Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (1)

Nowi autorzy:
- natimcreatorprouk2
- zabijamsmoki
- vinesolitude
- Xzustr13
więcej...

Ostatnie komentarze:
Ars poetica
- stresozerca
Zdziwienie
- stresozerca
mama mówiła bądź cierpliwa
- 112dzwonicwnaglychprzypadkach
oto jest pytanie
- galiusz
więcej...

Dziś napisano 5 komentarzy.

Komentarze otrzymane - boletus



marguerite 2018.10.18; 22:53:56
Komentowany wiersz: Dygresja ze wstawką solmizacyjną
Dobrze że zaznaczyłeś gwiazdką tę nazwę solmizacyjną, bo nie wiem czy bym się kapnęła, aczkolwiek tytuł nawiązuje:)
Koncertowo ukryta (nazwa oczywiście) ale prawda tys;)
Wierszyk super, a nawiązując do fauny to jeszcze są świnie:D
Bardzo mi się podoba, pozdro.


*zuza 2018.10.18; 22:00:01
Komentowany wiersz: Dygresja ze wstawką solmizacyjną
zagrałeś po wirtuozersku ;):)


kaja-maja 2018.10.18; 21:50:45
Komentowany wiersz: Dygresja ze wstawką solmizacyjną
jak to wstawka
refrenem może być
ale w Poecie
składowym wierszem
to chyba nie Poeta
bo w Faunie i Forze
też znajduje się człowiek w:)


Podlasianin 2018.10.18; 14:27:49
Komentowany wiersz: Dygresja ze wstawką solmizacyjną
Gratuluję dobrego samopoczucia, a o Twoje przewinienia, zapytam Twoich bliskich :) Pozdrawiam +


okno 2018.09.20; 23:55:52
Komentowany wiersz: Dzieci Belzebuba
Nie róbcie czegoś z niczego, czy jakoś tak :P


okno 2018.09.20; 23:52:33
Komentowany wiersz: Dzieci Belzebuba
Co tu się dzieje :D


*zuza 2018.09.20; 23:21:54
Komentowany wiersz: Dzieci Belzebuba
Już po pierwszym zetknięciu się z kochanką Donalda
pisałam, że jest... śliska - mało mi oczu za to nie wydrapano.
Wkrótce dołączyło się podejrzenie, a raczej przeświadczenie, że...
owa kochanka... "idzie po trupach".
Czyżbym rzeczywiście miała nosa?


Estela 2018.09.20; 22:43:46
Komentowany wiersz: Dzieci Belzebuba
:))

Znalazłam literówkę : "Uwżajcie na siebie!":)
I to w moim ulubionym powiedzeniu, sama te słowa często przekazuję serdecznym ludziom...
Dobrej i spokojnej nocy.


marguerite 2018.09.20; 22:18:22
Komentowany wiersz: uniwersum
Taa. Na pewno. Jeszcze nie czas.
Pomimo pesymizmu, który kipi z każdego wersu, czytam z przyjemnością.


marguerite 2018.09.20; 22:06:22
Komentowany wiersz: Dzieci Belzebuba
Łomatkoicórko, toć to prawdziwy horror jest.
Biedna Luna musiała przeżyć ogromną traumę, ale to silna osobowość, szybko się regeneruje.
Czy pomści śmierć przyjaciela? Cholera ma jedną wadę. Na pewno nie zapomni wyrządzonych krzywd.
Mam tylko wątpliwości co do spokoju Skalistego. Czy aby na pewno go zazna?
Musi pamiętać o jednym, że kochanka Donalda to jedno z dziecek Belzebuba.
Jest nieprzewidywalna, przebiegła i cholernie niebezpieczna. Dla sztóki* zrobi wszystko, dla swoich niecnych czynów także, nawet umarłego wygrzebie spod ziemi.
Stamtąd przecież też można coś ukraść, jak choćby święty spokój nieboszczykowi:)
Zatem Skalisty musi się pilnować. Spokoju nie ma nigdzie nawet w grobie:D


żona anny 2018.09.20; 18:22:48
Komentowany wiersz: Dzieci Belzebuba
Zdaje mi się, że wiem, kim są osoby przedstawione w tym dramacie.


