Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (22)

Nowi autorzy:
- paragraf
- Raistlin
- boloy
- Doktor
więcej...

Ostatnie komentarze:
Powstanie Warszawskie 44 (strofa Słowackiego)
- Katarzyna K.
Kropka
- wigor
pod słońce
- wiewióra
Przedział 12
- ikcesok
więcej...

Dziś napisano 43 komentarzy.

Mimozy w deszczu

Mimozy w deszczu

Zygmunt Jan Prusiński


MIMOZY W DESZCZU



Piszę książki – mam o czym pisać
zostań w nich swobodna
jak przy mnie jesteś
uwolniona z przekazu
gorących wydm...

Przy tej szczęśliwości
niesie niebo treści
kochasz mnie czynną aprobatą
no bo jak mogę inaczej
nie schylić się do rąk -
to całowanie jest balem.

Byłem dzisiaj u pani Zosi
przypomniałem jej
o morskich zaręczynach na falach
pierścionek sobie wybierzesz
jak to było we Wrocławiu
w Galerii Dominikańskiej.

Kupiłem ci okulary
i lakiery do paznokci
zadbam więcej niż dbam -
jestem mężczyzną kulturalnym
opieram się na kulturze łacińskiej
choć języka nie znam.

Mimozy w deszczu
przez chwilę ukryły zachwyt
musiałem je pożegnać
na pograniczu tamtych
i obecnych światów
kiedy rozłożyłaś swe ciało.

Płynęłaś ze mną taka morska
wciąż nie dokończona ale jasna.


27.8.2013 - Ustka
Wtorek 12:04

Wiersz z książki "Kobieta pachnąca stepem"


autor ZJP
https://lh5.googleusercontent.com/proxy/Pe_T71s1OmTnp8TJmmQL8_S1TZ_-Gfc0G2yQdukwIYU9yFyYfaiXQmOt3rR7rmABxC-HwGtuLWJMC4czNskai277jLsJ4nrs3rr6EWFuJk4MAdQoNPdr
Napisz do autora

« poprzedni ( 1591 / 1755) następny »

zygpru1948

dodany: 2020-02-27, 06:58:04
typ: życie
wyświetleń (107)
głosuj (24)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

zygpru1948 2020.02.27; 07:52:34
ZAUŁKI ŚWIATŁA – część druga
Dział: Kultura Temat: Literatura

Zygmunt Jan Prusiński

OPIERAM SIĘ NA POCZUCIU OBOWIĄZKU KOCHAĆ CIEBIE DOPIJAJĄC RUM

https://www.salon24.pl/u/korespondentwojenny/1022652,zaulki-swiatla-czesc-ii?fbclid=IwAR3tgs3e7xxke_3kV8y5bFqg3K2gyZysh8gnVjKfwBmZTuu0EponXs4Bmn0

zygpru1948 2020.02.27; 07:50:57
Zygmunt Jan Prusiński


OBOWIĄZKOWO ROZTACZAJ SWE POWOŁANIE JAK ŚPIEWNY SZEPT W TRAKCIE POŁĄCZENIA

Motto: Budująco i w myślach i w treści
lubię czynić niespodzianki –
całowania mi mało czekam na wiosnę.


Nie gaszę tego dnia
niech służy mojej miłości
jestem pewny że przyjdziesz
z podarunkami ciała dla mnie.

Odśpiewasz niekończące zaklęcia
wtórować będę wraz z Laleczką
dawne arie niezapomniane –
onegdaj żyłem z klasyką…

Wobec grzechów przyziemnych
przyjaźnię się otwarcie – zapisuję
te najważniejsze które wciąż
przypominają chwile doraźne.

Na razie pieszczę twe nogi
dojdę do właściwych miejsc
otoczę jak Staw Cudów –
pieczołowicie złożę ukłon.


26.02.2020 – Ustka
Środa 13:59

Wiersz z książki „Zaułki światła”


Muza Zofia Musiał
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/83328453_270188347291499_2451725980058779648_o.jpg?_nc_cat=107&_nc_ohc=Oz8nUJ9CwxAAX8f-W4n&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=0c061b4c2c778826274549bb56352e24&oe=5E949DFE

zygpru1948 2020.02.27; 07:44:40
Historia

Zygmunt Rumel – poeta nieznany. Rozerwali go końmi ludobójcy z UPA

https://dzienniknarodowy.pl/wp-content/uploads/2018/03/66204471_353965225284337_2828608900721278976_n-768x455.jpg


Zygmunt Rumel, tragicznie zmarły w 1943 roku, artysta i żołnierz. Był spadkobiercą kresowej tradycji poetyckiej Malczewskiego i Goszczyńskiego, a przede wszystkim Słowackiego. Wyobraźnię poetycką Rumla ukształtowało Pogranicze z jego legendą, mitologią i głębokim patriotyzmem. Był cywilnym działaczem wołyńskiej delegatury rządu Polskiego Państwa Podziemnego. Związany z Krzemieńcem i ziemią wołyńską, walczący z nienawiścią i etnicznymi uprzedzeniami, stał się niestety ich ofiarą.

