Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (3)

Nowi autorzy:
- Kryształeczek2000
- narzedziowy24overprik5
- waptekawixprik1
- narzedziowy24overprik7
więcej...

Ostatnie komentarze:
na przyzbie
- fenixferrum
Osioł
- kosta.woj
Polny cyganek
- fenixferrum
pożegnanie zimy
- Izabel
więcej...

Dziś napisano 1 komentarzy.

Dzień Kobiet za nami

Dzień Kobiet za nami

Zygmunt Jan Prusiński


DZIEŃ KOBIET ZA NAMI


To są twoje słowa:
"Dzień Kobiet mam codziennie,
przez cały rok"...

Od dwóch lat otrzymujesz
ode mnie kwiaty - codziennie,
a kiedy się spóźnię
o kilka godzin, martwisz się,
gdzie jestem - bo miłość
ma to do siebie by być blisko.

Chodź ze mną
odszukamy skróty myślowe,
wejdziemy w zalesie brzęczących
owadów - każdy chce żyć.

Pozwijamy chmury nad lasem
a na kilku drzewach zawiesimy
twoje ostatnie wiersze napisane.

Niczym dzwoneczki nocą zadźwięczą
- może uratują tych co zgubili drogę...


9.3.2015 - Ustka
Poniedziałek 17:01

Wiersz z książki "Jedenaście imion sióstr"...


http://photos.nasza-klasa.pl/54828617/836/main/5926655cff.jpeg
Napisz do autora

« poprzedni ( 392 / 1278) następny »

zygpru1948

dodany: 2015-03-11, 05:17:56
typ: życie
wyświetleń (376)
głosuj (4)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

zygpru1948 2015.03.11; 23:11:59
Zawsze kochajcie Złodziei !

http://niewygodne.info.pl/artykul5/02035-Zgubne-skutki-rzadow-ekipy-Platformy-Obywatelskiej.htm

zygpru1948 2015.03.11; 16:06:50
Kim jest Bronisław Komorowski? ( - Przypominam, SZCZYNUKOWICZ - ZJP)

https://www.youtube.com/watch?v=jePdMZDhpx4

zygpru1948 2015.03.11; 15:54:29
Zdjęcie roku 2015

https://scontent-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/11034913_10203690301353898_4485459978398541662_n.jpg?oh=d5becee94677e0a1356e9864c67e6b5c&oe=5579467F

zygpru1948 2015.03.11; 15:32:13
ŻYD HARTMAN DO POLAKÓW:

„Miliony was, chamy, miliony. I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci”


https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/01/zyd-hartman-do-polakow-miliony-was-chamy-miliony-i-co-my-mamy-z-wami-zrobic-ale-przyjdzie-na-was-czas-a-jak-nie-na-was-to-na-wasze-dzieci/

zygpru1948 2015.03.11; 15:27:24
Dziadek mój Szczynukowicz,
ojciec mój Szczynukowicz - a ja,

"komorowski"...

zygpru1948 2015.03.11; 15:24:40
Prezydencka "zgoda", kampania dla formalności...

https://www.youtube.com/watch?v=L39PlSXRS_g&feature=youtu.be

zygpru1948 2015.03.11; 11:17:27
O, jak bardzo Ciebie dawno nie było Tereso !

- Czy możesz mi powiedzieć kto jest Kropeczką ?

Pozdrawiam

TESSA 2015.03.11; 11:08:59
"Pozwijamy chmury nad lasem
a na kilku drzewach zawiesimy
twoje ostatnie wiersze..."...to mi się podoba:)

pozdrawiam Cię Zygmuś:)

zygpru1948 2015.03.11; 10:20:56
- Weźcie to okno wybijcie ! Przecież ono nie jest w ogóle potrzebne.

