Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (29)

Nowi autorzy:
- ludmitapiotrowska16
- wielislawduda65
- nadziejaczerwinska14
- kseniadabrowski71
więcej...

Ostatnie komentarze:
Modlitwa LXI -Modlitwa zwycięzcy
- Ambrozja
Zachwycam
- Litawor
Skąd się wzięła nazwa Jeżyczki
- Ambrozja
Kiciunia daleka
- Ambrozja
więcej...

Dziś napisano 235 komentarzy.

Leży kobieta na trawie

Leży kobieta na trawie

Zygmunt Jan Prusiński


LEŻY KOBIETA NA TRAWIE

Patrycji Makowskiej


Leży kobieta na trawie,
oswobodzona urokiem swym
kokietuje niebo.

Włosy rozrzucone -
brakuje czerwonych klipsów
i ust roześmianych.

Za bardzo spięta,
spoglądam na nią jak z góry ptak,
gdybym był skowronkiem
spadłbym jak granat na jej brzuch.

- Patrycjo! Walczę z wiatrem,
chcę przybyć do twojego obrazu,
przytulić cię jak cień niewidomy.


5.05.2010 - Ustka
Godzina 23:39

Wiersz z książki "Wzgórza Aniołów"


autor ZJP
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/35497225_2003125429760001_4534172600447795200_n.jpg?_nc_cat=0&oh=491f3b83afb39ec45a5e256ddc5f5255&oe=5BA0F6BF
Napisz do autora

« poprzedni ( 1071 / 1526) następny »

zygpru1948

dodany: 2018-07-07, 07:30:56
typ: życie
wyświetleń (77)
głosuj (25)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

zygpru1948 2018.07.07; 08:37:40
Mój pierworodny syn z Wiednia; Marcin Zygmunt Prusiński,
25 lat go nie widziałem, ostatni raz Maj 1994 !


https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/12540593_1003003403105547_1313114875880637688_n.jpg?_nc_cat=0&oh=2056c861f3dfd2ee3d14108bbc0867f7&oe=5BE4205E

zygpru1948 2018.07.07; 08:36:24
Mój pierworodny syn z Wiednia; Marcin Zygmunt Prusiński,
25 lat go nie widziałem, ostatni raz Maj 1994 !


https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/12540959_1003002866438934_8241041691508401371_n.jpg?_nc_cat=0&oh=4a7b40205b95ea1700879829ca3d9bd7&oe=5BD4264C

zygpru1948 2018.07.07; 08:34:48
Mój pierworodny syn z Wiednia; Marcin Zygmunt Prusiński,
25 lat go nie widziałem, ostatni raz Maj 1994 !


https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/12565509_1003002423105645_6876805280872717147_n.jpg?_nc_cat=0&oh=2b40192e7e2c1e807552308eb5ea38df&oe=5BA7367D

zygpru1948 2018.07.07; 07:39:48
Wzgórza Aniołów - Część II
Dział: Kultura, Temat: Literatura


https://www.salon24.pl/u/korespondentwojenny/876027,wzgorza-aniolow-czesc-ii

zygpru1948 2018.07.07; 07:38:48
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

23.12.2011 22:48


@Zygmunt Jan Prusiński

Ja Pana mam za najprawdziwszego poetę. Spokojnie. Z tym, że dzisiaj się sprawy niepomiernie pokomplikowały i wyglądają gorzej niż np. 30 lat temu, z Romanem Śliwonikiem, Ernestem Bryllem czy ze Zbigniewem Jerzyną. Nie tylko przybyło nowe pokolenie poetów, ale NOWE CZASY. Poezja już znaczy co innego. Dla Amerykanów Walt Whitman też już nie jest poetą (a Ameryka dawną poczciwą Ameryką - tylko zwyrodniały burdel)! Whitman, on jest historycznym poetą, którego poezja do pojebanych czasów współczesnych ma się jak pieść do nosa. Ja się nie dziwię przerażeniu w oczach kobiet, na widok dzikości męskiej wariacji. Niech Pan sobie wyobrazi, że mógłbym się ożenić z bardzo ładną trzydziestolatką (i to niejedną), gdybym się odważył na potworną mękę zakładania rodziny (której one nie mają z kim założyć). Zakładam, a nawet jestem pewien, że te dzisiejsze dziewczyny byłyby mi wierniejsze (w mojej starości - a ponoć wyglądam na 40-50 lat - stary dziad), niż te kurewki, kiedy byłem młody. Tak się porobiło.


Dzisiejsi młodzi faceci nie są ani do tańca ani do różańca - tak wychowani przez postmodernistyczne mamusie. Podejrzewam, że są do niczego. Wydupczyć i zostawić. Dlatego młode kobiety są w szoku. I pisz im stary poeto jakieś dziwne erotyki o kolczastym lesie! Co to ma być?, aluzja Pańskich poranionych organów płciowych? Ale one za to poranienie nie odpowiadają, bo to zrobiły ich mamusie.

Co zaś do "brzydkich słów" w rodzaju "rypać". Poezja nie znajduje się w słowach. Od napisania słowa "rypać" nie zjawi się w erotyku i nie sprawi że ten erotyk stanie się dziełem sztuki. Ale również nie sprawi tego słówko: "kocham", nie spowoduje zjawienie się Pani Poezji. Jest to wielka pani, która czasem zachowuje się jak kurwa, ale tylko z tymi, których lubi. A nie lubi tych, którzy na "chama" i za wszelką cenę chcą być poetami.

Niedawno była u mnie w ogrodzie wczas rano, gdy sobie usiłowałem przypominając jak mój ojciec szczepił gruszki i śmiała się z poetów, którzy ubiegłej nocy chcieli jej wejść do łóżka, żeby ją posiąść.
To dziwna sprawa, ale wszystkie wiersze świata, napisane układnie i pięknie, są potrzebne i składają się na wspaniały bukiet ożywiający umierającą psychikę człowieka. Ale tylko niektóre są prawdziwą poezją. Jednakże tych kilka wierszy prawdziwej Poezji wystarczy, żeby rozlewała się ona na pozostałe wiersze mniej udane, albo te które znamy albo jesteśmy nimi zmęczeni. I Poezja je ożywia.

Ja w święta nigdzie się nie wybieram, bo chciałbym popracować, więc nie składam na razie "życzeń", bo jutro i w święta pewnie coś do Pana napiszę (powiadam, mam Pana za mądrego faceta). Tym niemniej, już teraz składam wyrazy szacunku Panu, Pańskiej mamie i całej Pana rodzinie.


PS. Jeszcze nie zajrzałem na "kodeks erotyki" ale zajrzę.


Zygmunt Jan Prusiński Bluszczowy Blues...

___________________________


Wiersze na topie:
1. anty arcymistrz (17)
2. My czekamy (15)
3. Tylko oazą (14)
4. CZARNA RÓŻA (12)
5. BEZSENNOŚĆ (11)

Autorzy na topie:
1. jakazik (570)
2. darek407 (122)
3. zygpru1948 (97)
4. zeska winij (72)
5. stanislawa (72)
więcej...