Wiersze poetów - poetyckie-zacisze.pl ZAPROPONUJ ZMIANĘ W SERWISIE
Logowanie:
Nick:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Odzyskaj hasło
Zarejestruj się
Dostępne opcje:
Strona główna
O serwisie
Regulamin
Zaproponuj zmianę
Indeks wierszy
Ranking autorów
Ranking wierszy
Dodane dziś (21)

Nowi autorzy:
- 1claudiac56100ga2
- 3charlottec631fN0
- 5alicec3323wh3
- 6oliviae2785wM2
więcej...

Ostatnie komentarze:
Monte Casino
- Kama
Na Kwadracie
- Boreas
Monte Casino
- zenobia888
Rymowanka z guzikiem w puencie
- Boreas
więcej...

Dziś napisano 127 komentarzy.

Ciemność starego miasta

Ciemność starego miasta

Neapolska baśń VII

cykl wierszy pt. "Ewa w Neapolu"


Zygmunt Jan Prusiński


CIEMNOŚĆ STAREGO MIASTA


Poniżej powierzchni,
w dól około pięćdziesięciu metrów
znajdziesz fragment miasta.

Dotknij tych kamiennych ścian
wyobraź sobie że grasz
na scenie Penelopę -
rozglądasz się za mną
może przybył Odyseusz,
odnalazł cię w tym mieście.

Tymi krętymi schodami
wrócisz z powrotem,
gołębie pokierują -
dały mi przyrzeczenie.

Czy wiesz że Neapolem
zauroczony był J.W. Goethe?

Gdzieś napisał o przeżyciu
jaki mu został na dłużej:

"...jedyny w swoim rodzaju widok.
Na dole morze, naprzeciw Capri,
na prawo Posillipo, trochę bliżej
promenada Vialle Reale, na lewo
stary gmach jezuicki, a dalej wybrzeże
od Sorrento aż do przylądka
Minerwy – w całej Europie bodaj
nie znajdzie się czegoś podobnego,
w każdym razie nie w środku
dużego ludnego miasta."

Więc idź śladami poety Goethego,
podejrzyj te uroki w których się
zakochał - tak jak ja w Wydmach
po zachodniej stronie Ustki.

Notuj każdy szczegół w zeszycie
opisuj każdą noc z tarasu
w hotelu Neapolit’amo -
a jutro odwiedź dzielnicę Posillipo.


6.4.2015 - Ustka
Poniedziałek 9:07

Wiersz z książki "Noc w teatrze"...
Napisz do autora

« poprzedni ( 418 / 1361) następny »

zygpru1948

dodany: 2015-04-06, 09:16:28
typ: inne
wyświetleń (449)
głosuj (3)


          -->> Aby głosować lub komentować musisz się zalogować.

zygpru1948 2015.04.06; 20:06:15
Syn Konrad zapowiada !

ZAPOWIEDŹ KLIPONA

https://www.youtube.com/watch?v=bpIzG9kGr1g

zygpru1948 2015.04.06; 20:05:29
O moja Droga Dorotko, przyszłaś do Zygmunta, dzięki.

Szykuj wiersze do antologii.

Weronika ma komplet: wiersze, zdjęcia i notę artystyczną.

Pozdrawiam świątecznie

zygpru1948 2015.04.06; 17:43:30
Ostatni raz ją widziałem.

https://scontent-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/488172_530543776997650_1329796039_n.jpg?oh=4aa18923a548552b7d8278f4ca063fca&oe=55A12F7D


Lubiła dla mnie nosić Sukienki.

zygpru1948 2015.04.06; 17:29:04
Byłem czwarty raz u Weroniki...


Weronika 2015.04.06; 15:44:00
Witam :) Dziękuję wam za takie miłe komentarze. Nie myślałam, że się spodoba. Miłej podróży Zygmuncie. Mam nadzieję, ze do maja wrócisz.... Pozdrawiam.



zygpru1948 2015.04.06; 17:25:44

Weroniko, ja tylko w Poezji podróżuję, tam też są tory i zwiadowca na stacji, śmigają pociągi a ja w nich piszę wiersze.

Powiem Ci że jeszcze nie widziałem konduktora, jeżdżę na gapę a on się boi do mnie podejść, wstydzi się czy co ?

Nie jadę do Neapolu, przede mną cudowny Maj, szykuję się i Duchowo i Fizycznie.