Zygmunt Jan Rumel urodził się 22 lutego 1915 roku w Piotrogrodzie. Jego ojciec, Władysław Rumel w czasie I wojny światowej walczył w armii carskiej, a po 1918 r. w Wojsku Polskim, m.in. w wojnie polsko-bolszewickiej. Był kawalerem Orderu Virtuti Militari. W ramach osadnictwa wojskowego otrzymał ziemię na Wołyniu, koło Wiśniowca. W powiecie krzemienieckim był znanym działaczem i społecznikiem. Także matka Zygmunta – Janina z Tymińskich, udzielała się społecznie, m.in, w pracach Uniwersytetu Ludowego w Różynie, gdzie prowadziła zajęcia plastyczne. Pisała także wiersze pod pseudonimem Liliana. Może to po niej Zygmunt Jan Rumel odziedziczył wrażliwość i talent pisarski? Państwo Rumlowie mieli czworo dzieci: Stanisława, Zygmunta, Bronisława i Zofię.

Zygmunt Jan Rumel był absolwentem słynnego Liceum Krzemienieckiego, które ukształtowało jego świadomość kulturową, humanizm, a przede wszystkim patriotyzm rozumiany ponad podziałami narodowościowymi. To wszystko odnajdujemy w jego poezji.

Szkoła ta, o chlubnych tradycjach, zwana Atenami Wołyńskimi, promieniowała kulturą na cały region. Uczniowie Liceum wydawali własne pismo, był to miesięcznik „Nasz widnokrąg”. Co dwa tygodnie wychodziło również „Życie Krzemienieckie”. Dodatkiem do tej gazety był miesięcznik Zrzeszenia Byłych Wychowanków Liceum Krzemienieckiego „Droga Pracy”, którego przewodniczącym komitetu redakcyjnego został Zygmunt Jan Rumel. Rumel należał również do Wołyńskiego Związku Młodzieży Wiejskiej, który skupiał zarówno młodzież polską, jak i ukraińską.
Po zdaniu matury w 1935 roku, Rumel przeniósł się do Warszawy, gdzie podjął studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Już jako student polonistyki, w czasie wakacji uczestniczył w zebraniach kół wiejskich, w konkursach czytelniczych, w wykładach Uniwersytetu Ludowego w Różynie. Udzielał pomocy przy redagowaniu czasopisma „Młoda Wieś – Mołode Seło”.

Służbę wojskową odbył na dywizyjnym kursie podchorążych we Włodzimierzu Wołyńskim. W wojnie obronnej 1939 roku brał udział jako podporucznik artylerii. Później podjął działania konspiracyjne. Już na początku 1940 roku został kierownikiem punktu łączności i magazynu Batalionów Chłopskich przy ulicy Narutowicza w Warszawie. Prowadził tam sklep z naczyniami, który był jednocześnie pierwszym miejscem drukarni „Roch” – BCh. Praca ta stała się inspiracją do napisania wiersza „Drukarnia”. Po dekonspiracji punktu, jesienią 1941 roku, Rumel, na polecenie Komendy Głównej BCh udał się na Wołyń, by ocenić możliwości działań konspiracyjnych. Doprowadziło to do powołania VIII Okręgu Batalionów Chłopskich (Wołyń), którego komendantem został właśnie Rumel. Do jego zadań należała organizacja kolportażu, samoobrony, łączności, a przede wszystkim oddziałów partyzanckich. Grupa podejmowała także działania propagandowe wśród ludności ukraińskiej, co było reakcją na zbrodnie UPA.