Estela 2018.09.20; 17:18:51
Komentowany wiersz: Dzieci Belzebuba
Witaj,
ciekawa proza.
Ekspansywność, zuchwałość i brak przewidywania skutków - wyczuwam w tym utworze.
Co może powodować podobne konflikty? To frapujące zagadnienie.
Często powodem jest dosyć ograniczona wizja postrzegania mentalności innych.
Zazdrość, nienawiść, obawa przed odrzuceniem, chęć przodowania i tym samym, wieloma kompleksami obarczone działania. W sensie "trudna jednostka".
W Twojej prozie pozostaje akcent enigmatyczny, intryguje geneza przedstawionych akcji, bo przecież nikt logicznie myślący nie niszczy kogoś dla zabawy? Chyba, że jest to chora osobowość, która nie potrafi dedukować i nie orientuje się w przyczynowo - skutkowej konsekwencji?

Wiele refleksji po przeczytaniu, niezwykle dynamicznego tekstu.
Przodującą refleksją jest oczywiście magiczne słowo: przepraszam, którego nie potrafią z siebie wydobyć często Ci, którzy naprawdę są winni i niegodni tym samym uwagi szczególnej.
Taka osoba będzie następnymi prowokacjami, bez żadnego ekstatycznego akcentu, próbowała udowodnić swoją "wielkość".

Mam wielki szacunek do ludzi, którzy w każdej konfliktowej sytuacji potrafią zdobyć się na magiczne: przepraszam...i łagodzenie konfliktów.
To jest styl, nawet jeśli poprzedzony intrygami, sprzecznością zdań.
To trudny krok, wymagający czasu, ale warty docenienia, bo wskazuje na obiektywizm.

Bardzo mi się podoba Twój tekst, ponieważ angażuje emocje, pomimo mrocznego klimatu, prawie "krymi":)


TESSA 2018.09.20; 07:13:38
Komentowany wiersz: uniwersum
zawsze jest jakieś: 'gdyby'...


marguerite 2018.09.13; 23:32:03
Komentowany wiersz: wyciąganie belki z oka
między gębą a głąbem
żadna różnica
tak samo pusto

pustosłowie bezmózgowie
w połowie

jestem jakby na haju
a wciśnięta w oko belka
wyostrza zmysły

moje cudze nasze wasze

ale to kwestia dyskusji
i kolejnych ukrzyżowań
autorów

pomiędzy oknem a drzwiami
wszystko na niby

komentarz odautorski
Chciałam, żeby wyszedł chałos myślowy, typowy dla osób z zaburzeniami, chyba się udało, co? ;)


marguerite 2018.09.13; 23:30:05
Komentowany wiersz: "i jeszcze jeden i jeszcze raz..."
:D
Masz plusa, a co! Należy się :P


lava 2018.09.12; 18:01:29
Komentowany wiersz: wyciąganie belki z oka
he, he. piknie.
okno, też piknie. (nie wspominając o drzwiach). :P


okno 2018.09.12; 12:10:49
Komentowany wiersz: wyciąganie belki z oka
Kur** zapomniałam o środeczku :P

wyciąganie oka belką

między glebą a głebią
nie ma różnicy
temperatury

niczyje
berbeluchy

gdy na zawsze
zapadają słowa ukrzyżowane
w piwnicach
obłędu

A i ogromny plus, bo wiem, że ci na nich zależy :D


okno 2018.09.12; 12:03:56
Komentowany wiersz: wyciąganie belki z oka
wyciąganie oka belką

między glebą a głebią
nie ma różnicy
temperatury

gdy na zawsze
zapadają słowa ukrzyżowane
w piwnicach
obłędu


lava 2018.09.11; 18:19:23
Komentowany wiersz: "i jeszcze jeden i jeszcze raz..."
"emilija plagiater" - no coś pięknego, reszta też.
:D


Estela 2018.08.31; 21:36:27
Komentowany wiersz: O grzyb o braniu
smacznego:)


TESSA 2018.08.31; 12:49:22
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
i żeby nie było: nie rozczytuję się w innych portalach. jestem wierną fanką porypanego Zacisza :) do dnia ostatniego .