Niech dzwony biją, niech syreny wyją, niech wiją się węże - ta prawdziwa podróż ma być aksamitna i nieprzeciętna.

Pozdrawiam świątecznie - Zygmunt podróżnik

6.4.2015

zygpru1948 2015.04.06; 17:12:36
Zygmunt Jan Prusiński

Świąteczny komentarz... Wiesz co Krzysztofie lubię u Ciebie tę prostą uroczą Lirykę bez tych ozdobników nazw, bo nawet nie wiem gdzie to się znajduje na świecie. Ja jestem zwykły chłop który ma dzwonek i dzwoni po wsiach: Wstawajcie albo Idźcie spać, a ja pobuszuję bez świadków. W PAMIĘTNIKU ZAPOMNIANYM jest perełka, jako autor jej nie widzisz. Biorę ten Twój wiersz do siebie na blog autorski Biały Blues Poezji. Pozdrów świątecznie ode mnie domowników i cudo Serca Twego ! - Zygmunt z Ustki

___6.4.2015

____________________


Krzysztof Szarszewski


W PAMIĘTNIKU ZAPOMNIANYM

.
W pamiętniku dawno zapomnianym
Jest pusta strona ze zmąconą ciszą
W złamanym w połowie westchnieniu
Jeden dzień zapomniany
Z zagubioną myślą
Za bezdźwięcznym lustrem nierozsznurowanym
Jak ćma… skazana na wieczność
Zawieszona w milczeniu

.
W półmroku… w półświatła półcieniu
W niewidzących utrwalona oczach
Zapamiętań zadumania przestrzeń
Niemiękka, nieciepła… zimnoszklista
Bez początku… i bez końca
Nawarstwia warstwę po warstwie
Gdzie wciąż istnieje świat konformista
Sadysta… spłowiały i niekolorowy


Przywołuje obrazy twarzy księżycowych
Z niedootwartej księgi
Egzystuje skrycie śmiech proroka dni
W posmutniałych chwilach nieczterolistnych lic
Nie zamartwia szyderczym pomrukiem mitręgi
Śpiewnym dwugłosem boskiej blagi
Gdzie nie tłumaczą się słowa… te nieproszące o nic
Pustej kartki… niczym białej flagi


Bottrop …………………………………………………1O marca '15

zygpru1948 2015.04.06; 17:10:27
Dziękuję Marzeno,
pozdrawiam świątecznie !

Marzi 2015.04.06; 16:57:09
Johann Wolfgang Goethe

"Gdy od­czu­wamy brak sa­mych siebie, wszys­tkiego nam brak. "

zygpru1948 2015.04.06; 15:47:29
Byłem u Avecry...

zygpru1948 2015.04.06; 15:44:17

Avecro !

Tekst ma tytuł Laleczka

Masz niesamowitą dynamikę obrazowania w prozie. Idź tą drogą, wierszokletów jest miliony a pisarzy jest kilkuset.

Na poezji nie zarobisz, a na prozie możesz być bogata.

Nie odmawiam Ci wierszówek, ale posłuchaj Zygmunta, posłuchaj...

Kurczę, w Wiedniu nazwałem swój instrument - zresztą bardzo ważny: LALECZKA !

Pozdrawiam świątecznie - Zygmunt z Ustki

zygpru1948 2015.04.06; 15:37:48
A u Wiktorii takie rzeczy się dzieją...


Avecra 2015.04.06; 14:20:16
Wiersz jest wspaniały. Płonę.

zygpru1948 2015.04.06; 15:36:00
Dziękuję Avecro, ja chyba trochę wcześniej, jeszcze mi stopy zostały...

zygpru1948 2015.04.06; 15:33:40
U Wiktorii poznaję Avecrę,
więc naciskam odpowiedni klawisz pianina i otwiera się tajemniczość...


Imie : Avecra
E-mail : Mil890@wp.pl

Www : http://http://avecrasworld.tumblr.com/
Data rejestracji : 2015.04.03

od autora:

Na świecie jest siedem miliardów ludzi.
Niezwykłych ludzi.
O różnej orientacji seksualnej, poglądach, wierzeniach, nastawieniu, kondycji psychicznej, kolorze skóry, przeżyciach.
W Polsce mieszka ich czterdzieści milionów.
W Warszawie dwa miliony.
W twoim mieście pewnie kilka tysięcy.
W twojej okolicy pewnie kilkaset.
A ty nie poznasz nawet ćwiartki z tych interesujących, niesamowitych ludzi.
Pomyśl nad tym. Pomyśl, jak wiele mogłeś stracić.
A teraz, czy chcesz poznać mnie?