Jest miejsce na komentarze pod wierszami, jest Forum, więc po co to Shoutbox - które zniszczyło wielu fajnych twórców.

zygpru1948 2015.03.11; 10:16:17
Wracając do poetki Grażyny, czytam:

Data rejestracji : 2009.10.13
Liczba wierszy : 545
Liczba głosów : 9160
Napisał komentarzy : 6488


Pracowita dziewczyna !

Grażyno, proszę zostać - oni są Tobie na pohybel potrzebni, nie znam sprawy, wierzę że masz grono Czytelników na ZACISZU - a od dzisiaj masz mnie !

Serdeczności - Zygmunt z Ustki

zygpru1948 2015.03.11; 09:57:01
W ubiegłym roku napisałem propozycję, żeby powstała Antologia ZACISZA !

Wybrać najlepsze wiersze autorów i złożyć w całość jako reprezentację.

Nikt do mnie w tej sprawie nie napisał, a wiecie dlaczego ? Bo musieliby ujawnić swoje dane osobowe.

Szkoda, bo chciałem zredagować tę książkę. A ja zawsze doceniam odważnych Literatów...

Zygmunt Jan Prusiński
11.3.2015

zygpru1948 2015.03.11; 09:50:42
Kiedy przeczytałem w okienku właśnie to:


grazyna [Poziom 10] 2015.03.11; 09:32:29 > do widzenia:)

grazyna [Poziom 10] 2015.03.11; 09:33:43 > bawcie się innymi teraz,


wszedłem na stronę Grażyny i kilka jej wierszy przeczytałem, i zdziwiło mnie jedno, dlaczego nie napisała do mnie, wystarczy Zaprosić, i wiecie co, pozytywnie dostałem jasności - tak, jasności, bo ta dziewczyna ma za sobą dojrzały warsztat poetycki, a to mnie zawsze cieszy.

W jej wierszach jest Poezja !

Pozdrawiam Grażynę

11 Marca 2015

zygpru1948 2015.03.11; 08:30:17
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI

W ogrodzie Norwida



Wydawca
Starostwo Powiatowe w Słupsku

Redakcja
Zbigniew Babiarz-Zych

Wybór wierszy
Jerzy Fryckowski
Zbigniew Babiarz-Zych

Projekt okładki
Skład komputerowy
Artur Wróblewski

Zdjęcia
Jan Maziejuk

Nakład: 3500 egz.
Wydanie I

Copyright by Zygmunt Jan Prusiński
ISBN 978-83-60228-60-9

Słupsk 2014

Druk
PASAŻ Sp. z o.o.
ul. Rydlówka
24, 30-363 Kraków

zygpru1948 2015.03.11; 08:21:25
Fragment

ŻYJEMY ZAWSZE POD WIATR - ZJP

Zawsze uważałem, że poeta powinien być niezależny politycznie, powinna go interesować tylko sztuka. Jednak nie zawsze tak się da. Nadwrażliwość powoduje, że angażuje się po stronie słabszych, krzywdzonych i ciągle kiwanych przez tych u koryta. I tak było z autorem tego tomu. Polska Partia Biednych, protesty przed słupskim ratuszem, audycje radiowe, nawet wyrzucenie przez okno propagandowej tuby rządu, czyli telewizora. Wiersze z tego okresu, na pewno słuszne w swoim zamyśle, nie przetrwały próby czasu, podobnie jak bywało to u wielu współczesnych polskich poetów, walczących z komuną. Agitacja, bojowe pieśni czy protest songi ważne są w danej chwili. Muszą powstawać i wzywać do buntu, ale z artyzmu niewiele z nich ocaleje. Cieszę się, że udało się wydawcom odrobinę utemperować i ograniczyć poetycką wolność Prusińskiego, że wreszcie w jednym pliku znalazły się jego wiersze, z których można było zbudować tomik. Okazało się, o czym pisałem już kilka lat temu, że Zygmunt to wyciszony liryk, spowity bielą i ciszą, motywami tak często pojawiającymi się w jego wierszach.