Rumel wraz z żoną mieszkał we wsi Wólka Sadowska w powiecie horochowskim. Stamtąd wyruszył latem 1943 roku z dwoma towarzyszami – Krzysztofem Markiewiczem i przewodnikiem Witoldem Dobrowolskim, jako emisariusz Batalionów Chłopskich by przeprowadzić rozmowy z dowództwem UPA celem powstrzymania masowych rzezi ludności polskiej. Wszyscy, 10 lipca zostali bestialsko zamordowani, do dziś w niewyjaśnionych okolicznościach (Według przekazów rodzinnych, rozpowszechnionych przez Annę Kamieńską, mord odbył się przez rozerwanie końmi – przyp. red). i pochowani we wspólnej mogile.

https://dzienniknarodowy.pl/zygmunt-rumel-poeta-nieznany-rozerwali-go-konmi-ludobojcy-upa-wide/?fbclid=IwAR20ZcPygBRQyh6P3kU6lG3wmlzNRVWEFecQ9AaTBKVqAQklWteF3Do3hPs


Biografia

Odsłony: 38435

Biblioteka Publiczna im. Zygmunta Jana Rumla w Dzielnicy Praga-Południe m. st. Warszawy


I będę mocny – jak to, co zdobędę –
I będę stworzon – jak rzecz, którą stworzę. *
Juliusz Słowacki


* - Tekst znajdujący się na sztandarze Liceum Krzemienieckiego.
Zaczerpnięty z wiersza Juliusza Słowackiego „Tak mi, Boże dopomóż”.


Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Praga-Południe m.st Warszawy zyskała patrona. Rada m.st Warszawy uchwałą Nr IX/169/2011 z dnia 10 lutego 2011 r., nadała Bibliotece imię Zygmunta Jana Rumla.


A potem - potem gdzieś w rowie wargi
przytulę do ziemi...
...wszystkie swe bóle wypowiem
...wrosnę zielonym korzeniem.


(„Pole” Z. J. Rumel)


Dlaczego ten Patron?
Zygmunt Jan Rumel jest poetą dotychczas niemal nieznanym i niedocenianym w historii polskiej literatury. Prawdziwym obywatelem wielokulturowych Kresów, który był rzadkim przypadkiem godzenia twardej żołnierskiej służby z wrażliwym światem poezji. Sporadycznie tylko przypominały go antologie poezji. Pozostało po nim ledwie kilka artykułów i 40 wierszy, które ocalały dzięki matce, żonie i teściowej oraz przyjaciołom - wywiezione z ogarniętego pożogą Wołynia, wyniesione z płonącej powstańczej Warszawy - doświadczyły tragicznego, wojennego losu Polaków. Jego dorobek poetycki został wydany dopiero dzięki Annie Kamieńskiej w latach siedemdziesiątych zeszłego wieku. Później Stowarzyszenie Rodzin Osadników Wojskowych i Cywilnych Kresów Wschodnich ponownie wydało poezję Rumia, poszerzając ją o listy i wspomnienia. (Ta ostatnia publikacja pt. „Dwie matki” jest jeszcze osiągalna na naszym rynku).

Przez krytyków literackich poezja Rumia stawiana jest na równi z Krzysztofem Kamilem Baczyńskim i innymi wybitnymi twórcami pokolenia Kolumbów. „Podobnie jak twórczość młodych poetów okupacyjnej Warszawy - poezja Rumia kształtuje się w kręgu romantycznym, ale koloryt jej jest odmienny i przez to właśnie ciekawy. Można by powiedzieć, że jest Rumel ostatnim może poetą romantycznym »szkoły ukraińskiej« w poezji polskiej. Zaliczano do niej Antoniego Malczewskiego, Seweryna Goszczyńskiego, Bohdana Zalewskiego, Czajkowsłaego-Paszę - a także młodego Słowackiego.” - pisała w przedmowie do jego poezji Anna Kamieńska. Jarosław Iwaszkiewicz nazwał go diamentem, „którym strzelano do wroga. Diament ten mógł zabłysnąć pierwszorzędnym blaskiem, To, co pozostało po Rumlu, świadczy o tym dobitnie... Nazwisko warte zapamiętania, bo oznacza ono niezwykłego młodzieńca, prawdziwego poetę - a przy tym umysł oryginalny.”

Jego poezja pełna napięć, a równocześnie nie pozbawiona nadziei warta jest upowszechnienia. Przepełniona odwołaniami do sarmacji, romantyzmu, a zarazem osadzona nade ukraińskiego pejzażu i folkloru. Pełna porohów, czajek, stepów jest poetyckim sposobem deklaracji miłości do dwu ojczyzn - dwu matek jak pisał w wierszu:

Dwie mi Matki-Ojczyzny hołubiły głowę -
Jedna grzebień bursztynu czesała we włos
Druga rafy porohów piorąc koralowe
Zawodziła na lirach dolę ślepą - los...

(„Dwie Matki” Z J. Rumel)


Porównywany z Janem Kasprowiczem i Cyprianem Kamilem Norwidem przez swoje sięganie do korzeni romantycznych, a także ludowość i tajemniczość. Znalazł „przytulenie” w ziemi, którą ukochał i na której wyrósł.