Avecra Vasseris

__________________I proszę jakim wstępem mnie zaprasza.

A dlaczego mam nie przyjąć zaproszenia ? Idę, już idę by przeczytać co dalej piszesz, chodzi o sam produkt literacki...

Pozdrawiam świątecznie - Zygmunt z Ustki

zygpru1948 2015.04.06; 13:02:47
Byłem u tawiktoria...

zygpru1948 2015.04.06; 12:58:21

Nie burz moich wspomnień

Codzienność to nie poezja
Mętne akwarium
Rozbuchana narracja
Nie wysychające źródło wahań
Ocean i bezkresny błękit wolności

Czułam słony wiatr
Słońce i tylko miłość
Mały stolik obok wielkiej juki
Nie chciałam patrzeć na krople wina
Spływające wolno po kieliszku

Pomyłka w uczuciach
Złudzenie że w tę noc
Zasnę wtulona w twoje ramiona


_________Bez tego ostatniego wersu.


Elżbieto, wiersz pobudza, jest z górnej półki.

Gratuluję z Plusem

Pozdrawiam świątecznie - Zygmunt, ten niedobry Zyga...

Ps.

Podaj mi nazwisko, dam do publikacji gdzie indziej

zygpru1948 2015.04.06; 12:24:01
Smoleńskie tajemnice Bronisława Komorowskiego z domu Szczynukowicz

http://www.panstwo.net/3596-smolenskie-tajemnice-bronislawa-komorowskiego

zygpru1948 2015.04.06; 10:51:13
Byłem trzeci raz u Weroniki...

[zygpru1948] zygpru1948 2015.04.06; 10:49:37

Weroniko, czytam ten wiersz po raz wtóry i mnie zniewala.

Ja wiedziałem, ja czułem że w Tobie siedzi ten ukryty wulkan...

chwała kominom i szyderstwu
oraz zachodom o wschodzie

A niech się spala kurestwo świata w Twoich wierszach !


Pozdrawiam - Zygmunt

zygpru1948 2015.04.06; 10:21:16
Byłem u Weroniki...

[zygpru1948] zygpru1948 2015.04.06; 05:41:50

Weroniko, przeszłaś samą siebie. Jak się cieszę, o to chodzi - rozumiesz o co chodzi w poezji. Dlatego Cię bronię, że potrafisz.

Była przerwa i proszę, rarytasek wyrósł.

Daję ten wiersz na moje blogi autorskie no i wchodzi do rodzinnego ogrodu.

Weroniko niedługo wrócę z Neapolu, muszę napisać teraz wiersz...

Pozdrawiam świątecznie - Zygmunt z Ustki

6 Kwietnia 2015

________________________________


autorka Weronika


wszyscy wielcy moraliści


za kobiety konwulsywnie zaciskające uda
na umywalkach brudnych spelun
za żony hazardzistów chowające wypłatę
i za ścieżki ćpunów niepojęte dla mas

za tłustowłose anielice na pięćdziesiątki
mierzące czas

za dzień
za dwa
za ciek
za gwałt

na charakter i sprawiedliwość

za biura doradztwa
w przyjaciołach i osądy

za pieprzenie
i farmazon

za miano gazet w papier toaletowy

za cienie gwiazd
i przyszłe legendy polskiej muzyki

za pchły na psach
i cały świat

chwała kominom i szyderstwu
oraz zachodom o wschodzie


_____________________________


tp 2015.04.06; 07:20:51
Głośny wyraz spojrzenia niekoniecznie własnego ale dosadność urzeka krzykiem dosadnym .....dobry wiersz ...ciekawy jestem jakie będą następne czy temat będzie inny czy też zostaniesz w galeriach ulicznego brudu bez szeptu radości na połamanym kręgosłupie społecznego zagubienia.pozdrawiam


zygpru1948 2015.04.06; 08:18:47
Dziękuję tp
za to spojrzenie i godną uwagę swej opinii.

Weronika przez jakiś czas była zagubiona. Napisała do mnie o swym kryzysie, ona nie wie że tak miewa człowiek - poeta, ale wyszła z tej matni, a ja tego rodzaju wiersze u niej, uwielbiam. Ona faktycznie pisze z brzucha !

Opiekuję się jej twórczością i będzie w nowej Antologii, to moja misja...