TESSA 2018.08.31; 12:47:46
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
'Tesso jesteś i byłaś na tym portalu codziennie.
Miałaś wgląd do tekstów jej (bo dobrze wiesz o kim mowa) i tekstów np. Boletusa. Kiedy pewne osoby zwracały jej uwagę na bieżąco pod tymi samymi tekstami widniały twoje komentarze.
Czasami nie widzimy, czasami nie chcemy widzieć prawdy.'


droga Weroniko: to że jestem codziennie nie znaczy, że wgłębiam się w każde słowa. / takaż jestem niestety /. wpisywałam się czasami / możesz wierzyć lub nie / z grzeczności. roztrzepana moja głowa nie wzięła pod uwagę możliwości takich manipulacji / o ja naiwna /. inna sprawa, że nadal twierdzę, że nic nie stoi na przeszkodzie abyście podali jawne przykłady jej manipulacji. wszak chyba nic nie stoi na przeszkodzie? słowa poparte dowodami, to jest to co chciałabym zobaczyć. dobrze wiecie, że moja liryka Waszym tekstom nierówna. a i myślenie jakby bardziej naiwne. taka jestem, ale z całą pewnością nie ukrywam się za kłamstwem :)


okno 2018.08.31; 03:11:09
Komentowany wiersz: O grzyb o braniu
Starego o grzyba łapaniu.


marguerite 2018.08.30; 23:56:48
Komentowany wiersz: O grzyb o braniu
chej cho chej cho na grzyby by się szło:D
Nie tylko ty żeś był w lesie na... grzybkach:)


kaja-maja 2018.08.30; 22:56:59
Komentowany wiersz: O grzyb o braniu
a ja tam lubię pociechy
bez słońca,same uśmiech dają
jak podgrzybki koziarki
a najlepiej lubię maślaczki
zamarnowane wchodzą jak ślimaczki
a jutro pójdę w ogród na Sowy
bo kurkami już się przejadłam
a może jakiego Rydza znajdę
i zamiast na grillu micho zapodam
dobrze doprawione grzyby
ale nie myślcie iż na ogniu
jedynie elektrycznym
bo chyba wiecie iż takie grille
też mamy nawet zimą w:):)


lava 2018.08.30; 20:35:11
Komentowany wiersz: O grzyb o braniu
na lwy by!
najpiekniejsze som podgżybki. chura! chura! chura!


wigor 2018.08.30; 18:37:43
Komentowany wiersz: O grzyb o braniu
Ciekawy przypadek, musi w lesie rosły także halucynogenne grzybki i po ich spożyciu napisałeś to fajne opowiadanko ;-) Pozdrawiam ;-) +
http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/nalogi/grzybki-psylocybki-dzialaja-halucynogennie-skutki-jedzenia_42074.html


Podlasianin 2018.08.30; 16:43:00
Komentowany wiersz: O grzyb o braniu
Radzę ze szczerego serca - przejrzyj jeszcze raz swój zbiór. Obawiam się, że zerwałeś i już spożyłeś muchomora ortograficznego - wyraźnie widać jego mistrzowskie działanie :))) Pozdrawiam +


TESSA 2018.08.30; 11:39:52
Komentowany wiersz: O grzyb o braniu
ja tam lubie se znaleźć borowika kropkowanego. nie żebym jadła, ale poczęstować moge ;D

p.s.

może tesz pujde tam, gdzie rydze na masełku. bo lubie. mniam...


Konik polny 2018.08.30; 11:38:37
Komentowany wiersz: O grzyb o braniu
Co za wyrafinowana znajomość łaciny :) Pozdrawiam z plusem!