Nadanie imienia Zygmunta Jana Rumia Bibliotece Publicznej w Dzielnicy Praga Południe m.st. Warszawy, poza zasadnością literacko-kulturową, ma też charakter symboliczny. Tragiczna śmierć Zygmunta Jana Rumia stała się bowiem symbolem tragedii Kresów okresu II wojny światowej. Stanowi to dla placówki impuls, by stać się centrum informacji o Kresach dla społeczności stolicy. Ale przede wszystkim nakłada na placówkę obowiązek upowszechniania i udostępniania poezji swego Patrona. Jedną z form zapoznawania z twórczością i postacią Zygmunta Jana Rumia jest konkurs historyczno-recytatorski, którego pierwsza edycja zakończyła się w czerwcu.

Zygmunt Jan Rumel to postać, w której łączy się wielokulturowość i otwartość Kresów oraz heroizm okupowanej Stolicy.

Znam słowa o poetach, że są nieszczęśliwi -
Wpół nadludzcy, wpół łudzcy, a tylko ćwierć żywi.


(„O poetach” Z. J. Rumel)


LITERATURA

Janusz Gmitruk
Zygmunt Rumel Żołnierz nieznany

http://rumel.bppragapd.pl/index.php/literatura

zygpru1948 2020.02.27; 07:13:20
Moje najukochańsze wiersze Małgorzaty Hillar

(Czytatka zdradza co nieco.)


"Zakonnica" - mogłam stać się martwa niczym ona, dzisiaj ocalona, a czy wciąż młoda?


"Mówisz
Słowa nie wyrażą

Patrzę na ciebie
ze smutkiem

Ja znam słowa
które jak atropina
rozszerzają źrenice
zmieniają kolor światła

Po nich
nie można odejść

Czy mogę dać ci siebie
jeżeli nie umiesz powiedzieć
co czujesz
kiedy oddaję ci usta"


"Czy mogę" - i znów wspaniałe wyznanie: znam słowa, które jak atropina rozszerzają źrenice, zmieniają kolor światła...


"Jeżeli nie zrzucę z siebie
ciężaru tamtych dni
który wciąż jeszcze dźwigam

Jeżeli nie przełamię milczenia
trzymającego za gardło
jak palce oprawcy
wymuszającego fałszywe zeznania

Jeżeli nie zacznę mówić
głośno
na ulicy w tramwaju

Jeżeli nie roześmieję się
chociaż raz
zwyczajnie po prostu radośnie

Nie napiszę już nigdy
o czerwonym gilu
o czereśniach
o miłości"


"Ciężar" - zrzucić z siebie tamto wszystko i pisać już tylko o tym wszystkim co teraz...


"Jest dla niej
bardzo dobry

W pociągu pełnym ludzi
zawsze znajdzie miejsce
przy oknie
Sam w korytarzu stoi
nad gazetą się kołysze

Kiedy deszcz pada
swój płaszcz jej oddaje
Mówi
Nic mi nie będzie

Oddałby jej
swój sen
swoje oczy

Jest dla niej
bardzo dobry
mówią

Czego ona jeszcze chce
A ona nic nie chce
Uśmiecha się do niego
i płacze"


"O nim" - miłość i dobroć, niespójność jakaś.


"W dzień uginający się
od zapachu siana
szukam smaku
twoich ust

Dotykam wargami
liści drzew
słonecznika
i zimnej ściany

Kiedy nadchodzi noc
wypijam ją samotnie
ustami z pragnienia ciężkimi
jak dojrzałe truskawki"


"Szukanie" - znalazłam?


"W zagranicznych baranach
w pantoflach z węża boa
z wielką torbą z krokodyla
dzwoni złotymi klipsami

Piesek ciągnie ją na smyczy
w różne strony świata

Nie może za nim nadążyć
na obcasach długich i cienkich
jak sople lodu

Podskakuje jak indyczka
kręci pośladkami

Staje przy wystawie jubilera
kłapie rzęsami
ciężkimi od tuszu

Co ona myśli
kiedy tak idzie z pieskiem
kiedy kładzie się do łóżka
kiedy wstaje

Czy ona myśli"


"Ona" - otóż to.


Wiersze na topie:
1. Me ciało potrzebuje odpoczynku (22)
2. Powielać dotyk (22)
3. Aniu Twa własna prawda jest godna (22)
4. Mój spacer po Paryżu (22)
5. Dozgonne w naturze ciała (21)

Autorzy na topie:
1. Klara (497)
2. Bezsenność (203)
3. yolkaw (175)
4. Donia51 (168)
5. Jan Gawarecki (159)
więcej...