Świąteczne pozdrowienia - Zygmunt z Ustki

zygpru1948 2015.04.06; 10:12:37
- Jadą do mnie z Konga, żenię się !

https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/11082558_705385116239605_4437336707396939059_n.jpg?oh=7123ca89d19d0c8d1e5fcb29a02e0a49&oe=55B13C45&__gda__=1436529011_f5b3ee15c67b6b5555aa8de9176c9a46

zygpru1948 2015.04.06; 09:58:43
Zygmunt Jan Prusiński

OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD

Dziennik

Ustka. 18 kwietnia 2005.

W poniedziałek, w dniu 4 kwietnia 2005 roku, otworzyłem (w swoim intelektualnym świecie) furtkę filozofii... To nie jest tak, że umierać mają wszyscy. Rzeczpospolita nie miała dotąd papieża, a przecież kościół dotrwał pogody i niepogody, wojny, okupacje i totalitarne systemy. Kościół polski, to najstarsza instytucja, a dziś mają czelność dyktowania, co kościół może... Zatem nasz papież Jan Paweł II nie powinien skończyć śmiercią. Powinien być nie tylko wiecznością Ducha, ale i Ciała.

Dziwne ale pozytywne to zjawisko, jakbym duchowo komunikował się z Nim za życia. Chyba we wrześniu 2004 roku napisałem szkic literacki "Dwa głosy z książki". Dopiero pod koniec marca 2005 ten tekst został opublikowany w dodatku literackim do "Powiatu Słupskiego", w opóźnionym wydaniu /nr 1 - 2/. Wyglądało to tak, jakbym tym tekstem żegnał się z poetą Karolem Wojtyłą. Akurat jesteśmy w jednej książce, w Antologii Współczesnej Poezji Polskiej pt. "Dojrzewanie w miłości". Książka ta ukazała się w Promocyjnej Serii Wydawniczej "MiGG" w Radomiu w czerwcu 2000 roku, pod redakcją Jadwigi Góźdź. Karol Wojtyła ma zamieszczone tam cztery wiersze: "Do polskiej sosny", "Wybrzeża pełne ciszy", "Dzieci", "Rozpoczyna się rozmowa z Bogiem". Z tego ostatniego wiersza chcę podać dwa końcowe fragmenty:

* * *

Ojczyzna - kiedy myślę - wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam,

mówi mi o tym sercu, jakby ukryta granica, która ze mnie przebiega

ku innym, aby wszystkich ogarniać w przeszłość dawniejszą niż każdy z nas:

z niej się wyłaniam... gdy myślę Ojczyzna - by zamknąć ją w sobie jak skarb.

Pytam wciąż, jak go pomnożyć, jak poszerzyć tę przestrzeń, którą wypełnia.

* * *

Ziemia trudnej jedności. Ziemia ludzi szukających własnych dróg.

Ziemia długiego podziału pośród książąt jednego rodu.

Ziemia poddana wolności każdego względem wszystkich.

Ziemia na koniec rozdarta przez ciąg prawie sześciu pokoleń,

rozdarta na mapach świata! a jakżeż w losach swych synów!

Ziemia poprzez rozdarcie zjednoczona w sercach Polaków jak żadna.


Już z tych opisów można wywnioskować doszczętnie, co znaczyła dla poety Karola Wojtyły "Ojczyzna" i "Ziemia". Ile uczuć w Nim było, jako oddany Syn tej Ziemi i tej Ojczyzny. I choć świat był dla Niego otworem, i prawie u stóp jako namiestnika kościoła i religii Rzymsko-katolickiej w Pałacu Apostolskim w Watykanie, to tego (p a t r i o t y z m u) nie wyrzekł się nigdy do Polski i Narodu! Pisze poeta: "Ojczyzna - (...) zamknąć ją w sobie jak skarb". Gdy widzę od 11 lat powrotu z Austrii do Polski, jak jest z tego (SKARBCA!) okradana, to tylko karabiny kupić i jak onegdaj patrioci z Armii Krajowej wymawiali przed egzekucją dwa złociste słowa: "W imieniu Narodu!"...

________________________


Wiersze na topie:
1. Atomowa ławka (16)
2. Wiosenne dumanie (15)
3. Delikatny dotyk (12)
4. podkradanie chwil (10)
5. ptak (10)

Autorzy na topie:
1. wiermal (493)
2. GAJA (395)
3. grazyna (279)
4. darek407 (125)
5. Super-Tango (84)
więcej...