Suliko 2018.08.26; 12:48:52
Komentowany wiersz: lot nat rzabim gniazdem
FAJNE:)+


okno 2018.08.26; 12:29:15
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
Lavo ja to zwyczajnie wolę w jednym komentarzu nie podawać czyichś danych personalnych jednocześnie opisując takie cechy człowieka jak: lizusostwo, głupota, kradziejstwo, wandalizm na naszym pięknym języku ojczystym, robienie z siebie sieroty, bycie łajzą, ułomność :)
I tak wystarczy, że wymienie jedną z tych cech i od razu wszyscy wiedzą o kogo mi chodzi ;)


Estela 2018.08.26; 05:49:53
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
Poniższe zwierzenia i fakty powinny wywołać refleksję i chęć do załagodzenia konfliktu. Niestety, Osoba, o której tu mowa, stworzyła pod obraźliwym tytułem następne "dzieło". Do podobnych jestem od kilku miesięcy przyzwyczajona, niestety.
Nie widać, ani gotowości do dialogów, ani do PRZEPROSIN, zarówno osób, którym wyrządziła oficjalne przykrości, o których poniższe teksty donoszą, oraz osób, które ją wspierają, nazywani przyjaciółmi, a wedle których zachowała się "za plecami" karygodnie.
Rozmową można wiele zyskać, natomiast ponownym atakiem, wiele stracić. Szkoda.
Szansa na wyjaśnienie sytuacji istnieje. W poniższych tekstach można odczytać rozgoryczenie postawą i postępowaniem oraz brakiem słowa: PRZEPRASZAM.
Mnie na tym słowie nie zależy, ale myślę, że inne Osoby, które tu się wypowiedziały w formie wiersza, czy komentarzy, na to magiczne słowo po prostu zasługują. Nikt nie wymyśla sobie takich historii, które poza tym popatre są dowodami. Nie chodzi nikomu o niszczenie kogokolwiek, ale o zwykły, ludzki gest, poparty logiką i uczciwością. Chętnie porozmawiam.
Jeśli potrafisz niszczyć i obrażać, prowokować i manipulować, to na pewno potrafisz PRZEPROSIĆ.
To nie jest słabość, a wręcz przeciwnie, objaw szlachetności.
Nie życzę nikomu źle, ale życzę obiektywnego spojrzenia na te sytuację i podania ręki, godnym gestem. Ja, odczułam intrygi na własnej skórze. W porównaniu do opisywanych niżej, były łagodniejsze, ale sprawiły mi dużo przykrości, tym bardziej, że nie dałam ku temu kompletnie żadnych powodów. Dopiero teraz, po pczeczytaniu tych historii dostrzegam więcej aspektów, problemów i nie zdradzając dalszych nieprzyjemnych dla pani Ewy K. kwestii, proponuję zachowanie się z charakterem i godnością.
Na pewno będzie inna, może lepsza atmosfera.


lava 2018.08.25; 22:24:32
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
dlaczego boicie się napisać o kogo chodzi. cóż to, nie wolno wymieniać jej imienia?
mówimy o ewie k. znanej na zaciszu jako daisy.
kradzież to kradzież. kropka. potępiać, potępiać i jeszcze raz potępiać, oraz nagłaśniać.

i jeśli już jesteśmy w temacie, to mam takie same podejrzenia w stosunku do użytkowniczki o nicku - sky_, barbary s. bądźmy czujni.


Estela 2018.08.25; 20:20:18
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
Niesamowite to, co czytam.
Ponieważ ja także doznałam nieprzyjemności ze strony Osoby.
Intrygi i inne akcje.
Najbardziej przeraża, że oczernia swoich mentorów i przestrzega przed nimi. Także przed ludźmi, którzy jej twórczość pozytywnie oceniają.
Zdradziła szczegóły o grupie ludzi, którzy ją wynieśli na szczyty.
Więcej na razie nie napiszę, też poczekam.
" po trupach do celu"
Szok.