Jerzy Fryckowski

W OGRODZIE NORWIDA

ISBN 978-83-60228-6

zygpru1948 2015.03.11; 08:18:21
Rysiu, wiesz skąd ta Miłość jest ?

z Bajki...

zygpru1948 2015.03.11; 07:08:05
Byłem u Majowej Dziewczyny !

zygpru1948 2015.03.11; 07:06:00
I proszę jaka modlitwa...

"O panie mój
to na sen byś w nim nie błądził
bo zawsze jesteś mój"


________A ja Kaju ? A ja ? - Czy nikt mnie nie chce ?

Pozdrawiam

Ps. Ty chyba podrywasz Stwórcę: "głębszy dotyk namiętności"


No to podziwiam za Odwagę !

zygpru1948 2015.03.11; 07:00:52
Nie słuchajcie tego świra SZCZYNUKOWICZA !

http://niewygodne.info.pl/artykul5/02125-Zloty-Okres-Komorowskiego-i-jego-ekipy.htm

zygpru1948 2015.03.11; 07:00:11
Witaj droga Kaja-Kaju !
Zygmunt nie jest taki zły - dziękuję żeś wstąpiła w moje Progi - jam gościnny do bólu, życzę Ci pogodnego dnia - Zygmunt z Ustki

kaja-maja 2015.03.11; 06:41:55
a może
Dzień Kobiet
niech trwa przez rok cały
jak Dzień matki
czy Dzień dziecka w:)

'a kiedy się spóźnię
o kilka godzin, martwisz się,
gdzie jestem - bo miłość
ma to do siebie by być blisko.'
o tak-serce zawsze jest spokojniejsze
kiedy bliskość jest tuż obok w:)

zygpru1948 2015.03.11; 06:24:06
Na dzisiaj wystarczy z mojego ALBUMU POEZJI

Prowadzę takie Księgi, gdzie można odpocząć, usiąść i czytając odpocząć.

Niech tygrysy walczą na wybiegu świata, tego czy owego, my - inni, chcemy iść tam gdzie są Poetyckie Ogrody, z dala od szumu i chaosu., Cywilizacji.


Zygmunt Jan Prusiński
Ustka. 11 Marca 2015

zygpru1948 2015.03.11; 06:19:25
cykl wierszy pt. "Ewa w Wenecji"



Zygmunt Jan Prusiński


WENECKA BAŚŃ IV


Karmisz ciałem
bym mógł pożywić oczy
oglądasz i ty co mam dla ciebie
dotykasz ręką
wytwarzasz wstąpienie
cielesne przywitanie
okoliczności sprzyjają.

Klonowy liść zerwałem
przykryłem nim twe łono.
Szeleścisz podniecona -
wilgotność rozpala płomień w tobie
krzyżują się nasze oczy
dotykamy się źrenicami.

A tam na wysokość bioder
odbywa się fizyczna modlitwa.
To co dajemy i odczuwamy
do samego końca...


1.11.2014 Kluczewo - Stargard
Sobota 7:20

Wiersz z książki "Zbudzisz we mnie rozkwit dźwięków"...

zygpru1948 2015.03.11; 06:17:53
Zygmunt Jan Prusiński


Okiem krytyka...


Osobiście poetka Patti Smith zaproponowała mi bym napisał recenzję do jej wiersza „Wiatr”. Czynię to z przyjemnością, bo jej wiersze to jak motyle na śniegu. Powiem więcej, ona tak lekko pisze – a przecież treść niełatwa, bo opisuje swoje uczucie do mężczyzny, z którym nie obcuje już...


