Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (8)

Nowi autorzy:
- Anathema
- żółwia
- smorii
- Paula9891
więcej...

Ostatnie komentarze:
Przemijanie
- ennio74
Przemijanie
- ennio74
barwami świata zachwycona
- joanna53
Oskarżam
- Anna z
więcej...

Dziś napisano 32 komentarzy.

"Midas II"

"Midas II"

Kiedy napisałem pierwszy tekst o Midasie miałem przy sobie tylko Parandowskiego. Zrobiłem też rysunek, nawiasem mówiąc. Hmm. Nie ujmując mu niczego - Parandowskiemu, nie rysunkowi - czułem, że nie dotarłem jeszcze do prawdy o starożytnym władcy. Sięgnąłem więc do niezastąpionego Roberta Gravesa, Parandowskiego zostawiając do czytania bratankowi.

U Gravesa stoi, że była to frygijska. Czapka. Czapka frygijską, którą miał nosić Midas, by ukryć posiadanie oślich uszu, co było dla Greków oznaką... cóż - głupoty; ten muzyczny pojedynek Marsjasza z Apollinem, w sumie i tak mu się upiekło, Marsjasz skończył znacznie gorzej, obdarty z włochatej skóry, powieszony do góry nogami. To tak, jakby Mozart zgotował hekatombę Salieremu. Albo Bob Dylan Ricciemu Martinowi (bez urazy).

No więc ta czapka frygijska. Dotychczas kojarzyła mi się, jak wszystkim ze... Smurfami, a także Rewolucją francuską, Hrabią Monte Christo, Delacrroix...

Wystarczy pojechać jednak do Turcji, starożytnej Frygii, Anatolii lub - tak jak ja - pooglądać zdjęcia w Google, by wylało się całe może starożytnych użytkowników czapek frygijskich. Kamienne rzeźby głów między ruinami. Do wyboru do koloru! Czy któryś był Midasem? Do głów wrócę za chwilę, ale

przy okazji dodam, że Midas był postacią historyczną, władcą Frygii z ósmego wieku przed naszą wspaniałą erą. Król Mita, Grecy, jak zwykle wszystko poplątali, jak z Zaratusztrą (przerabiając jego imię na "Zoroaster"). Dla Greków ośle uszy były oznaką głupoty, jak i dla nas. Kolejny dowód na to, jak ci wyświechtani już trochę starożytni Grecy są nam bliscy. Stety i czasem... niestety...

Bo wcześniej ośle uszy - cytuję z pamięci za Gravesem - były oznaką królewskiej władzy; osioł był zwierzęciem Dionizosa, który wynagrodził Midasowi uratowanie Sylena, który zapodział się w różanym ogrodzie. Tak więc jeśli ktoś chce ewentualnie coś podobnego sobie zgotować, to podaję przepis: trzeba

sobie założyć różany ogród, a nóż się jakiś Sylen przypałęta. Inna rzecz, że w starożytności takie różane ogródki były, cóż, jakby to delikatnie ująć? No buduarem były. dla rytualnych orgii ku czci Afrodyty...

Na czym to ja? Ach - te ośle uszy. Zawsze mnie zastanawiało jakim właściwie zwierzęciem jest egipski bóg Set? Spokojnie - moje upodobanie do dygresji i dygresji do dygresji jest uzasadnione. Czy Set - czyli mężczyzna z głową zwierzęcia (jak u innych egipskich bogów) miał więc głowę psa? no, może, ale tak nie do końca. Szakala? Głowę szakala miał Anubis. Horus z głową sokoła i Tot z głową Ibisa (rzadko pawiana) w ogóle odpadają. No więc (ach, ten Robert! Graves - nie Lewandowski!) okazało się, że Set był właścicielem głowy osła! Znów ten osioł! Czyżby więc mityczny król Midas i historyczny Mita byli jakimiś wyznawcami jakiegoś starodawnego kultu Seta?

Możliwe, nie chcę spekulować, bo historykiem nie jestem, a i tym esejem raczej zdradzam bezmiar mojej niewiedzy, odkrywając oczywiste niż erudycję. Warto nadmienić, że Set Mity, tudzież Midasa nie musiał być taki "zły". Tak to już jest, że bogowie starych kultów stają się demonami nowych kultów. To zasłyszane, a propos. Weźmy na to węża z Edenu. Wąż, symbol mądrości, nieśmiertelności u starożytnych i odradzania się. Jakimś

tam echem tych wierzeń mógł być miedziany wąż na palu lub krzyżu Mojżesza. Z czymś się to kojarzy? Z kaduceuszem Hermesa, symbolem apteki i z... Jezusem! Nie będę wspominał gnostyckich wierzeń.