okno 2018.08.25; 19:23:03
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
Zerwałam ale było warto. Przejrzałam inne portale i zwyczajnie ch*** mnie strzelił, a najbardziej kiedy zobaczylam tekst boletusa pełen rezygnacji.
A było warto bo zaczynają się odzywać ludzie z innych miejsc ktorzy mieli z nią do czynienia.
Wydaje mi się, że to męskie kółko adoracji naszej bidotki zaczyna się powoli łamać.
O wiadomościach w których oskarżała mnie i boletusa, pisała bzury nie tylko na nas, próbowała realizować jakieś swoje intrygi, zamiast przeprosić za złodziejstwo słyszałam. Internet wbrew pozorom jest mały i nic tu nie ginie.
Zastanawiam się jak rozwiązać ten problem bo nie wolno więcej zostawiać tego samemu sobie.
Świństwo to świństwo, kradzieże chociaż sprytne to dalej kradzieże, a intrygi to jawne robienie z ludzi idiotow.


marguerite 2018.08.25; 19:02:33
Komentowany wiersz: lemat
aha i punkta masz;)
zapomniałam:D


marguerite 2018.08.25; 18:54:19
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
A tak na marginesie, Werka zarwałaś nockę. Pisałaś prawie do czwartej:D
Odespałaś?
Ja straciłam pół dnia, ale co tam, dla dobra sprawy, warto;)
Jakbym chciała opisać wszystko, to nie wiem czy wystarczyłby mi miesiąc.


marguerite 2018.08.25; 18:53:05
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
Weroniko, masz w stu procentach rację.
To wina ludzi, między innymi moja też, choć nie ukrywam że wasza w jakimś stopniu również, bo trzeba było od początku tak jak piszesz coś z tym robić, ale... no właśnie.
Tu zwykły ludzki odruch spowodował, że daliście jej szanse, wiele szans, których nie doceniła, wręcz przeciwnie. Waszą pomocną dłoń wykorzystywała przeciwko wam na innych portalach
żaląc się i płacząc innym do rękawa jacy to jesteście źli, bo ją oskarżacie o plagiaty.
Pisała do ludzi na pv, i nie tylko. Publicznie robiła z siebie pokrzywdzoną, że nie ma szans zaistnieć w tym światku, bo Wy jej na to nie pozwolicie. Maskara.

Pomimo sygnałów, które docierały do mnie jakoś zwyczajnie po ludzku było mi jej żal (tak jak Wam na początku) tym bardziej, że tak na dobrą sprawę dużo się mówiło, ale nigdy jej nic tak na poważnie nie udowodniono.
Były sygnały że kradnie metafory, pomysły, zmienia cudze frazy itd i na tym koniec. Broniłam jej długo.
Nie wiem czy pamiętasz jak pod jednym z Twoich wierszy, albo lavy (dokładnie nie pamiętam, bo to było dawno) toczyła się dyskusja na ten temat. Dużo było wtedy powiedziane.
Zwłaszcza to, że ludzie powinni co nieco wiedzieć, wyciągać wnioski, bo te jej występki były co jakiś czas poruszane.
Dociekałam, drążyłam temat. Napisałaś wtedy pod wierszem dokładnie to samo co teraz w komentarzu, że miała pouczenia na pv, że staraliście się jej przemówić do rozumu itd
Nie miałam wtedy o tym pojęcia, bo nigdy mi o tym nie mówiła. Nie spędzałam na zaciszu całych dni i nocy jak niektórzy (nieraz nie było mnie nawet po kilka dni) a okienko jeśli już, to czytałam na bieżąco.
Nie cofałam się daleko do tyłu, bo zwyczajnie szkoda mi było czasu na pierdoły, toteż dlatego być może wiele mnie ominęło.
Chociażby to żeście się podobno przyjaźnili, byli blisko tzn Ty Weroniko, ojciec, Boletus i Ona. Nigdy tego nie zauwazyłam, ani też żadnej specjalnej zażyłości, ale tak jak mówię nie bywałam często.
Po wymianie zdań, wtedy pod tym wierszem, po raz pierwszy zwątpiłam, czy aby na pewno słusznie jej bronię i wycofałam się z rozmowy, poniekąd przyznając Ci rację, bo tak naprawdę nie miałam argumentów, by dalej podczas tej dyskusji stać za nią.
Jako jedna jedyna, broniłam ją publicznie nie raz i nie tylko na zaciszu. I co za to miałam? Po tym incydencie wciągnęła mnie na CL:) bo jak to stwierdziła zachowałam się nielojalnie.
Dowiedziałam się wtedy, że moim obowiązkiem jest podnosić ją z kolan, a nie dobijać. Zwątpiłam jeszcze bardziej.
Wypadałoby przeprosić księżniczkę za to że "zawaliłam", że w ogóle dociekam.
Dla niej wtedy istotą sprawy nie było to, że Wy jej coś wypominacie, wytykacie, nie było jej wstyd, nawet nie miała ochoty z Wami dyskutować, skupiła się na tym że ja jej nie wierzę i że ojciec nie stanął w jej obronie.
To było dla niej najwazniejsze, nie wyciągnięcie wniosków, tylko to kogo ma za sobą.
Takich różnych sytuacji było całe mnóstwo, aż się wierzyć nie chce, że tak można.
To wszystko jest o tyle irytujące, że teraz wychodzi na to że to Wy byliście/jesteście okropni (o sobie nie wspomnę) a ona Poetka zawsze bogu ducha winna mająca swoich mentorów, fanów itd, dzięki którym wdrapała się nieco wyżej zwyczajnie dalej gra nam na nosie i śmieje się w twarz.