„zadrżałam
gdy przez szpary desek
wsunął chłodne palce
dotykał moich rąk
muskał moją twarz

nie otworzyłam okna

nie mógł rozsypać moich włosów
schłodzić skóry
porwać na strzępy piekących myśli

odszedł
gniewnie depcząc
roztańczone trawy

jeszcze nie mogę porzucić ciała
i pobiec za nim
jeszcze nie”


Niedługo muszę zgadywać, iż ten „Wiatr” to jej były mężczyzna. Ciekawe to zastępstwo fizycznej zamiany na tak zwaną, intymną metafizykę, cień wspomnień. - Nie mogła na to pozwolić, bo:

„nie mógł rozsypać moich włosów
schłodzić skóry
porwać na strzępy piekących myśli”


Jeszcze nie – jak pisze poetka. To (jeszcze nie) w niej, zapewne nie wystygły zwątpienia, bo czy warto, czy warto powrócić do tego co było z bólem ? - Czy warto powtórzyć miłość z niepewnościami, że może powróci ten Wiatr, ale po to, by znowu po burzliwym zagęszczeniu nastała sucha pustka i takowe cierpienie ?

- Poetka nie chce by zostały ponownie zadeptane „taneczne trawy”...


Ustka. 11.4.2014r.
11:12:40

_____________________________


Patti Smith

wiatr


patrzyłam jak rozbawiony
poruszał drzewami
gładził krzewy
wirował wśród traw

na chwilę
przystanął pod moim oknem

nieśmiało szeptał
ukryty wśród liści wiśniowego drzewa
potem głośniej zanucił balladę
ośmielony moim wzrokiem
zastukał w okiennice

zatopiona w myślach
słuchałam jego głosu
jak uwodził
prosił
obiecywał

zadrżałam
gdy przez szpary desek
wsunął chłodne palce
dotykał moich rąk
muskał moją twarz

nie otworzyłam okna

nie mógł rozsypać moich włosów
schłodzić skóry
porwać na strzępy piekących myśli

odszedł
gniewnie depcząc
roztańczone trawy

jeszcze nie mogę porzucić ciała
i pobiec za nim
jeszcze nie

zygpru1948 2015.03.11; 06:07:28
cykl wierszy pt. "Ewa w Wenecji"



Zygmunt Jan Prusiński


WENECKA BAŚŃ III


Dzisiaj będę cię kochał
pod nagim drzewem jesieni.
Rozbudzę namiętność
niech iskrzą czułe dotyki.

Stań w tym lustrze uwolniona
zatańczymy przyziemski splot.
Rozgrzany czułą aprobatą
przyjmiesz mnie w gościnę.

Zadrżysz po kilku pocałunkach
poczujesz pieśń kochanka.
Sekundy zamienią się w minuty
a nasze ręce uniosą rytm.

Obejmij mnie Ewo - na twym wzgórzu
wyrośnie pomnik kochanków !


1.11.2014 Kluczewo - Stargard
Sobota 5:05

Wiersz z książki "Zbudzisz we mnie rozkwit dźwięków"...

zygpru1948 2015.03.11; 06:05:42
Zygmunt Jan Prusiński


Okiem krytyka...


Powracam po dłuższej przerwie do twórczości Patti Smith.
Dzisiaj wybrałem z jej biblioteki wiersz pt. "Dom".

Oczywiście że szukam powody by coś napisać, a jak je znajduję to chętnie recenzję piszę.

Zgrabna jest ta pierwsza zwrotka. Autorka szuka w przyrodzie odżywki jakby do dobrego samopoczucia, i płynie metafora za metaforą:
"otulona sędziwymi ramionami jaśminu" by zaraz wejść w bardziej ostrzejszy podgląd: "główki chwastów wyciągają smukłe szyje". Zatem jest pewna poetka że poukładała to tak jak powinno być. Ale nie odpowiada za to że chwasty są ciekawe, co tam za tymi oknami się dzieje.

Więc wprowadza dramat – mój ulubiony dramat w Poezji, oto jest:

"otwieram drzwi
przeszłość wita mnie przejmującym jękiem".

