Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (1)

Nowi autorzy:
- mpikus
- 89tomasz
- _Martini_
- Mozets
więcej...

Ostatnie komentarze:
Muzyce podziękować
- AL46
Szemrzące strumyki
- Nikola
Z uroczych ogrodów jesiennej natury...
- Boreas
Szemrzące strumyki
- Boreas
więcej...

Dziś napisano 1 komentarzy.

Kraczydła

Kraczydła

Zygmunt Jan Prusiński


KRACZYDŁA


Nie szukaj bo nie znajdziesz w słowniku
szukałem i nie znalazłem – mnie się podoba
dziecko by odpowiedziało nie jestem pewny
może jest nazwana miejscowość jakaś wieś
może ktoś się tak nazywa – może jezioro
czy stawy nie będę teraz szukał zbyteczny
asonans – rymów nie piszę ten styl zanika
Leopold Staff jako pierwszy rozpoczął zmiany
w poezji za co mu dziękuję jako jego uczeń –
„pijak słońca wieczny” ciekawa metafora
jak i ta „poezja starych studni” czy „piję
rozmarzone wino” – ja piję wino jako sam
rozmarzony o tobie począwszy od twych oczu
zawieszam na rzęsach swoje metafory
niech nie próżnują kiedy mnie nie ma
akurat wybieram się dzisiaj na ryby –
może coś złapię na kolację trzy okonie
wystarczą pod herbatkę z cytryną
a potem puszczę bezwolne rytmy
z głośników i zaśpiewam „For You”
z Chris’em Norman’em.


30.07.2020 – Ustka
Czwartek 10:00

Wiersz z książki „Anioł doliny”


autor ZJP
http://photos.nasza-klasa.pl/22077582/1334/main/90ea96c450.jpeg


Muza
https://s22.flog.pl/media/foto_300/11761729_w-sloneczku-mozna-bylo-na-moment-kurteczki-sie-pozbycbawmy-siemili-flogusieweekend-nadchodzi.jpg
Napisz do autora

« poprzedni ( 1748 / 1775) następny »

zygpru1948

dodany: 2020-08-05, 05:03:05
typ: życie
wyświetleń (97)
głosuj (32)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

AlaOlaUla 2020.08.05; 19:26:28
Zero plusów?!

Jestem wstrząśnięta...

zygpru1948 2020.08.05; 05:44:48
ANIOŁ DOLINY - część pierwsza

Dział: Kultura Temat: Literatura


Zygmunt Jan Prusiński

ROZTAŃCZĘ CIĘ W MIŁOŚCI

https://www.salon24.pl/u/korespondentwojenny/1064957,aniol-doliny-czesc-i

zygpru1948 2020.08.05; 05:44:00
Zygmunt Jan Prusiński


OTACZAJĄCA POWIERZCHOWNOŚĆ

Motto: "Będę dumna.
Będziesz spokojnie pisał...
i dużo spokoju miał"
- Penelopa Ewa Bednarz -


W ogrodzie siedzi pisarz na krześle
na stole maszyna do pisania
owoce, sok i kawa -
atrybuty klasyczne.

Jego dziewczyna z okna patrzy
więzy ciepła nie tylko w oczach
oprowadzają się wzajemnie -
pisarz pisze książkę.

Jest tyle do napisania
codziennie rodzi się aksamitność
światła z korzeni -
czujny instynkt drapieżcy.

Opowiadam o niej -
która boso zbliża się do ogrodu
rozczochra włosy z miłości
pocałuje czule.

I jest w tym iskra Boża
jak koliber kochający kwiaty
muśnięcie powierzchowne
a ważne jak horyzont.

Otwiera się macierzystość wiersza
granatowy granit i spojrzenie
bosej Ewy w ogrodzie -
przyniosła mi jabłko.


26.2.2013 - Ustka
Wtorek 9:46

Wiersz z książki "Erotyczne zwiastowanie"



http://photos.nasza-klasa.pl/22077582/760/other/std/9721790454.jpeg



Zygmunt Jan Prusiński


PODNIECONY TOBĄ

Może ukryjemy się na jedną minutę
by w sobie uściślić małe piekiełko
rozmnażania czułości.

Drgasz we mnie
wślizguję się jak węgorz o świcie.

Obłuskujesz rękoma otoczenie
starasz się być mokrą kobietą
wilgotność jest ważna.

Usta na wpół otwarte
całuję dolną wargę -
szepczesz szmerem trawy.

Leżysz przede mną naga
bym mógł znowu zasilić
w tobie intymne światło.

Nic nie mów - nic nie mów...


23.2.2013 - Ustka
Sobota 11:44

Wiersz z książki "Erotyczne zwiastowanie"

zygpru1948 2020.08.05; 05:06:56
Marek Jastrząb


REORGANIZACJA

Wakowało stanowisko i należało je zapełnić. Problem ten zakwalifikowano do łatwych: starczy skrzyknąć wolnych, niezależnych, samorządnych znajomych i do ataku.

Ale nie w moim miasteczku, gdzie znajomych brakuje od zawsze.
Godne zaufania osoby siedzą po mamrach, a niedobitki smutasów, walają się po rozdrożach.

Po długotrwałych debatach uradzono, że zanim znajdzie się NOWEGO, z sąsiedztwa sprowadzi się awaryjną niedojdę i już na miejscu dokona się odpowiedniego szkolenia.

*

Zazwyczaj senne miasteczko ożywiło się pod wpływem świeżego niezguły. Stary przestał już rozbawiać kogokolwiek. Wypsztykał się z entuzjazmu.

Przemykał się ze swoim ociężałym dowcipem pomiędzy płotami, powoli gibał się na nagrobkową stronę, zamyślał na nieznaną intencję, drzemał w pozach co najmniej niecenzuralnych.

Ręce miał znoszone, brzuch nieforemny, a nogi sękate. Nadawał się na złom dla clownów.

Stare kawały nikogo już nie bawiły i nadaremnie potykał się na bananach. Rzucanie tortem w burmistrza też było nudne za setnym razem.

Nowy był za to śmieszek i jajcarz. Tryskał humorem i pomysłami, co było dziwne, bo pracował na pół etatu, czyli za pół darmo i jakby społecznie.

Był to facet młody, jeszcze nie rozdeptany przez życie, żył samotnie i oszczędnie, a najważniejsze: miał własny sprzęt rozweselający!

Nazywano go Głupi Jaś, ale po godzinach zwał się mgr Burak. Jak to nowy, nie zostawił na nas suchej nitki, a na deser sparodiował sam siebie.

Tymczasem, gdy młody łupał dowcipem, jego poprzednik przechodził na emeryturę; przygasł, oklapł, pożywiał się kleikiem i chodził na nieświeże ryby.


7 czerwiec 2008


Wiersze na topie:
1. Nasza dolina miłości (33)
2. Unikać inercji (32)
3. ...czarodziej (31)
4. ...Słowo... (31)
5. Samotny mężczyzna (30)

Autorzy na topie:
1. Jan Gawarecki (215)
2. zeska winij (202)
3. Duszka (178)
4. mala (168)
5. ali (148)
więcej...