Teraz parę słów o krzywdach.

Krzywda jaką mi wyrządziła będzie dla mnie nauczką do końca życia. Nie ma nic gorszego jak brak szacunku, zazdrość i deptanie drugiego człowieka (udając jego przyjaciela) w dodatku za plecami.
Wkładała innym w usta słowa (i tu mogłabym posypać przykładami, na razie jednak tego nie zrobię) które jak się potem okazało nie były słowami tych osób, tylko jej własnymi i przylatywała z tym do mnie mówiąc mi co inni o mnie myślą i jacy to nie są fałszywi.
Chciała żebym poczuła się upokorzona, a prawda była zupełnie inna. Tym sposobem robiła krzywdę,nie tylko mi, ale także ludziom których szkalowała w moich oczach. Przecież ja mogłam zmienić o nich zdanie, a jej o to właśnie chodziło.
Manipulowanie ludźmi wychodzi jej bardzo dobrze. W tej dziedzinie ta pani to niezaprzeczalny talent.
Krzywd było wiele.
Przez osiem miesięcy miałam na głowie stalkera, który informacje o mnie (włącznie z nr telefonu) uzyskał właśnie od niej.
Kiedy zapytałam dzwoniącego o konkrety, bo nie wierzyłam, mówiąc kolokwialnie - szczena mi opadła. Wszystko się zgadzało.
Oczywiście ta pani się do tego nie przyznała tłumacząc się, że pewne informacje wypłynęły z zacisza z pv, bo podobno się włamywali. Idiotyczne tłumaczenie.
Owszem włamy były, ale to co usłyszałam od stalkera nigdy nie było w prywatnych wiadomościach na zaciszu. To były urywki naszych prywatnych rozmów telefonicznych, których nie znał nikt, prócz niej.
Poczułam się jakby mi ktoś w pysk dał.
Nawet stalker odradzał mi to koleżeństwo, mówiąc że to osoba nie godna zaufania. Dalej na ten temat nie będę pisała, bo to prywata.
Tak więc prawda jest taka, że w przypadku tej osoby nie tylko o kradzieże chodziło, rożne sytuacje miałay miejsce, w tym także skandale.
Pojęcie nadrzędnych wartości jakimi człowiek powinien kierować się w życiu jest dla tej pani zupełnie obce.
Teraz kiedy nabrała jakby większej pewności siebie (a to za sprawą mentorów i innych schlebiających jej ludzi) o twórczości innych mówi "sieczka"
Kiedy się tym zbulwersowałam, wytykając co nieco zarzucono mi atak na wolność słowa i plucie jadem, to żenujące, naprawdę.
Także sami widzicie jak to wygląda "daremne żale próżny trud" dopóki, dopóty...
Być może dlatego Boletus napisał, że wygrała.
Brak mi słów z tego powodu, bo naprawdę Ci ludzie, którzy stają po jej stronie gówno wiedzą.
Opierają się tylko na tym co ona mówi nie mając naprawdę zielonego pojęcia o tym jaka jest prawda, ale to nie mój problem.
Życzę im, tym ludziom, by nigdy nie doświadczyli podobnych sytuacji, bo to cholernie boli.
Mogłabym tu jeszcze wiele opowiedzieć, ale tego nie zrobię, powiedziałam tyle ile uznałam za stosowne. Reszta pozostanie milczeniem.