A teraz wróćmy do Anatolii w Turcji. Głowy. Kamienne głowy. Królowie - krasnoludki? Bynajmniej. Chociaż - kto wie?

No więc mamy boga Attisa czczonego przez Frygijczyków, no i co ma na głowie? Czapkę frygijską! Podobnie Ganimedes, znany z innych greckich mitów, pierwotnie pochodził też "stamtąd" - i znów - frygijka! Bóg Mitra z indyjskim rodowodem, na bliskim wschodzie ma już na głowie - a jakże! Czapkę frygijską!

Zaraz, zaraz. Mitra - Mita - Midas. Czy te słowa nie brzmią podobnie? Żeby od tych dziwnych powiązań, historycznych węzłów gordyjskich (wspominam nie bez powodu!), researchów nie pospadać z krzeseł, wybrałem się więc wczoraj na rower, a wtedy - omal nie zleciałem z siodełka, gdy przypomniał mi się jeszcze jeden oczywisty użytkownik czapki frygijskiej!

Święty Mikołaj! Biskup Myrry w Turcji przecież (Znowu ta Myrra - Mirra - Mitra - Mita! Nie daje mi to spokoju!), w klasycznej ikonografii przedstawiany... ech, w mitrze (!), ale

dzięki popkulturowej sprawiedliwości dziejowej - i tutaj zakończę mój przydługawy wywód, żeby bardziej się nie ośmieszać (więc o oka przymrużenie, drogi Czytelniku, autor Ciebie prosi)- na powrót przyodział, przynajmniej w grudniu czapkę frygijską...
Bibliografia: Graves, Robert: "Mity greckie",

Frazer George James: "Złota gałąź",

Parandowski Jan: "Mitologia".


P.S. Narysowałem Midasa drugi raz. Teraz w czapce frygijskiej.


Pozdrawiam Serdecznie!
Napisz do autora

« poprzedni ( 583 / 592) następny »

Konik polny

dodany: 2024-06-19, 13:57:19
typ: inne
wyświetleń (35)
głosuj (3)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

Pseudo-Geliusz 2024.06.21; 12:37:36
Uważam, że "Mitologia" Jana Parandowskiego jest napisana przepysznie piękną polszczyzną; dzięki owej książce coraz to nowe pokolenia Czytelników mogą się delektować fantazją antycznych Greków i Rzymian w szacie znakomitej polszczyzny Jana Parandowskiego.
Plus. Miłego dnia.

lucja.haluch 2024.06.19; 16:14:59
Gdyby czapkę frygijską użyć do ukrycia oślej przywary, to u nas byłoby czerwono wśród wielu polityków. A Midas w takiej czapce przekonał się, że złoto nie znaczy wolność...Ciekawy i z humorem napisany tekst... Plus+

Pozdrawiam serdecznie!
Radosnego wieczoru...

Anna z 2024.06.19; 15:13:58
Pewnie coś pominąłeś,może nagiąłeś fakty,źródła z których czerpiesz wiedzę czasem się różnią nieco,jak wszystko w mitologii,
dobrze się czyta ,i narysujesz chyba Midasa po raz trzeci być może w innej odsłonie
Pozdrawiam

Konik polny 2024.06.19; 14:06:47
Czy coś pominąłem? Nagiąłem fakty? Naciągnąłem lekko skórkę historii, jak Apollo Marsjaszowi? Można się nie zgodzić, dodać coś od siebie. Pewnie ktoś wie więcej. Nie jestem ekspertem. Może trochę. Amatorem - na pewno!


Wiersze na topie:
1. Życiowy kierunek (30)
2. Ciężko na sercu (30)
3. Dotknij spojrzeniem (30)
4. Pragnienie (30)
5. Niecodzienny ogień (30)

Autorzy na topie:
1. walvit (232)
2. Mari&M (220)
3. dawny brunet (212)
4. anuszka62 (192)
5. FireWhisper (182)
więcej...