I wytwarza się chaos uczuciowy, bo onegdaj w czasie przeszłym kochała swojego mężczyznę, samoczynnie malują się i nakładają się warstwy farb życia, że to już nie ten żywy obraz, to nie te dotknięcia i podszepty i półszepty, coś zamazane – może i nieświadomie, bo gdzieś w środku tęsknota tli się i, nie wiadomo czy się zapali ponownie ten płomień głodu, czy zgaśnie.

Jednak nie, poetka kategorycznie podkreśla, że coś się stało pomiędzy jednym czasem – minionym, a tym obecnym...

„na nadgryzionym przez korniki stole
porcelanowy kubek w różyczki
dawno przestał pachnieć”

I umiejętnie zakończyła trafnym poetyckim opisem, iż jest kobietą, ale nie po to jest i istnieje, by ktoś gardził jej uczucie i miłość.


Ustka. 28.3.2014
18:40:07

___________________________


Patti Smith

Dom


wrośnięta w ziemię szara bryła
otulona sędziwymi ramionami jaśminu
główki chwastów wyciągają smukłe szyje
zaglądając w ciemne oczodoły okien

trawa na podwórku
wciąż pamięta lekkość moich kroków

otwieram drzwi
przeszłość wita mnie przejmującym jękiem

ściany patrzą mi w oczy
odtwarzają obrazy sprzed lat
pochłaniają półcienie moich uczuć

na nadgryzionym przez korniki stole
porcelanowy kubek w różyczki
dawno przestał pachnieć świeżym mlekiem

jutro nie zamieszka wśród odrapanych ścian

tęsknię

zygpru1948 2015.03.11; 05:49:59
cykl wierszy pt. "Ewa w Wenecji"



Zygmunt Jan Prusiński


WENECKA BAŚŃ II


Odrywam cię od rzeczywistości
by zbliżyć się do twego ciała
kiedy w nagich taktach
wzbogacałem te chwile w miłości.

Byłaś nocną różą -
mogłem w tobie płynąć żaglami -
pieściłem czułe fragmenty
w zatoce ud.

To był szczyt otwarcia przestrzeni
zamoczyłem usta w twym łonie
a mój narząd jakby wszedł
do ogrodu - zaspokoić różę...


1.11.2014 Kluczewo - Stargard
Sobota 4:17

Wiersz z książki "Zbudzisz we mnie rozkwit dźwięków"...

zygpru1948 2015.03.11; 05:47:46
Zygmunt Jan Prusiński


Okiem krytyka...


Poetka wiersza "inkarnacja" chce udowodnić - chyba tak ja to rozumiem, że człowiek który kocha i uzewnętrznia swoje uczucie, jest jakby przez drugą osobę lekceważony. Może nie wszyscy o tym wiedzą, że być przez kogoś kochanym jest coś bezcennego.

Autorka Patti Smith pisze:

"nierozerwalnie
łączy nas pokuszenie

po tamtej stronie

będę czekała na ciebie
w barze dla potępionych"


- Ile to poeci pisali o barach, mógłbym kilkanaście nazwisk podać, i ja też napisałem kilka, ale, ale poetka zaskoczyła mnie puentą.

Tak "w barze dla potępionych będę czekała".

Osobiście znam to czekanie. Ludzie z dobrym charakterem umieją czekać. Wiersz mówi o czymś co nie można skleić, raz się rozwiązuje ten supeł innym razem jest luźny. Rozluźnia się w ruchu.

Czuje się w tym wierszu szczerość. Co tylko świadczy o tym, że czystość z jej strony jest dwuznaczna. Tylko czy podmiot tego wiersza zrozumie ?


Ustka. 20.3.2014
12:45:45


__________________________


Patti Smith

inkarnacja


już spokojnie przełykam
gorzką pigułkę milczenia
gdy przedawnienie sprowadza uczucia
do poziomu
notatki na marginesie

stwierdzenie
nie to życie - nie ten czas
brzmi nieco banalnie
nawet
wypowiadane szeptem

nierozerwalnie
łączy nas pokuszenie

po tamtej stronie

będę czekała na ciebie
w barze dla potępionych

zygpru1948 2015.03.11; 05:40:56
cykl wierszy pt. "Ewa w Wenecji"



Zygmunt Jan Prusiński


WENECKA BAŚŃ I


Twoje usta w liściach wiśni
tak mi się śniłaś
zapamiętałem równinę
i ścieżkę pośród stawów
to ona zaprowadziła
mnie do ciebie.