marguerite 2018.08.25; 18:48:49
Komentowany wiersz: lemat
Dokładnie.


Szymon Kuba 2018.08.25; 12:23:34
Komentowany wiersz: lemat
Pogubiłem się w treści i jeszcze bardziej w komentarzach...:(


okno 2018.08.25; 03:44:25
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
Wypowiadać się za historie innych nie mam prawa.
O tym co spotkało boletusa piszę, bo byłam tego świadkiem i wydaje mi się że nie będzie miał pretensji.


okno 2018.08.25; 03:34:35
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
Poza tym wszystkim, każdy kto pisze wie jak delikatna to materia. Kiedy budujemy jakieś zdanie, myśl, pomysł nad którym spedzilismy dużo czasu. Ktoś bierze nasz pomysł, zamieni księżyc z naszego tekstu na słońce w swoim i podpisze się jak pod swoją pracą.
Tej osobie za dużo osób zwracało uwagę żeby to wszystko były zbiegi okoliczności.

Każdy ma prawo do swojego zdania. Jeśli ktoś będzie chciał mnie poprzeć, to to zrobi.
Z boku cała ta sprawa byłaby nawet zabawna gdyby nie świadomość ile nerwów i krzywdy kosztuje.

Tesso jesteś i byłaś na tym portalu codziennie.
Mialaś wgląd do tekstów jej (bo dobrze wiesz o kim mowa) i tekstów np. Boletusa. Kiedy pewne osoby zwracały jej uwagę na bierząco pod tymi samymi tekstami widniały twoje komentarze.
Czasami nie widzimy, czasami nie chcemy widzieć prawdy.


okno 2018.08.25; 03:14:33
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
Tu na tym portalu było tego dużo.
Pierwsza kradzież na jakiej była złapana. Kiedyś pisała ze mna pytając o to jak lepiej pisać. Poleciłam jej dużo czytać. Kiedy zapytała jakich autorów poleciłam Marcina Świetlickiego. Poziom pisania jaki prezentowała wtedy był naprawdę mizerny. Po chwili od korespondencji ze mną na potralu został wstawiony przez nią tekst który odstawał od jej dotychczasowych. Niestety w stylu bardzo podobny do Świetlickiego. Mi samej głupio było zwrócić jej uwagę. Pokazałam to boletusowi. On zwrocił jej uwagę tak żeby nikt o tym nie wiedział. Szkoda nam jej było. Nie chcieliśmy żeby ktoś przypiął jej łatke. Myśmy myśleli że to jest naiwność osoby poczatkujacej i nieświadomie to zrobiła. Pamietam że prosiłam boletusa żeby jej wytłumaczył co to inspiracja.
Potem na innym portalu przeczytałam jak się pod tekstem skarży że tu na zaciszu ją o plagiatowanie oskarzyli.
Tylko że ona wtedy sama stwierdziła że może za bardzo się zasugerowała Świetlickim. Myśmy chcieli pomóc i nie zareagowalismy wtedy na forum tak jak się powinno. Różnica miedzy jej poprzednimi tekstami a tym "zainspirowanym" była za duża.

Od czasu do czasu pisałam z boletusem teksty, rozmowy. Nic nowego. Próby wierszy pisane przez dwie osoby na przemian. Te dialogi potem wstawialismy na ten portal. Nie musieliśmy długo czekać. Autorka o której piszę po krótkim czasie wstawiła swój dialog napisany z jednym z uczestników z portalu. O ile w samym pomyśle nie było nic złego, chociaż wcześniej nie widziałam żeby ktoś to tutaj robił poza nami, to tematycznie jej tekst był bardzo podobny do naszego.

