyczna dziadowina!”

Przebrali oni kundla za charta afgańskiego, atramentem sympatycznym napisali prawdę o swej zniewolonej wolności, a na kartce niebieskim inkaustem: „wolność dla każdego!”

Ich Jezusem Chrystusem stał się plan pięcioletni, ich kościołem przyjaźni chłopsko-robotniczej parlament partii pracy, przyjaciele bezkrytycznej wiary, wrogowie sceptycznego rozumu

A wy przy jednym stole w trzydziestych latach w Hiszpanii, wy przy jednym stole w czterdziestych latach w Grecji, i gdzie wasz pracy raj wieczny i nieskończony, gdzie waszych społecznych czynów pomniki ukute z ciał chłopów i robotników?

Ja wierzę w słabość ludzi, wy wierzycie w ich moc, ja wierzę w pomyłki i skazy na murze doskonałości, wy wierzycie w jedność i nieomylność złotych pragnień wszelkiego ludu pracującego

Wy wierzycie w zjednoczonych wielu, ja wierzę w zjednoczonego siebie, wy wierzycie w słońce jasno święcące i przyjemnie ogrzewające lud pracy, ja wierzę, że rozrośnięta gwiazda ta pochłonie planetę ludu pracy

A wy przy jednym stole biesiadujący ze wszystkimi politykami świata, ubijający interes ze wszystkimi ideologami świata w holu „Hiltona”, w ekskluzywnej restauracji – jak wy wszyscy, misjonarze snów będących tylko efektownym dziełem sztuki, pięknym freskiem, urokliwym wierszem

Jak wy wszyscy, politycy oraz działacze wciąż lepszego i lepszego świata, przy jednym stole Stalin i Hitler, Pol Pot i Fulgencio Batista, Miklos Horthy i Josip Broz-Tito, pijący to samo wino i jedzący te same mięsne i mączne smakołyki

Jak wy wszyscy, kolejna zmiana bez zmiany, kolejna utopia bez utopii.
Napisz do autora

« poprzedni ( 14 / 15) następny »

Wredny_Kibol

dodany: 2019-09-11, 11:37:28
typ: inne
wyświetleń (53)
głosuj (2)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

Katarzyna K. 2019.09.11; 19:39:24
Pozdrawiam +

Srebrzysta Chatka 2019.09.11; 14:07:25
Ja wierzę w słabość ludzi, wy wierzycie w ich moc, ja wierzę w pomyłki i skazy na murze doskonałości, wy wierzycie w jedność i nieomylność złotych pragnień wszelkiego ludu pracującego

Wojciech M 2019.09.11; 14:04:48
Toż to prawdziwy manifest i swoiste wyznanie wiary, mocno napisane i z sensem
Pozdrawiam +


Wiersze na topie:
1. Nieporozumienie językowe (25)
2. Studniówka (20)
3. niska renta (18)
4. Grzesznica (18)
5. Przyjaźń damsko - męska (18)

Autorzy na topie:
1. Duszka (643)
2. Donia51 (201)
3. jarek jaroszyński (144)
4. Markus55 (135)
5. HKH (132)
więcej...