Tam nigdy nie ma zimy
czasem wkracza
ale na krótko.

Co dzień jesteś krwistym
owocem miłości.

Zakładam ci kapelusz
kiedy wychodzisz na spacer
a pantofle zdejmuję kiedy
ze spaceru wracasz.

Gdzie dzisiaj byłaś
poza snem zerwanym
z drzewa wiśni ?

Gondole płyną
jak moje wiersze
jest w tym udział
uroczystej biesiady
ukrywam się w twoim śnie
w nieznanej balladzie
w brzmieniu gitar i mandolin.

Więc skradam te melodie
by powrócić z nimi
poznaną ścieżką snu.


1.11.2014 Kluczewo - Stargard
Sobota 3:44

Wiersz z książki "Zbudzisz we mnie rozkwit dźwięków"...

zygpru1948 2015.03.11; 05:37:05
Zygmunt Jan Prusiński


Okiem krytyka...


Motto: "i gniew na papierowe słowa
które nie zastąpią dotyku dłoni" - PS


To jest przykład jak można opowiadać w wierszu. I Patti Smith umie to robić. Bo wiersz jest faktycznie opowiadaniem.

Poetka jest rozluźniona, ale wie co ma wpisać w wierszu "tam i z powrotem". Nie ma tu nic z chaosu śrubowania coraz cięższych słów które czasem w wierszu mogą przeszkadzać. Jest lekkość i subtelna kobieca spostrzegawczość.

"przestałam być duchem
ulica przygarnęła mnie..."

To jest dramat a ja jestem zawsze zwolennikiem dramatyzmu w Poezji.

"znalazłam siebie i tylko siebie
skrzypiące schody wymazały z myśli
anonimowość ulicy"

Autorką jest kobieta o wysokich drganiach uczuć do życia - która sama wie jak jest ciężko pokonywać trudy. I to umie robić, to znaczy łączyć słowa które jakby je miała schowane w sercu. Poetka tylko je wyjmuje, nie szuka, nie zastanawia się, ona po prostu je ma - jakby wyprzedzała to co ma nastąpić.

Jej minuty w wierszu są ważne.


Ustka. 19.3.2014
13:58:04


______________________________________


Patti Smith


tam i z powrotem


miasto
hałaśliwy przejaw rzeczywistości
całkowicie pochłonął moją uwagę
dostroiłam się
wspomnienie własnej ciszy
stało się odległe i całkiem nie ważne

pub wypełniony muzyką i dymem
nie zamieszał w myślach
nie ten mężczyzna
nie ten głos
nie ten sposób rozmowy
wyszłam nie odwracając się za siebie
irytacja dźwięczała w każdym kroku

przestałam być duchem

ulica przygarnęła mnie jak bezpańskiego psa
śnieg wirującą leniwie bielą litościwie odgrodził od ludzi
bez pośpiechu przemierzałam brukowane ulice
w poszukiwaniu spojrzenia zielonych oczu

znalazłam siebie i tylko siebie

skrzypiące schody wymazały z myśli
anonimowość ulicy
pokój pachniał lawendą a żółty kolor ścian
wprawiał w bezsensownie dobry nastrój


Wiersze na topie:
1. Uśmiech (13)
2. Osioł (12)
3. Chmurki (11)
4. Zdewociała plotkara (9)
5. Bestyja!(5) (9)

Autorzy na topie:
1. ♥Assandi♥ (216)
2. GAJA (198)
3. kaska1967-67 (180)
4. norka (162)
5. zeska winij (138)
więcej...