Tak wygladał (nawet zabawnie) niegroźny początek tego całego cyrku.
To co potem zrobiła z tektami m.in. boletusa wydaje mi się bardzo krzywdzić faktycznych autorów pomysłów które ona wykorzystywała.
Tu usuneła konto. Co jakoś mnie nie dziwi.
Tyle tekstów przesiakniętych pracą i pomysłami prawdziwych autorów. A udawanie, że nic się nie dzieje to zwyczajnie świństwo.
Bywało tak, że boletus wstawiał tutaj swój tekst, a dzień później metafory wyciągniete z jego wierszy lądowały w jej wierszu i co najgorsze nikt nie zwracał na to uwagi.
Błedem było nie robienie z tym niczego wtedy. Bo ona zachecona pochwałami zaczęła wstawiać te nie swoje pomysły gdzie indziej.

Są inne osoby które to widziały i zwracały jej uwagę, jak będą chciały to się wypowiedzą.
Są osoby które miały z nią bliższy kontakt i które były przez nią okłamywane, którym zrobiła krzywdę, ale nie będę się za innych wypowiadać.
Do kradzieży od boletusa z tego co się orientuję przyznała się. Twierdząc że teraz już nie kradnie.


Estela 2018.08.25; 02:14:19
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
Z tego co widać, to Osoba ma na sumieniu sporo różnych akcji traktowania ludzi.
Dobrze wiedzieć z kim ma się do czynienia.
Ciekawe, ilu ludzi z tego powodu cierpiało, albo czuło poniżenie, szczególnie wtedy, gdy ktoś taki jest oklaskiwany przez innych.
Na PRZEPRASZAM to chyba nie stać, bo to już inny poziom.

Macie racje. To wstyd i braki.
Jestem za sprawiedliwością.


TESSA 2018.08.25; 02:00:32
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
'Może wyjściem byłoby poinformować jak najwięcej osób o tym że to jest złodziejka? Przytoczyć kradzione teksty? Opisać całą historie. Kiedy i gdzie kradła.'


jestem za. jak najbardziej. co udokumentowane, to wiarygodne .


okno 2018.08.25; 01:21:46
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
Jeszcze jedno wyjście to siedzieć cicho tak jak wcześniej i aby czekać kolejnej afery z naszą gwiazdą portali, bo jakoś co do tego, że poszerzyła swoją działalność w te swoje głupie gierki, to nie mam wątpliwości.


okno 2018.08.25; 01:21:45
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
Jeszcze jedno wyjście to siedzieć cicho tak jak wcześniej i aby czekać kolejnej afery z naszą gwiazdą portali, bo jakoś co do tego, że poszerzyła swoją działalność w te swoje głupie gierki, to nie mam wątpliwości.


*zuza 2018.08.25; 01:11:05
Komentowany wiersz: lemat
A co na to "ojciec"? - coś pary z gęby nie puszcza ;))
Znów zapomniał wypiąć pierś,
wyjąc jak prawdziwy wilk: "moja krew"! ;)))


okno 2018.08.25; 01:06:40
Komentowany wiersz: uderz w nożyce a stół się odezwie
Może wyjściem byłoby poinformować jak najwięcej osób o tym że to jest złodziejka? Przytoczyć kradzione teksty? Opisać całą historie. Kiedy i gdzie kradła. Opowiedzieć co zrobiła ludziom którzy jej ufali tak jak marg?
Dla dobra innych bo u boletusa to tak jakby mleko się wylało? :)
[1][2][3][4][5][6][7]
Wiersze na topie:
1. 50 LAT MINĘŁO (15)
2. Zdziwienie (10)
3. Kozak (10)
4. Wieśniak (10)
5. Wezwanie do przebudzenia (10)

Autorzy na topie:
1. Klara (74)
2. darek407 (73)
3. joanna53 (60)
4. EnigmatycznyDuszek (59)
5. stanislawa (59)
więcej...